Wolne niedziele szansą dla bytomskiego dworca

Wprowadzony niedawno zakazu handlu w niedziele może ożywić budynek dworca kolejowego. Położony w samym sercu miasta gmach jest jednym z niewielu miejsc w Bytomiu, gdzie można prowadzić sprzedaż w niehandlowe niedziele.

Polacy przyzwyczaili się do spędzania ostatniego dnia tygodnia na zakupach. Z tego względu ograniczenie handlu w niedziele wywołało ogromne poruszenie w całym kraju i wciąż jest przedmiotem żywiołowych dyskusji. Tymczasem przedsiębiorcy szukają sposobów na to, aby jednak prowadzić sprzedaż mimo zakazu. Jedni dopuszczają się łamania przepisów, a drudzy korzystają z furtek pozostawionych przez ustawodawcę.

Reklama

Tych furtek jest całkiem sporo. Ustawa zawiera aż 32 różne wyjątki, dzięki którym w niedziele mogą działać m.in. apteki, hotele, kioski, obiekty kulturalne i sportowe, stacje paliw, czy restauracje, lodziarnie i cukiernie. Dzięki temu mimo zakazu w ostatni dzień tygodnia jest na przykład czynna część punktów w bytomskim centrum handlowym Agora.

infografika wyjatki zakaz handlu for m

Największe możliwości daje furtka dotycząca placówek na dworcach. Obiekty tego typu dysponują dużą powierzchnią, która w wielu miastach została zagospodarowana przez różne sklepy na długo przed wprowadzeniem zakazu. Najczęściej są to niewielkie punkty, lecz na dworcach PKP w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu swoje dyskonty posiada portugalska sieć Biedronka, która wynajmuje tam spore powierzchnie.

Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła, że sklepy zlokalizowane na dworcach mogą być otwarte w niedziele i nie będzie za to karać. Rzeczywiście wspomniane Biedronki obsługują klientów mimo obowiązującego zakazu. Właśnie z tego względu szanse na zagospodarowanie może mieć dawna restauracja na bytomskim dworcu kolejowym. Od lat stoi pusta, a teraz może wreszcie znaleźć najemcę.

Polskie Koleje Państwowe rozesłały do różnych sieci handlowych oferty najmu lokali na stacjach, w tym także dawnej restauracji w bytomskim dworcu. Jej powierzchnia wynosi 298 m2, z tego 68 m2 jest zlokalizowanych na antresoli, a PKP może wynająć dodatkowe pomieszczenia na zaplecze. Można więc zmieścić tam całkiem spory sklep spożywczy. Dla porównania Biedronka działająca w kamienicy przy ul. Jainty ma ok. 350 m2, natomiast market Dino na Karbiu zajmuje 400 m2.

Lokal dawnej restauracji jest wyposażony w instalację elektryczną, wodno-kanalizacyjną oraz centralnego ogrzewania. Główne wejście do niego prowadzi z dworcowego holu, który w połowie 2014 roku przeszedł generalny remont i od tego momentu jest objęty służbą ochroniarską.

Cena najmu największego lokalu w budynku bytomskiego dworca podlega negocjacji. Stawka wyjściowa zostanie ustalona na podstawie analizy cen powierzchni handlowych w Bytomiu. Czy przedsiębiorcy skorzystają z możliwości legalnej sprzedaży w niehandlowe niedziele? Wkrótce się przekonamy.

Reklama