Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Patologia na rynku

Patologia na rynku 2015/05/17 20:20 #159148

Witam

W ten weekend byłem ze znajomymi na piwku w knajpce na rynku i to co widzę ostatnio to jakaś masakra, bywam często w Bytomiu ale teraz gdy robi się ciepło znowu wszystko wraca do normy w zakresie meneli na rynku. Szczerze powiedziawszy co godzinę ktoś podłazi do stolika i stęka o złotówkę widać że raczej na jedzenie nie zbiera. Znajomi chcą się wybrać do Bytomia mieszkają w Małopolsce, aż wstyd ale co mnie w sobotę dobiło to bójki jakiś dresów na rynku kopanie w 3 jednej osoby jakieś gonitwy z butelkami no masakra. Gdzie jest policja chyba jest monitoring na rynku. Moim zdaniem powinni często rynek patrolować bo wiadomo piwo tam sie leje strumieniami i niektórym odbija.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 22:02 #159150

Wolny rynek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 22:32 #159151

Jak znajomi mieszkają w Małopolsce, to pewnie byli w Krakowie, a tam nie da się przejść stu metrów bez bycia zaczepionym przez menela, natomiast na Plantach nie da się nigdzie usiąść, bo wszystkie ławki są zajęte przez śpiących bezdomnych. Myślę, że Bytom pod tym względem raczej ich nie zaskoczy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 22:56 #159152

"Wstyd mi było za stan torow, którymi jechaliśmy ze Stroszka do centrum (tramwaj spoko, ale prędkość i ciagle zatrzymania bez powodu, tak długi czas podróży), wstyd mi za wszechobecna szarość, brzydkie drogi i chodniki, obdrapane i zniszczone domy. Wstyd mi za zaszczaną klatkę schodowa na Miarki, za kilometry kabli w powietrzu, za smog, za beznadziejne zsypy na węgiel do piwnic, o ktore mozna sie wypier..Olic co 5 metrów, za smród z kanalizacji, za zasyfione podwórko od strony torow, gdzie nawet nie było kępka trawy, sama ziemia, jak w odzieniu stanowym w jakimś gorącym stanie.
Jak to sie dzieje, ze ludzie mieszkają w takich warunkach w tymmiescie? Jeden dzien pobytu znajomych (ten najważniejszy, bo sylwester w Bytomiu) i obciach na całej linii. Nawet ja swoim lokalnym patriotyzmem nie wiedziałem, jak obronić to miejsce. Pozostałe dni wolałem spędzać w zapyziałych tarnowskich górach, ktore sa odwalone tam gdzie powinny i gdzie stan drog nie przeraża. Teraz zapytam... Po co nam te inwestycje w energię kultury, po co nam teatry tańca. Po co stadiony, lodowiska, jak ,ieszkamy w jednej wielkiej dzielnicy biedy, gdzie najlepiej kupić sobie jeepa wranglera n nasze drogi i kałasznikowa na podróże po ulicach w centrum np. Rostka, Katowicka, Walowa? To toz przy rynku, powinno tętnic życiem, przepychem dobrych restauracji, czy chocby zwykłymi sieciówkami. Jak ktoś lubi telefony z kradzieży, czy jednorekich bandytów, a moze nawet kupić całodobowo trunek wysokoprocentowy, to trafi bez problemu na każdym zakamarku. Teraz pytanie. Ile z tych 700 baniek idzie na walkę z takim sposobem zycia? Za zabiciem handlu paserów (lombardów), za zmniejszenie liczby pozwoleń handlu alkoholem, czy zmniejszeniu hazardu w mieście? Najlepiej do zera... Porządni mieszkańcy chyba nawet bedą woleli opcje jechania kilka km do dużego marketu po alkohol, jeśli to zaowocuje mniejszemu stopnia alkoholizmu w mieście."

Jeden z forumowiczów miał niedawno podobny problem i rozwiązał go w prosty sposób- zabrał znajomych do Tarnowskich Gór

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 23:08 #159153

foxbat napisał: Jeden z forumowiczów miał niedawno podobny problem i rozwiązał go w prosty sposób- zabrał znajomych do Tarnowskich Gór

A przecież trzy lata temu miało się coś zmienić na lepsze...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 23:14 #159154

MephiR napisał:

foxbat napisał: Jeden z forumowiczów miał niedawno podobny problem i rozwiązał go w prosty sposób- zabrał znajomych do Tarnowskich Gór

A przecież trzy lata temu miało się coś zmienić na lepsze...



www.dziennikzachodni.pl/artykul/930043,b...e-przytula,id,t.html
Przecież się zmienia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 23:35 #159155

foxbat napisał: Jeden z forumowiczów miał niedawno podobny problem i rozwiązał go w prosty sposób- zabrał znajomych do Tarnowskich Gór

Może chociaż ściemnił gościom, że są w Bytomiu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/17 23:55 #159156

Mam nadzieję. Przecież jeżeli nie znają okolicy a do tego może jest wieczór, nawet się nie zorientują.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 06:04 #159157

foxbat napisał: Mam nadzieję. Przecież jeżeli nie znają okolicy a do tego może jest wieczór, nawet się nie zorientują.

