Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Facet na trudne czasy

Facet na trudne czasy 2014/11/14 09:50 #151627

W środę odbyła się w Bytomiu debata kandydatów na stanowisko prezydenta miasta. Wygrał ją Krzysztof Wójcik. Na tym mógłbym zakończyć tekst. W końcu to, że tak uważam i będę głosował na Wójcika nie jest żadnym zaskoczeniem. Przeczytajcie jednak, dlaczego.

Na początek kilka zdań na temat debaty. Stawili się prawie wszyscy kandydaci tylko krzesło przeznaczone dla aktualnego prezydenta Bytomia pozostało puste. Zgromadzeni na sali widzowie i obserwatorzy transmisji internetowej dowiedzieli się, iż Damian Bartyla ma dużo pracy i nie ma czasu na debatę. To bardzo dobrze, że prezydent Bytomia pracuje, szkoda tylko, że nic pozytywnego z tego nie wynika.

Nie byłem zdziwiony takim obrotem sprawy. Damian Bartyla od zawsze miał problemy z publicznymi wystąpieniami. O ile czytanie z kartki już mu, jako tako wychodzi to już bez ściągi jest kicha. Czytałem już komentarze, że przecież prezydenci Zabrza i Gliwic też odmawiają uczestnictwa w debatach przed pierwszą turą głosowania, ale jak mawiał mój dziadek – gdzie Rzym, a gdzie Krym. A i wtedy takie postępowanie jest wątpliwe. Mój szef, prezydenta Krakowa Jacek Majchrowski nie opuścił żadnej debaty prezydenckiej w trakcie kampanii wyborczej mimo tego, że jest niekwestionowanym kandydatem do zwycięstwa, jest prezydentem miasta od 12 lat i na dokładkę nie było w Krakowie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy tygodnia bez jakiejś debaty. Ucieczka Bartyli to znak, że się boi i to nie tylko konfrontacji z innymi kandydatami, ale także niedzielnego głosowania. Cóż, krzyż na drogę.

Najsłabiej w debacie wypadł kandydat partii Korwina-Mikke Waldemar Bartosik. Zupełnie nie rozumie jak funkcjonuje samorząd miejski i wolałbym nie marnować czasu na to, aby się tego nauczył. Już raz w pierwszych latach prezydentury Piotra Koja to przerabialiśmy i to z opłakanym skutkiem.

Pozytywnie w pewnym stopniu zaskoczył mnie poseł Jacek Brzezinka. Odrobił lekcję z Bytomia i porażki swego kolegi partyjnego Piotra Koja. Tyle, że podstawa teoretyczna to zdecydowanie za mało do pełnienia funkcji prezydenta miasta.

O zarządzanie wykonawcze w Bytomiu otarł się Henryk Bonk, ale fakt, że stało się to u boku Damiana Bartyli przemawia na jego niekorzyść. Ponosi cześć odpowiedzialności za błędy popełnione przez jego niedawnego szefa. Nie potrafi też wiarygodnie wyjaśnić, dlaczego w tych błędach tkwił prawie do ostatniej chwili i to mimo tego, że jak twierdzi ciągle się z nimi nie zgadzał. Jaką mamy gwarancje, że nielojalny i mało kreatywny zastępca będzie nagle dobrym szefem? Żadnej.

Mariusz Janas, mimo że poczciwy i uczciwy z niego człowiek to jednak prezydent Bytomia powinien być również energicznym i kompetentnym najważniejszym miejskim urzędnikiem a dopiero potem lokalnym działaczem PiS-u. Nie mam oczywiście nic przeciwko partyjnym prezydentom miast, ale w tej pracy nie jest to najważniejsze.

