Pijany potrącił rowerzystę i uciekł [ZDJĘCIA]

Dwóch pijanych mężczyzn urządziło sobie rajd ulicami Miechowic. W pewnym momencie najechali na rowerzystę i rozbili się na budynku transformatora. Zataczający się kierowca nie udzielił pomocy poszkodowanemu i uciekł z miejsca wypadku.

Reklama

Sytuacja miała miejsce w czwartek około godziny 15:00 na ulicy Antoniego Wolnego w Miechowicach. Renault Scenic najechało na jadącego w tym samym kierunku rowerzystę, po czym auto uderzyło w budynek transformatora stojący na skrzyżowaniu z ul. Opolską.

Kierowca po wydostaniu się ze zniszczonego pojazdu uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy swojej ofierze. Świadkowie wypadku wezwali karetkę pogotowia i ujęli 24-letniego pasażera renault, który okazał się być pijany. Mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie i trafił do policyjnego aresztu. Ratownicy medyczni po dotarciu na miejsce zabrali nieprzytomnego rowerzystę do szpitala. Mężczyzna jest w stanie ciężkim.

Po kilkudziesięciu minutach 32-letni kierowca renault sam zgłosił się do komisariatu. Podobnie jak jego kolega okazał się być pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego niemal 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna również trafił do policyjnego aresztu.

Po wytrzeźwieniu obaj mężczyźni zostali przesłuchani. Kierujący autem usłysza zarzuty kierowania pojazdem po pijanemu, nieudzielenie pomocy pokrzywdzonemu oraz ucieczki z miejsca wypadku. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu nawet do 12 lat więzienia.

fot. Komenda Miejska Policji w Bytomiu

Reklama