Otóż to!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 08:09 #159158

Menele menelami ale bójki jakiś dresów to już bez komentarza... tak jak pisałem wystarczy większa obecność Policji.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 15:30 #159168

Hit roku jak dla mnie - zabrać kogos przyjezdnego do TG i mu cisnąć kit ze to Bytom ;) Masakracja ;)

A poważnie, Bytom nie odbiega zbytnio od innych miast w Polsce pod względem tego co dzieje się na ulicach, słusznie ktoś napisał ze w Krakowie tez zaczepiają, tak samo jest w Katowicach. Niestety takie czasy ze trzeba uwazac bo wszędzie można za darmo w pysk zarobić. Policja ? Pewnie żaden kogutkowy z komendy nie jest w stanie wpaść na to ze w pewnych okresach roku (wiosna, lato) kiedy dzialaja ogródki piwne i kreci się po Rynku więcej osob niż w listopadzie czy lutym, można byłoby zwiekszyc ilość patroli w tym rejonie. Podobno jest tez cos takiego jak monitoring w miescie, ale czy działa to chyba tajemnica. Kwestia oczywista - nie da się zapewnić bezpieczeństwa wszystkim i wszędzie, i ja tego od tej mundurowej służby nie wymagam, ale z cala pewnoscia sa miejsca i sytuacje kiedy ryzyko zadymy można skutecznie zmniejszyć. Pytanie jest tylko jedno - czy się komus chce na to wpaść i to wymyslec.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 15:44 #159169

MephiR napisał: Jak znajomi mieszkają w Małopolsce, to pewnie byli w Krakowie, a tam nie da się przejść stu metrów bez bycia zaczepionym przez menela, natomiast na Plantach nie da się nigdzie usiąść, bo wszystkie ławki są zajęte przez śpiących bezdomnych. Myślę, że Bytom pod tym względem raczej ich nie zaskoczy.


Chyba o innym Krakowie myślę. Co kilka tygodni jestem w Krk i nie zauważyłam tego, a przechodzę raczej więcej niż sto metrów.
Poza tym, co Lukas miał powiedzieć znajomym: "Spoko, w Krakowie też tak mają."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 15:46 #159170

foxbat napisał: "Wstyd mi było za stan torow, którymi jechaliśmy ze Stroszka do centrum (tramwaj spoko, ale prędkość i ciagle zatrzymania bez powodu, tak długi czas podróży), wstyd mi za wszechobecna szarość, brzydkie drogi i chodniki, obdrapane i zniszczone domy. Wstyd mi za zaszczaną klatkę schodowa na Miarki, za kilometry kabli w powietrzu, za smog, za beznadziejne zsypy na węgiel do piwnic, o ktore mozna sie wypier..Olic co 5 metrów, za smród z kanalizacji, za zasyfione podwórko od strony torow, gdzie nawet nie było kępka trawy, sama ziemia, jak w odzieniu stanowym w jakimś gorącym stanie.
Jak to sie dzieje, ze ludzie mieszkają w takich warunkach w tymmiescie? Jeden dzien pobytu znajomych (ten najważniejszy, bo sylwester w Bytomiu) i obciach na całej linii. Nawet ja swoim lokalnym patriotyzmem nie wiedziałem, jak obronić to miejsce. Pozostałe dni wolałem spędzać w zapyziałych tarnowskich górach, ktore sa odwalone tam gdzie powinny i gdzie stan drog nie przeraża. Teraz zapytam... Po co nam te inwestycje w energię kultury, po co nam teatry tańca. Po co stadiony, lodowiska, jak ,ieszkamy w jednej wielkiej dzielnicy biedy, gdzie najlepiej kupić sobie jeepa wranglera n nasze drogi i kałasznikowa na podróże po ulicach w centrum np. Rostka, Katowicka, Walowa? To toz przy rynku, powinno tętnic życiem, przepychem dobrych restauracji, czy chocby zwykłymi sieciówkami. Jak ktoś lubi telefony z kradzieży, czy jednorekich bandytów, a moze nawet kupić całodobowo trunek wysokoprocentowy, to trafi bez problemu na każdym zakamarku. Teraz pytanie. Ile z tych 700 baniek idzie na walkę z takim sposobem zycia? Za zabiciem handlu paserów (lombardów), za zmniejszenie liczby pozwoleń handlu alkoholem, czy zmniejszeniu hazardu w mieście? Najlepiej do zera... Porządni mieszkańcy chyba nawet bedą woleli opcje jechania kilka km do dużego marketu po alkohol, jeśli to zaowocuje mniejszemu stopnia alkoholizmu w mieście. Jeden z forumowiczów miał niedawno podobny problem i rozwiązał go w prosty sposób- zabrał znajomych do Tarnowskich Gór"


nareszcie jakis realistyczny i zgodny z prawda post o Bytomiu. wiekszosc udaje, że jest pieknie ładnie izaprasza w dodatku :/
ja wiem, że wszyscy chcieliby zyc w świadomości ze zyja i mieszkają w super fajnym europejskim miescie a przyszlosc ich dzieci jest kolorowa, ale prawda jest zupełnie inna. ostatnio w tym miescie super fanie i kolorowo było przed 1 wojną swiatową, czyli +- 100 lat temu (czasy towarzysza edwarda pomijam).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 16:50 #159171

Prawda w oczy kole, owszem, dlatego tak bardzo staramy się pudrować rzeczywistość. A kiedy makijaż się rozmyje, to jest jeszcze gorzej.
Tylko pokażcie mi proszę które miasto na Górnym Śląsku, w GOPie (byłym not bene), które kusi i przyciąga klimatem, atrakcjami, estetyką, jakością życia, itd. Dodam, iż w najbliższej okolicy takiego nie widzę. Lubię mój Śląsk, jestem stąd, nie chcę wyjeżdżać, ale nasz region jest coraz bardziej za największymi miastami Polski, dystans się powiększa...
Warto też zerknąć na lokalne fora miejskie, tam też wielu narzeka na patologię, układy, syf, wątpliwą estetykę czy "zadupiowatość".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Patologia na rynku 2015/05/18 17:40 #159174

Zgodzę się z belfi też bywam w KRK i też tego nie widzę, że łażą menele po ogródkach na rynku i co jakiś czas patrole policji widać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.

Media społecznościowe

Bytomski.pl - 2019 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone