Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zaniedbane Miechowice

Zaniedbane Miechowice 2014/07/03 23:04 #146092

Jako osoba mieszkająca od urodzenia do 15 roku życia w Miechowicach i teraz odwiedzająca tą dzielnicę raz na 2 tyg. muszę się podzielić z wami smutną refleksją.

Moim zdaniem aktualnie Miechowice są chyba najwolniej rozwijającą się dzielnicą Bytomia, wyglądającą chyba najgorzej ze wszystkich, dodatkowo brzydota tej dzielnicy nadal postępuje.
Oczywiście są miejsca przyjemne- ostatnio zyskał Park Ludowy, skwerek przy Stolarzowickiej wygląda ładnie, nieźle wyglądają miechowickie kościoły, nie najgorzej Stolarzowicka po remoncie.
Jest jednak mnóstwo rzecz,które doprowadzają do szału, więc po kolei:
1. nie rozumiem i nie zrozumiem debilnej logiki przeprowadzania ociepleń bloków przez SMM. Teraz sytuacja wygląda tak,że jakieś tam bloki wewnątrz osiedla odnowiono, za to inne (60-70%) wyglądają jak ruiny. Ohydnie wyglądają szczególnie te w rejonie Pętli w Miechowicach, pierwszy czerwono-żółty wieżowiec obok pętli to jest normalnie obrazek jak z osiedli mieszkaniowych na Ukrainie,albo w innym Uzbekistanie. Ohydnie wygląda sama siedziba spółdzielni, ale widać jaki Pan taki kram. Wiele bloków wygląda tak jak 25 lat temu, nie ma remontów- a całe osiedle sprawia momentami wrażenie skansenu, mimo, że nie jest szczególnie stare. Wystarczy pojechać na Stroszek, czy na Szombierki by zauważyć, że tam remonty bloków postępują tempem znacznie lepszym. Słabo też wygląda postęp w remontach budynków w rejonie Kopalni.
2. dzikość roślinności- wjeżdżając do Miechowic z każdej ze stron- szczególnie jednak ul. Frenzla ma się wrażenie, że nad trawami i krzakami w Miechowicach nikt nie panuje. Wszędzie rośnie coś na dziko- jeśli w rejonie Starych Miechowic coś wyburzono to za 2-3 lata w tym miejscu robi się piękna i bujna roślinność. Chaos jest dokumentny, podobnie między blokami ma się wrażenie, że traw się w ogóle nie kosi. Piękny busz rośnie za blokami na Relaksowej, albo na terenie znanym jako "budowa"- czyli między Stolarzowicką a Felińskiego. To już mniejsza dżungla jest nawet na Bobrku i w Łagiewnikach, ba nawet na Dąbrowie Miejskiej
3. zniszczone drogi- tak, tak Zabrzańska też ma koleiny, ale to nie tłumaczy tego, czemu ulica Frenzla wygląda jak wygląda. Odcinek od wylotu Racjonalizatorów do Francuskiej to jest jakiś dramat, dziura na dziurze, koleiny, wąsko, a dodatkowo widoki jak z miasta-ogrodu, z przewagą ogrodu, w dodatku dość zaniedbanego. Dodatkowo wiele ulic nie posiada asfaltowej nawierzchni, co jest kpiną, bo nawet bardzo zapuszczone dzielnice w stylu Starego Karbia nie mają tego problemu.
4. bardzo chaotyczna zabudowa- wiele wyburzeń na Starych Miechowicach, plus wesoła zabudowa Nowej części tworzą razem widok koszmarny. W miejscu zburzonych budynków na uliczkach Starych Miechowic zazwyczaj nie powstało w zamian nic, co tworzy przykry obraz pustki, w dodatku potęgowany chaotyczną roślinnością. Na Nowych Miechowicach na czoło wybija się chaotyczna i brzydko zaplanowana zabudowa wschodniej strony Stolarzowickiej nie pasująca do niczego, w dodatku zabudowana w sposób tak różnorodny, że aż strach. Koszmarem jest linia wysokiego napięcia bięgnąca przez środek dzielnicy. A creme de la creme jest zabudowa pawiloników obok pętli. Świetne jest szczególnie zwieńczenie pasażu handlowego piękną budą, będącą dawniej dyspozytornią WPK i PKM, a teraz salonem gier. Okropne.
Dodatkowo bardzo brzydko rozwija się zabudowa wzdłuż Dalekiej. Przebudowa wstrętnego komisariatu dowiodła, że ze wstrętnego może powstać coś jeszcze wstrętniejszego. Projektant balkoniku- czapka z głowy.
Niestety brak remontów i chaos zabudowy tworzą okropny obraz- pawilony niedaleko pętli wyglądają tak jak 20 lat temu. Nawet napisów "graffiti" nie zamalowano.
No i symbol Miechowic, czyli dawny pawilon przy Pl. Zamkowym- stoi i straszy przy krajowej drodze...

