Kronika Policyjna: 12 marca [przegląd]

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu informuje.

Pijani kierowcy w policyjnych rękach

W ręce bytomskiej drogówki wpadło w czwartek trzech pijanych kierowców. Amatorzy jazdy na "podwójnym gazie" mieli od 1 do 2,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz grozi im utrata prawa jazdy i do 2 lat więzienia. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Reklama

Bytomscy policjanci z drogówki w czwartek zatrzymali trzech mężczyzn, którzy prowadzili samochody po pijanemu. Pierwszy to 27-letni bytomianin, który jechał daewoo. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych na ulicy Piekarskiej. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Drugim amatorem jazdy „na podwójnym gazie” okazał się 55-latek. Mieszkaniec Bytomia został zatrzymany do kontroli przez drogówkę na ulicy Rydza-Śmigłego. Kierujący seatem miał prawie jeden promil alkoholu w organizmie. Ostatnim pijanym kierowcą w czwartek był 46-latek z Radzionkowa. Mężczyzna jadąc volkswagenem ulicą Strzelców Bytomskich miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz kierowcy odpowiedzą przed sądem. Grozi im utrata prawa jazdy i do 2 lat więzienia.

2-latka pod opieką pijanych rodziców

Ponad 2,5 promila alkoholu mieli rodzice 2 letniej dziewczynki. Bytomianie w wieku 36 i 40 lat po pijanemu zajmowali się swoją córką. Dziewczynka trafili pod opiekę babci. Rodzice dziecka usłyszeli już zarzuty. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi im do 5 lat więzienia.

W czwartek wieczorem bytomski policjant wspólnie z pracownikiem socjalnym interweniowali w ramach prowadzonego od kilku lat w Bytomiu programu „Prawo ochronnym parasolem dziecka”. Patrol ten przyjechał do mieszkania przy ul. Warszawskiej. Według informacji mieszkali tam rodzice dziecka mający prawdopodobnie problem z alkoholem. Policjant oraz pracownik socjalny na miejscu stwierdzili, że matka i ojciec 2 letniej dziewczynki są pijani. Badanie stanu trzeźwości wykazało u nich po ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dziecko trafiło pod opiekę swojej babci. Natomiast rodzice w wieku 36 i 40 lat trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu bytomianie usłyszeli zarzuty. Grozi im teraz do 5 lat więzienia. Ponadto stróże prawa poinformują o zdarzeniu sąd rodzinny.

Wpadł 19-latek z podwójnym zakazem prowadzenia pojazdów

Bytomscy policjanci z drogówki zatrzymali 19-letniego mężczyznę. Mieszkaniec Siemianowic Śląskich kierował opla pomimo, że posiada cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych wydane przez sąd w Bytomiu oraz Siemianowicach Śląskich. Teraz mężczyźnie grozi do 2 lat za kratkami.

Czwartkowego wieczora policjanci bytomskiej drogówki przy ulicy Kochanowskiego zatrzymali do kontroli jadącego oplem. W trakcie kontroli okazało się, że kierującym jest 19-letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich. Stróże prawa ustalili, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienie do kierowania pojazdami a decyzję wydał sąd w Bytomiu oraz w Siemianowicach Śląskich. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za nie stosowanie się do decyzji obu organów. Za to przestępstwo grozi mu do 2 lat więzienia.

Kradzież prądu w Szombierkach

Policjanci z Szombierek wspólnie z pracownikami firmy dostarczającej energię elektryczną sprawdzali stan instalacji elektrycznych i ujawnili kradzież prądu. „Lewe” podłączenie zlikwidowano w mieszkaniu przy ul. Stalowej. 37-letniej kobiecie grozi teraz kara do 5 lat więzienia.

Kontrolerzy z firmy energetycznej wspólnie z policjantami z komisariatu z Szombierek przeprowadzili działania mające na celu ujawnienie kradzieży prądu. Kontroli dokonano między innymi w budynkach przy ulicy Stalowej. Sprawdzając stan instalacji policjanci ujawnili przypadek podłączenia prądu „na lewo”. W miejscu, w którym powinien znajdować się licznik energii, była tzw „skrętka”. Nielegalne przyłącze zostało zlikwidowane i zabezpieczone przez prowadzących kontrole instalatorów. Przypominamy, że tego typu nielegalne podłączenia do instalacji elektrycznej grożą pożarem lub porażeniem prądem. Za kradzież energii elektrycznej grozi 37-latce do 5 lat więzienia.

Drogówka podsumowała działania "Bezpieczny Pieszy"

Bytomska drogówka podsumowała działania „BEZPIECZNY PIESZY”. Mundurowi ujawnili liczne wykroczenia nakładając łącznie 40 mandatów karnych. Akcja, której celem jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadzona była w środę w godz. 9:00-17:00.