Teraz mogę wrócić do wyjaśnienia, dlaczego debatę wygrał Krzysztof Wójcik i spośród wszystkich kandydatów najlepiej nadaje się na prezydenta Bytomia. Bytom jest o krok od katastrofy finansowej. Nieodpowiedzialna polityka Damiana Bartyli doprowadziła do pogłębienia pozostawionej przez Piotra Koja luki budżetowej. Do miejskich długów doszły wirtualne, nieistniejące dochody. Próbuje się realizować inwestycje, na które nie ma pieniędzy. Dodatkowe jest jeszcze finansowa czarna dziura w postaci nieznanej sumy wydatków za nagły wysyp miejskich imprez i różnych drobnych inwetycyjek, których płatność została odroczona do przyszłego roku. To nie są długi prezydenta miasta to długi, które zaciągnięto na rachunek nas wszystkich, mieszkańców Bytomia. Idealnym facetem do opanowania tej sytuacji i wyprowadzenia Bytomia na spokojne wody jest Krzysztof Wójcik. Już raz to zrobił po kadencji 1994-1998. Teraz zrobi to jeszcze raz, pamiętając przy tym, że należy w Bytomiu utrzymać w dobrym stanie szkoły, szpital, opiekę społeczną i placówki kultury. Wie jak umiejętnie wykorzystać szanse na pozyskanie funduszy europejskich i rządowych. Nie zrobi tego kosztem prywatyzacji wodociągów czy sieci ciepłowniczej. Dlatego głosuję na Krzysztofa Wójcika i wszystkich do tego zachęcam. To facet na ciężkie czasy.

Przy okazji, jeśli ktoś z czytelników mojego bloga mieszka we wschodniej części Śródmieścia, na Rozbarku lub Osiedlu Arki Bożka byłbym wdzięczny za głos na mnie w wyborach Rady Miejskiej. Łatwo mnie znaleźć: lista nr 6, pozycja 1.

I jeszcze jedno. Chciałbym serdecznie podziękować organizatorom debaty prezydenckiej. Udowodnili, że można w Bytomiu spokojnie i merytorycznie rozmawiać o przyszłości miasta. Szkoda, że takich debat nie było w Bytomiu w latach poprzednich. Może nie zmarnowalibyśmy ośmiu lat na rządy Piotra Koja i Damiana Bartyli.

/blog - "Moje zapiski uczesane"/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Facet na trudne czasy 2014/11/14 11:16 #151633

Jan Kazimierz Czubak napisał: I jeszcze jedno. Chciałbym serdecznie podziękować organizatorom debaty prezydenckiej. Udowodnili, że można w Bytomiu spokojnie i merytorycznie rozmawiać o przyszłości miasta. Szkoda, że takich debat nie było w Bytomiu w latach poprzednich. Może nie zmarnowalibyśmy ośmiu lat na rządy Piotra Koja i Damiana Bartyli.


Ci ludzie, którym pan dziękuje, ci społecznicy, którzy poświęcają swój czas nie powinni być od organizowania debat - oni powinni RZĄDZIĆ.
Osoby takie jak Daniel Lekszycki czy Robert Szolka. Marek Wójcik, osoby z inicjatywy ul. Mickiewicza czy Robert Białas, pozostałe osoby, których nie potrafię wymienić z imienia i nazwiska powinny zasiadać w radzie miejskiej. Nie karierowicze czy politykierzy nie krewni i znajomi królika nie osoby powiązane ze spółkami wiecznie wygrywającymi wszystkie przetargi itp.

Może kiedyś doczekamy takich czasów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Facet na trudne czasy 2014/11/14 12:15 #151641

Popieram, dlaczego Mephir nie kandydujesz :)? Podobnie reszta wymienionych wyżej. Wiem, ze i tak robicie to samo, tylko za darmo w ramach lokalnego patriotyzmu, wiec tym bardziej dobrze by było, gdybyście oficjalnie tam zasiedli. Z kampania wyborcza chyba nie mielibyście trudno, nie oszukujmy sie - kto ma media, ten ma władze :) pozdrawiam k życzę sukcesów.
Ps. Uważam, ze wszyscy 4 kandydaci (poza Waldemarem Bartosikiem) wypadli bardzo dobrze przede wszystkim wizerunkowo. Kultura dyskusji, wspominanie, se zgadzają sie z przedmówca itp. Dobrze sie słucha takiego dialogu zgody. Choc tez mysle, ze Wójcik, za którego tydzień temu nie dałbym złamanego grosza wypada najlepiej i na ta kadencje powinien objąć urząd prezydenta. Jest charyzmatyczna osoba, to widac, gdyby przyszło mu na żywo dyskutować z Bartyla, to dla tego drugiego skończyłoby sie to słownym nokautem. Wójcik zrobił kawał dobrej roboty minimalizując zadłużenie kiedyś, przygotowywanie tych wszystkich projektów itd. Martwi mnie tez, ze jeśli zmieni sie prezydent, to z założenia wszystkie obecne propozycje i projekty wywali do kosza od tak - dla zasady, a Koj chyba miał takie ciągotki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Facet na trudne czasy 2014/11/14 13:42 #151653