5. zniszczona infrastruktura- Pętla w Miechowicach pozwala przenieść się w czasie do lat minionych, lub do krajów d. ZSRR. Nawet zajeżdżają tam autobusy wyprodukowane na Białorusi.To miejsce od 20 lat nie zmieniło się w ogóle- nie wymieniono ani kostki, ani nie zmienił się układ tego miejsca. Moim zdaniem powinno być przebudowane- coś co było dobre w 1990 roku w 2014 już trąci myszką. Dobrze gdyby tam powstał jakiś sensowny wyasfaltowany plac z równym chodnikiem. No i do tego sensowne stanowisko do wysiadania.

Jadąc przez Bytom są miejsca nieładne i ładne, ale niestety w Miechowicach najwolniej przybywa tych ładnych.Straty dzielnica poniosła duże- zburzono wiele starych budynków, wiele miejsc się wyludniło. Niestety wraz z tymi zmianami w Miechowicach nie ma planu jak ta dzielnica ma wyglądać i jak ją rozwijać. O ile w innych dzielnicach nie wygląda to źle i przestrzeń jest zagospodarowywana z sensem, o tyle w Miechowicach widać postępujący chaos i zapaść. Moim zdaniem powinien zostać tam przeprowadzony program jakiegoś porządkowania, bo chaos jest ogromny- dzielnica w ten sposób traci na atrakcyjności, a miejsc w Bytomiu nawet, gdzie można postawić dom pod lasem jest mnóstwo.

Moim zdaniem plan powinien przewidywać:
- likwidację hamującej rozwój dzielnicy linii wysokiego napięcia. Najlepiej, gdyby biegła innym przebiegiem, jest dużo pustek na wschód od Stolarzowickiej
- przebudowę rejonu pętli wraz z wyburzeniem wstrętnych budynków handlowych i postawieniem tam czegoś sensowniejszego
- rewitalizację Starych Miechowic- remont ul. Frenzla i uporządkowanie zabudowy
- zmuszenie SMM do ustalenia innego planu remontów bloków, ew. przyspieszenie realizacji remontów.
- interwencja w zieleni
- wykreowanie rynku lub jakiegoś centrum w tej dzielnicy- wraz z obudowaniem tego sensowną zabudową

Wiadomo, że zaraz ktoś mi zarzuci, że myślę życzeniowo i że jestem przewrażliwiony. Przepraszam, ale tym postem chcę wywołać dyskusję o dzielnicy Miechowice i jej wizerunku, który jest coraz gorszy. Dziwne jest to, że jedna z nienajbiedniejszych dzielnic pogrąża się w zapaści i to poniekąd ze swojej własnej winy. Czasem mam wrażenie, że nawet Bobrek mimo biedy i patologii nie dał się aż tak zchaotyzować jak Miechowice...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 00:17 #146093

1. Roślinność. W Polsce roślinność nigdzie nie jest pielęgnowana. Jest remont drogi, na poboczu gdzie powinien być trawnik są kamienie, kable, śmieci i tony piasku. W każdym zakątku kraju nikt nie pomyśli, by firma dokonująca remontu drogi/budowy chodnika itp. wzięła też łopaty i przekopała oraz uporządkowała teren po przeprowadzonych pracach.
O zieleń należy dbać. Nie kosić w czasie, gdy przez cały tydzień mają być upały itp. To nie problem Miechowic, ale całego kraju.
Co do dzikości terenów zielonych. To się nazywa las iglasty, który charakteryzuje się tym, że runo leśne jest bogate w "chwasty". Jeśli byś chciał mieć las z mchem i trawą do kostek, to musiałby składać się z drzew liściastych, najlepiej co najmniej 50 letnich
2. Termomodernizacja bloków postępuje. Nie ma czego się tu czepiać. Nie wiem, czy jest to wam wiadome, ale styl malowania bloków w Bytomiu jest najlepszy... w całym GOP'ie (w mojej opinii, a byłem już wszędzie). Szary z intensywnym czerwonym/pomarańczowym/żółtym/niebieskim/zielonym, czyli na dwukolorowo, to majstersztyk.
3. Zły stan nawierzchni dróg to kula u nogi całego kraju. Ponieważ zwycięża najtańszy wykonawca. Więc robi się je z najtańszych surowców i byle jak.
4. Chaotyczna zabudowa. To bolączka całego kraju. Wszędzie każdy dom sąsiada musi być w innym stylu, mieć inną dachówkę, być umiejscowiony inaczej itd. Lekarstwa na to się nie znajdzie, a nawet jeśli to już za późno. Proponuję ten chaos polubić. Tu już swoje przespaliśmy. I tak Miechowice świetnie sobie z tym radzą. Proponuję wyjechać na prowincję. Tam to dopiero dziki zachód. Ale to też ma swój urok. Nie chciałbym kilometrów takiej samej zabudowy, z taką samą dachówką, oknami itd. To totalitaryzm

