Miechowicki pałac w końcu doczeka się remontu

Pałac Tiele-Wincklerów w Miechowicach to jedna z największych zabytkowych perełek naszego miasta. Niestety, obiekt od lat stoi zaniedbany i z każdym rokiem rosło ryzyko, że pewnego dnia wszystko się zawali. Na szczęście w ramach rewitalizacji zostanie uratowany, a nawet po części odbudowany.

Rok temu miechowicki pałac świętował 200-lecie istnienia. Niestety, po jednej z najpiękniejszych posiadłości na Górnym Śląsku pozostały zaledwie ruiny. Budowa pięknego obiektu zakończyła się w 1817 roku. Jego właścicielem była rodzina Tiele-Wicklerów, która była potentatem w branży górniczo-hutniczej.

Reklama

Pałac przetrwał dwie wojny światowe, ale potem jego losy nie układały się najlepiej. Po zakończeniu drugiego światowego konfliktu radzieccy żołnierze go splądrowali, a potem podpalili. Mury jednak ocalały, choć nie na długo, bo w 1954 roku saperzy Wojska Polskiego wysadzili go w powietrze. Z architektonicznej perły pozostało tylko jedno skrzydło, które w kolejnych latach coraz bardziej niszczało. Niestety, nikt nie miał pomysłu, jak uratować pałac. Dwa lata temu został ogrodzony i zabezpieczony, bo wchodzenie na jego teren groziło niebezpieczeństwem.

Na szczęście wszystko wskazuje na to, że spuścizna po rodzie Tiele-Wicklerów doczeka się lepszych czasów. Miasto postanowiło wykorzystać środki na rewitalizację i część z nich przeznaczyć na ratowanie ruin. Po konsultacjach społecznych ustalono zakres prac.

Oficyna pałacu zostanie odbudowana na podstawie zachowanej dokumentacji. Wszystko ma wyglądać jak w latach świetności, czyli zachowana zostanie historyczna bryła i przywrócone będą liczne detale. Na terenie pałacu powstaną ścieżki, a także kilka placów. Na razie odbudowa całego obiektu nie jest możliwa, ale obrys dawnych murów zostanie odwzorowany żywopłotem. Całość będzie można oglądać ze stworzonego tarasu widokowego.

Miasto początkowo planowało przeznaczyć na wszystkie prace 7,2 mln złotych. To jednak były zbyt małe środki. Ostatecznie przetarg wygrała firma DeS z Krakowa, która ma doświadczenie w tego typu pracach. Inwestycja ma pochłonąć 9,4 mln złotych. Efekty mamy zobaczyć w grudniu 2019 roku.

Założenie jest takie, by po remoncie pałac ożywił życie kulturalne w Miechowicach. W trakcie konsultacji mieszkańcy życzyli sobie, by na terenie dawnej posiadłości Tiele-Wincklerów odbywały się koncerty, turnieje rycerskie, czy targi wyrobów regionalnych.

Reklama
Discuss this article in the forums (3 replies).

Gojira Avatar
Gojira odpowiedział w temacie: #181846 2018/11/08 09:41

myszaty napisał: 10 baniek w tę kupę gruzu...no tak, przecież Bytom kwitnie...


Rozumiem, że ten wydatek może wydawać się kontrowersyjny. Należy jednak pamiętać, że jest to jedno z niewielu dziedzictw tego miasta. Bytom już od wielu lat nie jest miastem przemysłowym, a na ten moment nie ma też za bardzo czym przyciągać... Bytom musi postawić na formę rekreacyjno-wypoczynkową, zwłaszcza że w tej dziedzinie ma wiele do zaoferowania. Rewitalizacja to nie tylko remont budynków, ale również ucywilizowanie terenów je otaczających, dostosowanie ich do potrzeb mieszkańców - tak by poza domem też było gdzie spędzić czas, bez wyjeżdżania do WPKiW. Pałac jest jedną z największych perełek naszego miasta i naprawdę może przyciągać tłumy - przykładów nie trzeba daleko szukać - kto słyszałby o dziurze jaką jest Świerklaniec, gdyby nie promocja terenów po pałacowych (swoją drogą ciekawe czy ich wieża romantyczna też doczeka lepszych czasów...). To są korzyści niewymierne, ale nie oznacza, że nie istnieją. ;)
Wszystkie obiekty typu, parki, fontanny, skwery są generatorem bezpośrednich kosztów, ale przynoszą korzyści wizerunkowe, które trudno jest policzyć, jest jednak udowodnione, że takie nakłady się opłacają ;)
myszaty Avatar
myszaty odpowiedział w temacie: #181835 2018/11/07 16:33
10 baniek w tę kupę gruzu...no tak, przecież Bytom kwitnie...
miras Avatar
miras odpowiedział w temacie: #181830 2018/11/07 14:04
Drobna nieścisłość - ogrodzony został nie dwa lata temu ale lat temu już ponad 25 a konkretnie przy okazji otwarcia SP 33 czyli rok 90 czy 91. Później ogrodzenie było naprawiane lub wymieniane.