ZUS wyprowadził się z Sądowej [ZDJĘCIA]

Biuro terenowe Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Bytomiu rozpoczęło działalność w nowej lokalizacji. Biura przy ulicy Sądowej zostały zamknięte na cztery spusty.

Reklama

ZUS zdecydował się przenieść swoją placówkę ze względu na wzrost liczby klientów, dla których w kamienicy naprzeciwko Aresztu Śledczego było już za ciasno. Na nowe biuro wybrano budynek po dawnych magazynach Ruchu przy ulicy Karola Miarki 8. Obiekt w ostatnim czasie przeszedł remont, w trakcie którego dostosowano go do potrzeb ZUS.

Nowe biuro jest dostępne dla osób niepełnosprawnych. Przed wejściem znajduje się pochylnia, za pomocą której mogą łatwo dostać się do środka, gdzie znajduje się duża sala obsługi. W starym budynku część spraw trzeba było załatwiać na piętrze, natomiast w nowym wszyscy klienci są obsługiwani na parterze.

Statystyki bytomskiego biura wskazują, że największą grupą jego klientów są seniorzy. Z tego względu w nowej siedzibie przy ul. Miarki zwiększono liczbę stanowisk świadczeniowych. Obecnie sprawy emerytalne prowadzi czterech doradców. Oprócz tego w sali obsługi jest też jedno stanowisko informacyjne z zakresu zasiłków oraz trzy stanowiska dla płatników składek.

Dużą zaletą nowej lokalizacji jest parking przylegający do budynku, z którego mogą korzystać klienci ZUS. Przy ul. Sądowej był duży problem ze znalezieniem miejsca, by zostawić samochód. Przy ul. Miarki nie powinno być z tym problemu.

Reklama
Discuss this article in the forums (2 replies).

71hanysek Avatar
71hanysek odpowiedział w temacie: #178316 2018/04/08 11:02
Moim zdaniem lokalizacja może nie jest idealna,ale na pewno lepsza niż ta przy Sądowej.
Remont chodnika to chyba leży w gestii miasta a nie zus.
Marek Wojcik Avatar
Marek Wojcik odpowiedział w temacie: #178299 2018/04/06 20:27
Mieszkam niedaleko i niekiedy tam przechodzę (tzn. pokonuję wertepy, które przed 1945 rokiem były chodnikiem) i zastanawiałem się jaki idiota wyremontował budynek w tak niekorzystnej lokalizacji? Tak! - mogłem się domyślić – ZUS.

Bardzo proszę redaktora, by się tam przeszedł i zobaczył, jak jest naprawdę. Wziął aparat fotograficzny i zrobił kilka zdjęć. A najlepiej niech tam przyjedzie wózkiem inwalidzkim albo przyjdzie o kulach lub może spróbować wysłać osobę ociemniałą. Jak złamie sobie nogę – to będzie miał blisko do ZUSu. :)

W tekście prawdziwe jest to zdanie:

Obiekt w ostatnim czasie przeszedł remont, w trakcie którego dostosowano go do potrzeb ZUS.


Bo faktycznie obiekt jest dostosowany do potrzeb ZUS, żaden inwalida tam na wózku nie podjedzie i nie będzie zawracał dupy urzędnikom podczas porannej kawy.