Proponuję dać sobie na wstrzymanie, wypić po piwku (bezalkoholowym), nie oglądać TV, przejść się po lesie i odmóżdżyć się
A jak ktoś chce zmian, to powiem tak: najpierw przejmij władzę, potem myśl co byś mógł naprawić. Inaczej przypomina to rozważania, co bym sobie kupił, jakbym wygrał 10 mln w lotto
Peace

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 01:29 #146094

2- pewnie ze jest sie czego czepiać. To jedno osiedle, a 5 rożnych wizji projektanta. Na mnie to działa, jak płachta na byka. Powinno byc wg jednej fajnej koncepcji, jak np. Na Szombrach robią bloki szare z kolorem. Moim zdaniem extra schemat, szkoda, ze nie wszystko jest wg tej koncepcji.
3- zły stan nawierzchni, to nie do końca bolączką kraju. Zobacz na tg na Osadzie Jana porobili uliczki, miejsca parkingowe, wszystko wg potrzeb, wg schematu tanio, ale estetycznie.
Fatalne chodniki, to tez bolączką naszego miasta. W Katowicach sa ogólnie w duzo lepszym stanie, duzo lepiej wyglądają nawet stare. Jak w centrum przy Strzelcow moze byc chodnik ułożony z łat asfaltowych :D ? Wiocha na maxa. Inne zakątki CENTRUM tak samo. Jakies wielce zabytkowe granity, Krzywe na potegę, nieestetyczne juz, ale co tam.
.

Choc ja akurat mam dobra opinie o Miechowicach. O ile jestem moze zaściankowy i nie wyobrażam sobie przesiedlenia mojej szanownej du..y z mojej Suchej Gory w inny rejon miasta typu Karb, Centrum, Bobrek, czy Rozbark, to w Miechowicach uważam, ze mógłbym zamieszkać :)

Zgodzę sie, ze przydałby sie jakaś namiastka dworca w Miechowicach. Cos takiego jak w T g tylko 2 stanowiskiem - przystanek do wysiadania, do wsiadania i mini płyta postojowa, do tego jakies zadaszenie, a nie biedawiata, moze zintegrowane z powierzchnia handlowa, dla ucywilizowanie tych pawilonów.


Sent from my iPad using Tapatalk

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 09:19 #146098

To i ja dorzucę coś o Miechowicach.
Jedno z ostatnich w Polsce tak dużych osiedli domków fińskich. Dla jednych osobliwość pachnąca dymem palonych w piecach plastiku/węgla/gumy. Dla innych ostatni zielony ogród ze zwartą i zorganizowaną urbanistycznie zabudową.
A pomiędzy tym drogi przypominające trzeci świat. Kilkadziesiąt lat zaniedbań i spychologii. Brak gazociągu uniemożliwiający choćby zmianę sposobu ogrzewania na bardziej ekologiczny. Brak jakiegokolwiek pomysłu na to osiedle. Ale ciągle słyszymy zapewnienia że w miarę możliwości, w miarę napływu środków będzie poprawa. I nastąpią zmiany. Ile jeszcze tych bredni musimy usłyszeć żeby choć jedna się spełniła.
Podobne osiedle w Piekarach Śląskich ma drogi asfaltowe. Inne w Knurowie tak samo. Kolejne w Bielszowicach również. Ale w Bytomiu się nie da. Da się marnować kasę na "społecznie" uzasadnione kompleksy sportowe. Z których korzysta od czasu do czasu w porywach do kilku tysięcy ludzi. Drogi osiedlowe nie mają społecznego uzasadnienia. A żyje tutaj stale prawie 1000 mieszkańców tego miasta.
Daro85 pisze o wyburzeniach w starej części Miechowic. To kolejne miejsce po Karbiu które za kilka lat stanie się pustynią. A zawdzięczamy to kopalni. Pisze o pięknych kościołach. No to za kilka lat może ich nie być. Z tego samego powodu. Już dziś kościół ewangelicki jest w fatalnym stanie a kościół Św. Krzyża zaczyna również pękać. Ale przecież kopalni nie możemy zamknąć bo jest największym pracodawcą. No to rozwalmy Miechowice.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 10:03 #146099

Barmhartig napisał: 1. Roślinność. W Polsce roślinność nigdzie nie jest pielęgnowana. Jest remont drogi, na poboczu gdzie powinien być trawnik są kamienie, kable, śmieci i tony piasku. W każdym zakątku kraju nikt nie pomyśli, by firma dokonująca remontu drogi/budowy chodnika itp. wzięła też łopaty i przekopała oraz uporządkowała teren po przeprowadzonych pracach.


Tak, ale wysokość trawy w okolicach Pętli to jest jakieś totalne zaniedbanie a nie kwestia klimatu.