Antonio, co Ty z tą charyzmą? Przecież ci ludzie szkolą się bez końca w tym żeby gładko i pieknie przemawiać. Na tej zasadzie możesz zaglosować na jakiegoś studenta filmówki albo szkoły teatralnej :)

Nie jest ważne jak mówi.
Nie jest ważne co mówi, że zrobi (popatrz na 99% ulotek w skrzynce: "obiecuję, że")
Ważne jest co zrobił.

Tak wygląda rekrutacja np. na wyższe stanowiska menedżerskie. Nie kretyńskie: "co byś zrobił w sytuacji X", bo to zwykłe gdybanie, tylko: "jaką miałeś trudną sytuację, opisz ją i powiedz co zrobiłeś i z jakim efektem"

No to teraz przypomnij sobie rządy Wójcika.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Facet na trudne czasy 2014/11/14 13:49 #151654

antonio napisał: Popieram, dlaczego Mephir nie kandydujesz :)? Podobnie reszta wymienionych wyżej. Wiem, ze i tak robicie to samo, tylko za darmo w ramach lokalnego patriotyzmu, wiec tym bardziej dobrze by było, gdybyście oficjalnie tam zasiedli. Z kampania wyborcza chyba nie mielibyście trudno, nie oszukujmy sie - kto ma media, ten ma władze :) pozdrawiam k życzę sukcesów.


Zgadzam się z tym, że kto ma media ten ma władzę. Póki co społecznicy "mają" bytomskiego.pl i w papierze (na którego połowie okładki jest Bartyla).

Bartyla za to ma Życie Bytomskie (na spółkę z Bonkiem), neutralność Dziennika Zachodniego + kilkaset tysięcy złotych na oszmacenie całego miasta bilbordami i plakatami.
Nie oszukujmy się - jest to walka Dawida z Goliatem.

Nie w jeden rok Kraków (Bytoma) odbudowano :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Facet na trudne czasy 2014/11/14 14:53 #151655

Fantus napisał: No to teraz przypomnij sobie rządy Wójcika.

Charyzmą, bo sam gdzieś napisałeś o jego charyzmie i tak mi utkwiło ;) Przyznaj jednak, że z kandydatów bardzo dobrze się wypowiadał, bez zająknięć, bez "eeeeeee" (w przeciwieństwie do Pani z Warszawy, która prowadziła debatę). Mówił szybko, składnie i wyraźnie. O klasę wyżej od Janasa, który coś mamrotał pod nosem.

Co do rządów Wójcika, to wiesz co... Jak zaczynał rządy, to miałem 3 latka, więc średnio kojarzę :P Jednak, jak już pod koniec Jego rządów, jak byłem przewodniczącym mojej podstawówki, to ciągle jeździłem z dyrektorem do UM i przedstawialiśmy swoje racje za budową nowej sali gimnastycznej w naszej szkole. Znaczy dyrektor przedstawiał, ja byłem obrazem biednego dziecka bez sali gimnastycznej :whistle: Ostatecznie sala powstała za Wójcika kadencji (no i jeszcze za mojej :cheer: ). Innych rzeczy nie pamiętam... Rodzice na spotkaniach ws. sali zawsze niepochlebnie się o nim wypowiadali, stąd do dziś została mi w głowie negatywna opinia na temat tego pana.
Obecnie oglądając wywiad z Wójcikiem, czy choćby debatę dochodzę do wniosku, że chyba jednak nie był taki zły. Spójrz na zadłużenie miasta po jego kadencjach, albo dziurę budżetową. Nie ma (no albo jest symboliczna). Miliony z UE też robią wrażenie, podobnie jak pozostawione projekty obwodnic, które ostatecznie zostały zrealizowane. Lata 90. były chyba ciężkie dla miasta, bo to wtedy masowo rosło nam bezrobocie, nie wiem co zrobił w tej sprawie, ale pytałem w jakimś innym wątku. Wydaje mi się, że to było tak dawno, że mało kto szczegółowo pamięta ewentualne zasługi tego prezydenta.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.