Piesi stanowią szczególnie zagrożoną grupę uczestników ruchu drogowego. Dynamiczny wzrost liczby osób zmotoryzowanych potęguje stopień zagrożenia dla ich życia i zdrowia. W środę policjanci drogówki prowadzili działania "PIESZY". Mundurowi zwracali szczególną uwagę na właściwe zachowanie świeżo upieczonych kierowców wobec pieszych. Zwracano uwagę na prawidłowe przemieszczanie się pieszych na oznakowanych przejściach. Za poruszanie się niezgodnie z przepisami nakładano mandaty. Mundurowi zwracali szczególną uwagę na młodych kierowców i ich zachowanie względem pieszych. Ponadto mundurowi propagowali używanie przez niechronionych uczestników ruchu drogowego elementów odblaskowych.

Mundurowi nałożyli 40 mandatów karnych, w tym 7 na pieszych i 33 na kierowców. Piesi popełniali wykroczenia przechodząc w miejscach niedozwolonych. Natomiast kierowców karano za nieprawidłowe zachowania wobec pieszych, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach, za nieprawidłowe wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych oraz za przekraczanie prędkości w rejonie przejść. Pouczono 5 osób.

Pijany wandal w rękach stróży prawa

Policjanci z komisariatu w Miechowicach zatrzymali pijanego wandala. 36-letni mężczyzna uszkodził volkswagena przy ul. Stolarzowickiej. Mężczyzna był pijany. Badanie alkomatem wskazało u niego 1,5 promila alkoholu. Wandal usłyszał już zarzut. Starty jakie wyrządził to blisko 2 tys. złotych. Grozi mu teraz do 5 lat więzienia.

We wtorek wieczorem oficer dyżurny komisariatu w Miechowicach dostał telefoniczne zgłoszenie o wandalu, który uszkodził auto przy ulicy Stolarzowickiej. Natychmiast we wskazane miejsce pojechali stróże prawa z komisariatu. Policjanci zauważyli volkswagena z wybitymi szybami, urwanym lusterkiem bocznym i porysowaną karoserią. Stróże prawa ustalili rysopis wandala i ruszyli w jego poszukiwaniu. Po kilku minutach zatrzymali pijanego mężczyznę. Odpowiadał on rysopisowi wandala. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Starty jakie wyrządził oszacowano na blisko 2 tysiąc złotych. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Blisko 50 zarzutów dla trzech włamywaczy

Blisko 50 zarzutów usłyszało trzech włamywaczy, którzy końcem ubiegłego roku okradali pustostany oraz ogródki działkowe w centrum Bytomia. Zatrzymani to bytomianie w wieku od 18 do 45 lat. Policjanci z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego odzyskali część ich łupu. Teraz włamywacze odpowiedzą przed prokuratorem. Grozi im do 10 lat więzienia.

W końcówce ubiegłego roku stróże prawa z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego zostali zgłoszenia o szeregu włamań do pustostanów oraz altan na terenie ogródków działkowych. Do przestępstw dochodziło w rejonie centrum miasta. Kryminalni z komisariatu rozpoczęli poszukiwanie włamywaczy. Ich łupem padały drobne przedmioty codziennego użytku, narzędzia, sprzęt RTV oraz inne różnego rodzaju rzeczy. W wyniku podjętych działań śledczy wpadli na trop włamywaczy. Kwestią kilku dni było ich zatrzymanie. We wtorek rano stróże prawa z komisariatu przy ulicy Chrzanowskiego zatrzymali trzech bytomian. Mężczyźni w wieku od 18 do 45 lat trafili do policyjnego aresztu. Śledczy przedstawili im łącznie blisko 50 zarzutów dotyczących kilkunastu włamań. Część przedmiotów, które zatrzymani skradli policjanci odzyskali. Włamywacze odpowiedzą teraz przed prokuratorem. Grozi im do 10 lat więzienia.

Złodziej sklepowy wpadł na gorącym uczynku

Złodziej sklepowy wpadł na gorącym uczynku. 34-letni mężczyzna kilkukrotnie ukradł ze sklepu artykuły spożywcze na łączną kwotę ponad 800 zł. Bytomianin trafił do komisariatu przy ul. Rostka, gdzie usłyszał zarzut. Grozi mu teraz do 5 lat więzienia.

34-letni bytomianin odpowie za kradzież. Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku kradzieży przez pracowników ochrony sklepu przy ulicy Witczaka. Jego łupem padły artykuły spożywcze. Złodziej wpadł, gdy wyniósł rzecz ze sklepu nie płacąc za nią. Policjanci zatrzymali amatora cudzej własności, który trafił do komisariatu przy ulicy Rostka. Śledczy ustalili, że 34-latek w ciągu kilku ostatnich dni kilkukrotnie okradał ten sklep. Łącznie ukradł artykuły spożywcze na kwotę ponad 800 złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 5 lat za kratkami.

Znęcał się nad partnerką, musi opuścić mieszkanie

Zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją partnerką usłyszał 20-letni mieszkaniec Bytomia. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z komisariatu w Miechowicach. Decyzją prokuratora został objęty dozorem policyjnym i nakazem opuszczenia mieszkania. W więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

Nocą w minioną niedzielę policjanci z komisariatu w Miechowicach zostali wezwani na interwencję do mieszkania przy ulicy Felińskiego. Doszło tam do awantury pomiędzy kobietą i mężczyzną. 26-letnia kobieta zawiadomiła, że jej 20-letni partner znęca się nad nią psychicznie i fizycznie od pół roku. Pijany mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Następnego dnia po wytrzeźwieniu oprawca usłyszał już zarzut. Prokurator objął mężczyznę policyjnym dozorem i nakazał mu opuścić zajmowane wspólnie z kobietą mieszkanie. Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi mu kara do 5 lat więzienia.

30-letni złodziej wpadł na gorącym uczynku

30-letni złodziej wpadł na gorącym uczynku w ręce strażników miejskich. Mężczyzna kradł elementy stalowe magistrali ciepłowniczej w Szombierkach. Bytomianin trafił do policyjnego aresztu. Straty oszacowano na 3,5 tys. złotych. Złodziej usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 5 lat więzienia.

W poprzedni poniedziałek rano bytomscy strażnicy miejscy patrolowali rejon nieużytków w Szombierkach. W pewnej chwili usłyszeli hałasy dobiegające od strony rur ciepłowniczych. Mundurowi zauważyli, jak mężczyzna kradnie elementy stalowe magistrali ciepłowniczej. Złodziej został ujęty a wezwani stróże prawa z komisariatu w Szombierkach przewieźli 30-latka do policyjnego aresztu. Śledczy z komisariatu ustalili, że mężczyzna ukradł kilkanaście stalowych elementów rur ciepłowniczych, które oddawał na złomowcu. Wartość strat oszacowano na 3,5 tysiąca złotych. Bytomianin usłyszał już zarzut. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Pijana matka miała prawie 2,7 promila

Prawie 2,7 promila alkoholu miała 27-letnia bytomianka, która zajmowała się swoimi małymi dziećmi. 6-letnia dziewczynka i jej 5-letni brat trafili do pogotowia rodzinnego. Kobieta usłyszała już zarzut. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Nocą w poprzednią niedzielę dyżurny bytomskiej komendy otrzymał zgłoszenie od anonimowego rozmówcy, który poinformował, że w mieszkaniu przy ul. Koziołka słychać krzyki dzieci. Stróże prawa, którzy przyjechali na miejsce stwierdzili, że matka dzieci jest pijana. W mieszkaniu była 6-letnia dziewczynka oraz 5-letni chłopiec. Badanie stanu trzeźwości wykazało u ich matki prawie 2,7 promila alkoholu w organizmie. Dzieci trafiły do pogotowia rodzinnego, natomiast matka została przewieziona do izby wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała już zarzut. Grozi jej teraz do 5 lat więzienia. Ponadto stróże prawa poinformują o zdarzeniu sąd rodzinny.

Wpadł 30-latek z kontrabandą w mieszkaniu

Bytomscy policjanci zatrzymali 30-latka. Mężczyzna w swoim mieszkaniu przy ul. Olszewskiego nielegalnie rozlewał „lewy” alkohol i przechował papierosy i tytoń bez polskich znaków akcyzy. Mieszkaniec Bytomia usłyszała już zarzut. Mężczyzna odpowie teraz przed prokuratorem. Grozi mu grzywna a nawet do roku więzienia.

Bytomscy stróże prawa zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej mieli informację, że w jednym z mieszkań przy ul. Olszewskiego rozlewany jest „lewy” alkohol. Policjanci natychmiast wkroczyli do akcji. W jej wyniku zatrzymano 30-latka, który w mieszkaniu rozlewała alkohol bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Stróże prawa zabezpieczyli butelki z "lewym" towarem. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli blisko tysiąc sztuk papierosów oraz prawie kilogram tytoniu. Bytomianin usłyszał już zarzut i odpowie teraz przed prokuratorem. Grozi mu grzywna a nawet do roku więzienia.

fot. KMP Bytom

Reklama