Co do dzikości terenów zielonych. To się nazywa las iglasty, który charakteryzuje się tym, że runo leśne jest bogate w "chwasty". Jeśli byś chciał mieć las z mchem i trawą do kostek, to musiałby składać się z drzew liściastych, najlepiej co najmniej 50 letnich


Gdzie na Starych Miechowicach rośnie las iglasty?! :O

2. Termomodernizacja bloków postępuje. Nie ma czego się tu czepiać. Nie wiem, czy jest to wam wiadome, ale styl malowania bloków w Bytomiu jest najlepszy... w całym GOP'ie (w mojej opinii, a byłem już wszędzie). Szary z intensywnym czerwonym/pomarańczowym/żółtym/niebieskim/zielonym, czyli na dwukolorowo, to majstersztyk.


Ale ja się nie czepiam tego czy blok jest zielony, czy czarny, tylko logiki remontów. Jaki jest klucz wg którego są remontowane? Bo naprawdę jak się stoi w rejonie Pętli to ma się wrażenie, że nie zostało zrobione NIC, albo bardzo mało.

3. Zły stan nawierzchni dróg to kula u nogi całego kraju. Ponieważ zwycięża najtańszy wykonawca. Więc robi się je z najtańszych surowców i byle jak.


Kiedy był ostatni remont ulicy Frenzla między Zamkowym a Francuską?

4. Chaotyczna zabudowa. To bolączka całego kraju. Wszędzie każdy dom sąsiada musi być w innym stylu, mieć inną dachówkę, być umiejscowiony inaczej itd. Lekarstwa na to się nie znajdzie, a nawet jeśli to już za późno. Proponuję ten chaos polubić. Tu już swoje przespaliśmy. I tak Miechowice świetnie sobie z tym radzą. Proponuję wyjechać na prowincję. Tam to dopiero dziki zachód. Ale to też ma swój urok. Nie chciałbym kilometrów takiej samej zabudowy, z taką samą dachówką, oknami itd. To totalitaryzm


E tam, w innych dzielnicach aż tak to nie razi. Wystarczy pojechać na Stroszek, ja tam takiego dziadostwa jak przy Stolarzowickiej nie widziałem. Szkoda, że co niektóre domecki nie zostały ukończone i tylko fundamenty stoją...

A jak ktoś chce zmian, to powiem tak: najpierw przejmij władzę, potem myśl co byś mógł naprawić. Inaczej przypomina to rozważania, co bym sobie kupił, jakbym wygrał 10 mln w lotto
Peace


A moim zdaniem trzeba wiedzieć najpierw co się chce, żeby potem wiedzieć co zrobić z sensem. Narazie wiemy, że jest brzydko i burdel, pytanie najpierw co zrobić a potem się zastanowimy, czy wziąć władzę, czy nie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 10:27 #146100

Co do pękających budynków, to jak to jest, ze w sąsiedniej Rudzie Śląskiej, gdzie chyba duzo wiecej sie eksploatuje węgiel, jest wiecej kopalń, tapie notorycznie (wiem bo mam ciotke i zawsze od lat to RŚ była w naszych oczach zniszczona przez kopalnie i narażona na tąpnięcie, a nie. Bytom) jakoś nic sie nie wali, media nie piszą o wszechobecnym syfie (jest gorzej niz w Bytomiu), domy nie pękają, nie walą sie, a... Przekrzywiaja? Co jakiś czas wchodzi ekipa i prostuje wieżowce. A u nas od razu pęka i sie wali. W Miechpwicach co prawda narazie dotyka to starej części (i oby tylko tego, a niedługo niech nikogo to nie dotyka), ale czy te budynku nie sa zwyczajnie w beznadziejnym stanie i te dwa czynniki sie nie składają na ich destrukcję? Choc z drugiej strony na Karbiu bloki duzo nowsze tez wyburzono.


Sent from my iPad using Tapatalk

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 12:30 #146103

Darek troszkę przesadziłeś z tym tytułem :) W kilku kwestiach masz rację w kilku zdecydowanie się z Tobą nie zgodzę. Miechowice to bardzo specyficzna dzielnica. Osiedle Miechowice, Kopalnia Miechowice, Fińskie Domki oraz Stare Miechowice to "dzielnice" z innymi problemami i potrzebami. Największym problemem Miechowic to nieuregulowane stany własnościowe terenów oraz różnorodność właścicielska (KW, SRK, Gmina, Wspólnoty, Prywatne).

Która zieleń zaniedbana? Uważam że wjazd do Miechowic się zdecydowanie poprawił. Ktoś panuje nad rosnącą trawą oraz naciska prywatnych właścicieli do koszenia swoich posesji. np. miedzy ul. Warszawską a pl. Niepodległości (na przeciw bezdotykowej myjni) jest prywatna, nie wykoszona działka na którą Gmina nie ma żadnego wpływu. W tej sprawie właściciel został ukarany mandatem a działka dalej nie została wykoszona.(takich interpelacji napisałem kilkanaście). Może kiedyś (2-3 lata temu) nie było widać różnicy, dziś jednak widać że część jest wykoszona a część nie. Idąc dalej przez ostatnie lata zaniedbano całkowicie, Górę Gryca, pl. Niepodległości z misiami, Park Ludowy, skwer na rogu ul. Frenzla i Dzierżonia, skwer na Bończyka, tereny od Bończyka do Placu Szpitalnego.

Pomału w tych miejscach poprawia się zieleń, Parki są na bieżąco sprzątane i realizowane są tam małe inwestycje, ustawiono przy wjeździe do Miechowic kosz kwiatowy, za chwilę zostaną wykonane nowe alejki wzdłuż Parku Niepodległości przy misiach. Dodatkowo wzdłuż ul. Frenzla przy przystanku autobusowym Pl. Zamkowy robiony jest nowy murek kwiatowy.

Ruina handlowa przy Frenzla zdaniem PINB-u jest w znakomitym stanie i nie ma podstaw do wydania decyzji o rozbiórce. Właściciel twierdzi że mu to nie przeszkadza - jakiś pomysł?

Szkoda tylko, że przez ostatnie kilka lat zapuszczano zieleń w Miechowicach, co dziś jest trudne do szybkiego poprawienia.

Ulica Frenzla wymaga naprawy od ul. Racjonalizatorów do granicy z Zabrzem. Kilka tygodni temu otrzymaliśmy odpowiedź odmowną dot. dofinansowania z Ministerstwa Transportu naprawy całej drogi wraz z chodnikami. Wnioskowaliśmy o kwotę 2 mln zł (2 mln zostało zarezerwowane w budżecie). Jeżeli w tym roku nie otrzymamy środków będziemy aplikować o środki w przyszłym roku. Mamy już gotowy cały projekt naprawy ul. Frenzla. W tym roku jeszcze, myślę że do miesiąca zrobiony zostanie chodnik od ul.Bończyka do ul. pl.Szpitalnego.

Pętla Autobusowa, to kolejny temat o którym nikt nie pomyślał wcześniej. Za kilka miesięcy mamy wybory więc nie będziemy opowiadać "bajek" że zaraz pętla będzie :) Jest nieoficjalna zgoda Prezydenta Bartyli na rozpoczęcie prac na przygotowanie projektu przebudowy Pętli Autobusowej w Miechowicach. Myślę, że taka inwestycja zostanie w przeciągu najbliższych 2-3 lat zrealizowana. Jest ona po prostu potrzebna. Pytanie jaka będzie przyszłość Tramwaju do Miechowic, ma to duże znaczenie pod kątem budowy zintegrowanego dworca przesiadkowego dla autobusów oraz tramwajów.

Problemów jest dziesiątki. Wiele starych ale i dziesiątki nowych. Lubię Darek z Tobą rozmawiać masz w wielu kwestiach rację. Po prawdzie to Ty zainspirowałeś mnie do walki o linię nocną do Miechowic :) i ją mamy :)

Muszę lecieć :) do usłyszenia :)

ps. nie polecam pisać tak długich tekstów z tableta :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 12:57 #146104

1. Na temat samej spółdzielni, to można by osobny wątek zacząć. Moja klata nie była malowana od prawie 30 lat. A jak się tłumaczyli? Że są o wiele bardziej zniszczone klatki schodowe i nasza jeszcze wygląda dobrze. Czyli jak dbasz w czym mieszkasz to Ci remontu po 30 latach nie zrobią, myślenie debili. 2 lata temu się zlitowali i zrobili pseudo remont klatki schodowej, pseudo bo pokryli ścianę jedna warstwą gładzi, wszystkie nierówności i chropowate powierzchnie wychodzą. Stukniesz o lamperie i farba odpada. Wszyscy psioczą na komunę, ale ja pie...ta klatka była zrobiona tak dawno temu i wytrzymała 30 lat, ta po 10 będzie wyglądać tragicznie. W zeszłe wakacje dorwałem robotę na malowaniu klatek, inna firma, i Ci ludzie mimo że mieli w umowie kładzenie jednej warstwy to jak coś wychodziło z pod tej jednej warstwy to dawali drugą. Koszty wzrosły ale maja teraz zarąbiście odnowioną klatkę. Wracając, kolor klatki schodowej identyczny na całym osiedlu. Jak się spytaliśmy czemu tak, to się okazało że trzeba było złożyć osobny wniosek że chcemy inny kolor. Bo firma tak maluje to taniej jej wychodzi walić wszystko na jeden kolor. Kiedyś jak pijany wszedł nie do swojej klatki to się skapł bo każda w środku była innego koloru i wzoru. Teraz wejdzie komuś do domu bo wszędzie jednakowo :P Interesuje Cię według jakiej kolejności są remonty bloków. Ponoć sporo lat temu ustalono harmonogram według strat ciepła w poszczególnych blokach. Szkoda tylko, że to przez te n lat się tak bardzo zmieniło, że remonty są robione ludziom gdzie mają zwrotu albo niewiele do dopłaty. U mnie co roku jest 500 zł dopłaty :/ Dla mnie logiczne żeby remontować bloki najwcześniej oddane do użytku, tzn od przychodzi do Nickla. A zaczęli remonty robić niskich bloków od...Nickla. Nie wiem ile w tym prawdy, ale według mnie zależy od tego gdzie kto wypływowy mieszka. Od 2007 roku rodzice złożyli pismo o remont balkonu (zbrojenie wychodzi na wierzch). Odpisali że na razie środków nie ma. Rodzice dali spokój bo zaczęto gadać że maja ocieplać bloki. Jednak tak się nie stało, ostatnio mam znów ruszyła pisma (tata już nie dożył remontu bloku), to te pismo z 2007 roku im wcięło, wgl nie ważne dla nich bo wtedy kto inny sie tym zajmował, i mydlenie oczu jakimiś pokrętnymi wymówkami. Balkon za rok zrobią, ale jeśli dostaną kasę na termomodernizację to nie zrobią tylko po n latach jak się wezmą za modernizację. Podsumowując, po 30 latach płacenia funduszu remontowego aż odnowili klatkę.

2. Jak kto lubi : P Mnie się tam busz w niektórych miejscach podoba. Na Relaksowej mi bardzo pasuje, idealnie pasuje do okolic stawu. I takie przedłożenie lasu dzięki drzewom. Mi się to bardzo podoba i lobie za tą bujną zieleń to osiedle. Co do Frenzla, to też jakoś tego tak bardzo nie odczuwam. Jedynie co to busz w miejscu dawnego Ratusza i w okolicy do Starej Piekarni i odcinek do krzyżówki z Nickla. Tam faktycznie przydałoby się coś zrobić, jest to główna ulica przelatująca przez Miechowice i powinna wyglądać. Problem gównie leży w terenach w głąb starych Miechowic. Ostatnio gdzieś za chaszczami odkryłem więcej zrujnowanych opustoszałych kamienic. Wysiedlona kamienica na Placu Słonecznym, zburzona na Elsnera kamienica, po której została kupa gruzu i nikt się jej nie kwapi sprzątnąć. Na osiedlu samym nie czuje zaniedbań jeśli chodzi o zieleń. Co prawda w tym roku coś długo czekają z drugim koszeniem. W zeszłym już to dawno było zrobione. Teren koło ośrodka zdrowia/'pętli tramwajowej' i bliżej lasu też wygląda o wiele lepiej niż klika lat temu. Wykarczowali trochę tych drzewek, zaczęli kosić te tereny. W porównaniu z tym co było klika lat temu teraz jest okey. Tylko niech w końcu wezmą się za drugie koszenie w tym roku!

3. Co do Frenzla w pełni się zgadzam. Aż żal auta jest jak sie wjeżdża na Plac Szpitalny pod górkę. Autobusy się tam niemiłosiernie wleką. Przydałoby się tż zrobić coś z ulicą Wolnego od Placu Słonecznego. Po tym jak się ta ulica zapadła po czym kamienice kolejna trzeba było wyburzyć są tam straszne kocie łby. Dziwie się czemu nie postawili tam znaku ograniczenia prędkości, można zaryć podwoziem na tym muldach. Przydałoby się tą ulicę wyrównać, bo strasznie 'pofalowana' jest. Ulica Andersa wcale nie lepsza, rzuca tam nieźle, o Reptowskiej już nawet nie wspominam. A tak poza tym na nowym osiedlu drogi według mnie są na plus, mając w pamięci jakie kratery gdzieniegdzie na ulicach były. Na kopalni sporadycznie jestem więc się nie wypowiadam ;)

4. Na Starych Miechowicach z roku na rok jest coraz gorzej :( Chodzi Ci o tą linię wysokiego napięcia co idzie obok pętli? Szczerze to nie chciałbym żeby w jej miejsce powstały kolejne bloki albo o zgrozo kolejne parkingi. Lubię tą wolna przestrzeń w środku osiedla, jest czym oddychać, jest zielono. Powiesz ze mam las koło domu, ale do lasu mogę iść nie tylko na Miechowicach, a na osiedlu bywa się codziennie i ta zieleń serio uspakaja człowieka : P Co do Solarzowickiej, kompletnie mam inne odczucia do Twoich. Sewer na tj ulicy według mnie dobrze odgrywa rolę 'ryneczku'. Sam środek osiedla, wszędzie blisko żeby sobie coś kupić do jedzenia i usiąść. Uruchomili by tylko w końcu tą fontannę... Fundamenty kiedyś straszyły, ale wybudowano w końcu coś na nich. Został tylko jeden, trochę zarósł i go nie widać:p Do nowego osiedla w sumie nie mam się do czego doczepić, parę rzeczy trzeba po prostu odświeżyć jak pawilon gdzie jest poczta. Ja bym bardziej skupił się na ratowaniu Starych Miechowic.

5. Pętla to koszmar. Nieraz się o mało nie wyrżnąłem o nierówne kostki. Ale czy zamieniać tą kostkę w asfalt, który po dwóch latach będzie dziurawy, nie wiem. Ja bym wykorzystał kostkę, która okazała się wytrzymała, i ułożył ja solidnie na nowo. Pętla sama w sobie jest za mała! Nieraz pod dwa autobusy stoją na ulicy bo się nie mieszczą. Pomysł żeby zrobić coś ala jak dworzec w TG z płytami betonowymi jako droga jest fajny, o ile się okaże że tramwaju na Miechowice w dalszym ciągu nie wybudują (ewentualnie zrobić centrum przesiadkowe z baną). Przebudować jeszcze skrzyżowanie koło Biedronki i puścić przez taki mini dworzec 169, ewentualnie resztę linii wjazdem kieszeniowy, żeby taki 'dworzec' był w pełni wykorzystany : P

Podsumowując, skupiłbym się na Starej części Miechowic i jej rewitalizacji. Na samym osiedlu...jeśli coś jest dobre to nie trzeba tego zmieniać ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 19:16 #146114

No i radny Snochowski o domkach fińskich poza ich wymienieniem tematu nie podjął. A szkoda.
Od dawna zachęcam różnych rajców do skupieniu się na mniejszej ilości tematów do zrobienia ale z większym zacięciem. Przykład. Proszę bardzo. Czy nikomu nie przychodzi do głowy aby zainteresować się pozyskaniem środków unijnych na wprowadzenie zintegrowanego systemu wykorzystania energii słonecznej jako alternatywy dla grzania węglem. Choćby jako wspomagania dla podgrzewania ciepłej wody. Kilkanaście gmin w Polsce poszło tym tropem i wzorce są do skopiowania. Choćby stąd www.niepolomicesolary.eu/pl/ Ale do takiego podejścia trzeba mieć zacięcie i chęć działania długofalowego. A nie akcyjnego. Parę tygodni przed wyborami. No ale prościej jest zorganizować jakiś piknik na stadionie i wyjść na równiachę.
Sporo do zrobienia widziałbym także w temacie infrastruktury rowerowej w Miechowicach. Aż się prosi aby dociągnąć ścieżki rowerowe w kierunku osiedla Młodego Górnika, Szybu zachodniego aż do ścieżki biegnącej wzdłuż ul. Karola Goduli. Czy wreszcie z Ostoi Leśnej aż do granicy Rokitnicy.
Wiem że las należy do nadleśnictwa w Brynku ale czy nie można wymusić aby szlabany ustawione na drogach wjazdowych do niego były zaopatrzone w przepusty dla rowerów czy wózków dziecięcych. Wystarczy dodatkowy słupek i krótszy szlaban. Ludzie i tak objeżdżają je bokiem deptając dodatkowo poszycie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/04 22:15 #146118

jurda napisał: Sporo do zrobienia widziałbym także w temacie infrastruktury rowerowej w Miechowicach. Aż się prosi aby dociągnąć ścieżki rowerowe w kierunku osiedla Młodego Górnika, Szybu zachodniego aż do ścieżki biegnącej wzdłuż ul. Karola Goduli. Czy wreszcie z Ostoi Leśnej aż do granicy Rokitnicy.
Wiem że las należy do nadleśnictwa w Brynku ale czy nie można wymusić aby szlabany ustawione na drogach wjazdowych do niego były zaopatrzone w przepusty dla rowerów czy wózków dziecięcych. Wystarczy dodatkowy słupek i krótszy szlaban. Ludzie i tak objeżdżają je bokiem deptając dodatkowo poszycie.


Dlatego, że drogi rowerowe są do bani u nas, to jak słyszę o budowaniu kolejnych dróg rowerowych to mnie dźwiga :( Jako osoba która dużo jeździ na rowerze drogi rowerowe są uciążliwe np. ta na Warszawskiej. Strasznie spowalniają przemieszczanie się po mieście rowerem. Są dobre do rodzinnych wypadów rowerowych, szkoda tylko ze przepisy wymuszają żebym też na nich jeździł. MSPANC.

Co do szlabanów to racja. Niektóre da się spokojnie ominąć ale bywają takie, że małe dziecko z ojcem będzie miało problem sprawnie przejechać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/07 20:14 #146197

Wie ktoś może, kiedy maja ruszyć inwestycje z budżetu obywatelskiego? Chodzi mi głównie o lustro które miało stanąć na tym skrzyżowaniu:
tiny.pl/q88vn

Jakiś inżynier na ściągach projektował tą ulicę. Zrobić parking zaraz koło skrzyżowania dzięki czemu stojące na nim auta kompletnie zasłaniają widoczność. Wyjeżdżając tam trzeba się przeżegnać i liczyć że nikt nas nie trafi..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/07 22:52 #146204

jurda napisał: No i radny Snochowski o domkach fińskich poza ich wymienieniem tematu nie podjął. A szkoda.
Od dawna zachęcam różnych rajców do skupieniu się na mniejszej ilości tematów do zrobienia ale z większym zacięciem. Przykład. Proszę bardzo. Czy nikomu nie przychodzi do głowy aby zainteresować się pozyskaniem środków unijnych na wprowadzenie zintegrowanego systemu wykorzystania energii słonecznej jako alternatywy dla grzania węglem. Choćby jako wspomagania dla podgrzewania ciepłej wody. Kilkanaście gmin w Polsce poszło tym tropem i wzorce są do skopiowania. Choćby stąd www.niepolomicesolary.eu/pl/ Ale do takiego podejścia trzeba mieć zacięcie i chęć działania długofalowego. A nie akcyjnego. Parę tygodni przed wyborami. No ale prościej jest zorganizować jakiś piknik na stadionie i wyjść na równiachę.


Jurda, bardzo ciekawy temat. Wybacz ale nie jestem wszystkowiedzący choć bardzo bym chciał :) Nie mieszkam w domku jednorodzinnym, nie znam wszystkich problemów w domkach ale bardzo chętnie zapoznam się z tematem. Zachęcam Ciebie do kontaktu, przedstawienia problemu, pomysły i ruszamy. Niestety ale Ty nie zwróciłeś się do mnie z taką inicjatywą. Zazwyczaj wygląda to tak że mieszkańcy przychodzą do radnego i proszą o wsparcie lub podjęcie tematu (oczywiście poza własnymi inicjatywami radnego). Niestety nikt nie zwrócił się do mnie z w/w pomysłem. Za to zwrócili się do mnie mieszkańcy Fińskich Domków w sprawie dróg, budowy placu zabaw oraz szkód górniczych. Pamiętajmy tylko że Bytom jest dużym miastem z dziesiątkami problemów. W 1,5 roku nie da się nadrobić wieloletnich zaległości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/09 17:11 #146313

Jakubie moim zdaniem rola radnego nie polega na oczekiwaniu na sygnały czy gotowe pomysłu od obywateli. Jeśli mam Ci podawać gotowe projekty to mogę z nimi sam wystartować w nadchodzących wyborach. A potem je realizować. I tego też należałoby oczekiwać od tych którzy startowali w poprzednich. Przejmując władzę powinno się mieć projekty, plany czy pomysły.
Ja podałem ten przykład pod rozwagę i do autorskiego rozwinięcia. a nie po to żeby ktoś się pod nim podpisywał.
Piszesz, że inni mieszkańcy naszego osiedla zwrócili się do ciebie w sprawie budowy dróg. Ja apeluję o to samo od kilku lat. Także na tym forum. No i pytanie. Co panowie radni w tej sprawie zrobili w trakcie swojej kadencji? Co Ty zrobiłeś w tej sprawie? Radny Wac dwukrotnie zorganizował spotkanie z Prezydentem. Ten obiecywał że remonty ruszą od wiosny. Mamy 9 lipca i ani dudu. Więc pytam gdzie konkrety?
Jeśli temat kolektorów słonecznych będziecie tak realizować jak drogi. To po co w ogóle ruszać temat jeśli nie ma ani woli, ani pomysłu, ani możliwości jego dokończenia. Dla efektu medialnego. Dzięki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/09 20:44 #146317

Masz w 100 % rację, rolą radnego nie jest oczekiwanie na sygnały czy gotowe projekty. Tak jak napisałem nie znam specyfiki domków Fińskich tak dobrze jak Ty, ale Ty zamiast przedstawić taką koncepcję i propozycję wolisz napisać na forum że to nie Twoja rola i radny powinien wpaść na pomysł zmiany systemu ogrzewania wody poprzez montaż kolektorów słonecznych. Wydaje mi się że w przypadku tej inicjatywy to mieszkańcy powinni wyjść z inicjatywą, to Wy będziecie partycypować w kosztach montażu instalacji. To na Waszych domach będą realizowane takie inwestycje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zaniedbane Miechowice 2014/07/10 09:38 #146326

Jakubie rozumiem, że wygodnie jest odpowiadać jedynie na część tematu jaki poruszyłem. Dajmy więc spokój temu co dotyczy kolektorów a wróćmy do kwestii osiedlowych ulic. Odpowiedz co zrobiłeś w tej sprawie? Trzymajmy się tematu a nie zamydlajmy sprawy. Tylko konkretnie bez tej całej politycznej poprawności i ściemniania. Bo na mnie to nie działa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.