Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Wyburzona kamienica przy ul. Chorzowskiej 2

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 18:16 #36593

No a gdzie stoi ta kamienica? W rejonie skrzyżowania Siemianowickiej z Witczaka. Restauracja Oskara Pogody była naprzeciw...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 19:51 #36597

MephiR napisał: No a gdzie stoi ta kamienica?

Na skrzyżowaniu Katowicka-Chorzowska ?

Restauracja Oskara Pogody była naprzeciw

Prosiłbym o wskazanie miejsca na mapie Bytomia gdzie była ta restauracja.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 20:31 #36602

igor napisał: Prosiłbym o wskazanie miejsca na mapie Bytomia gdzie była ta restauracja.

Nie chce mi się wskazywać na mapie. Znajdowała się w miejscu dzisiejszego wieżowca stojącego naprzeciw. 30 metrów od kamienicy.

Wpis z bloga prezydenta Piotra Koja nt. tej kamienicy:

Piotr Koj napisał: Dzisiaj smutna opowieść o pięknej bytomskiej kamienicy. Nieruchomość ta położona przy Chorzowskiej 2 i Katowickiej 70 została zbyta przez gminę Bytom w trybie przetargu. Budynek usytuowany jest na terenie, który obejmuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego śródmieścia Bytomia. Nabywcą nieruchomości został obecny jej właściciel. Umowa sprzedaży została zawarta w styczniu 2004 r. Po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika właściciela we wrześniu 2004 roku wydana została decyzja Prezydenta Bytomia ustalająca warunki zabudowy i zagospodarowania dla inwestycji nazwanej: Przebudowa i rozbudowa istniejących obiektów usługowo- mieszkaniowych z adaptacją na cele handlowe, usługowe i mieszkalne. Niestety właściciel nigdy nie wykonał żadnych prac. W latach 2007-2009 PINB 76 razy podejmował różnego typu działania celem zmiany zaistniałej sytuacji. Właściciel wielokrotnie odwoływał się od podejmowanych decyzji. Ostatecznie w październiku ubiegłego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Bytomiu o popełnieniu przestępstwa przez właściciela kamienicy, biorąc pod uwagę stan faktyczny obiektu wymagający podjęcia natychmiastowych działań. Interwencje podejmowała również wielokrotnie Straż Miejska. Także osobiście podejmowałem działania mające na celu zmianę zaistniałej sytuacji. Kiedy właściciel tłumaczył się brakiem środków finansowych na rewitalizację obiektu, umożliwiłem przedstawienie oferty sprzedaży nieruchomości w materiałach miasta i pomoc w rozwiązaniu problemów związanych z planowaną sprzedażą. Niestety cena była bardzo wysoka i transakcja nie doszła do skutku. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Bytomiu 11 stycznia 2010 roku nakazał Miejskiemu Zarządowi Dróg i Mostów skuteczne wyłączenie z ruchu pieszego chodnika przyległego do budynku mieszkalnego przy ul. Chorzowskiej 2/ Katowickiej 70 w Bytomiu oraz pasa jezdni ul. Katowickiej i ul. Chorzowskiej z rygorem natychmiastowej wykonalności na mocy art. 108 kpa ze względu na stwierdzone zagrożenie bezpieczeństwa oraz osób postronnych oraz mienia społecznego spowodowane złym stanem technicznym budynku. Przykład tej i wielu innych kamienic sprzedanych do roku 2007 legł u podstaw mojej decyzji o nowej formie sprzedaży, która m.in wymusza podjęcie prac remontowych, pod groźbą zwrotu nieruchomości. Od trzech lat nabywca nieruchomości musi wykonać remont w zakresie 30% deklarowanych nakładów w ciągu dwóch lat od kupna i dopiero wówczas przenoszona jest na niego pełnia praw własności. Niestety obiekty sprzedane wcześniej często szpecą miasto, a walka o zmianę tego stanu rzeczy jest długa i nie zawsze efektywna.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 21:46 #36609

  • bidzis004
  • bidzis004 Avatar
  • Gość
  • Gość
No i sam sobie strzelił w kolano poraz drugi pokazując niemoc własnego urzędu w tej sprawie , to do jasnej anielki jest prezydentem , jest szefem tego miasta czy nie? , zawalili sprawe ze sprzedażą to niech to naprawią , niech szukają teraz złotego środka prawnego który uratuje ten zabytkowy obiekt.

Czy w tym mieście nie ma juz nikogo kompetentnego kto by mógł tą psełdowłaścicielke "zmuśić" do remontu bądz sprzedaży?

Jacy mieszkancy po częsci taka władza... ehh płakac sie chce...
wojna dalej trwa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 22:17 #36612

bidzis004 napisał: zawalili sprawe ze sprzedażą

Koj jest prezydentem od 2006 roku. Wcześniej był nim Krzysztof Wójcik z SLD i to jego gabinet należy obwiniać za tą porażkę :/ .

bidzis004 napisał: No i sam sobie strzelił w kolano poraz drugi pokazując niemoc własnego urzędu w tej sprawie

Prezydent i urząd musi przestrzegać prawa. Nie może wychodzić poza nie, ponieważ decyzje nie mające uzasadnienia prawnego mogą zostać zakwestionowane przez stosowne instytucje. Efekt więc byłby taki sam, albo gorszy. Moim zdaniem prezydent robi wiele, by doprowadzić do rewitalizacji tej kamienicy. Już sama ilość interwencji PINB-u robi wrażenie (Bytom jest powiatem grodzkim, czyli prezydent jest zarazem starostą powiatowym, a więc zwierzchnikiem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego).

Ps. Ktoś tu pisał, że Koj chwali się inwestycjami Wójcika. Szkoda, że nie zwrócił też uwagi na to, że Koj musi naprawiać błędy poprzednika, czego żywym przykładem - a w zasadzie umierającym - jest ta kamienica.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 22:28 #36616

  • mk1992
  • mk1992 Avatar
  • Gość
  • Gość

bidzis004 napisał: Jacy mieszkancy po częsci taka władza... ehh płakac sie chce...


Ile Ty masz lat, ale tak na prawdę? :lol2:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/22 23:52 #36628

  • bidzis004
  • bidzis004 Avatar
  • Gość
  • Gość

MephiR napisał:

bidzis004 napisał: zawalili sprawe ze sprzedażą

Koj jest prezydentem od 2006 roku. Wcześniej był nim Krzysztof Wójcik z SLD i to jego gabinet należy obwiniać za tą porażkę :/ .

bidzis004 napisał: No i sam sobie strzelił w kolano poraz drugi pokazując niemoc własnego urzędu w tej sprawie

Prezydent i urząd musi przestrzegać prawa. Nie może wychodzić poza nie, ponieważ decyzje nie mające uzasadnienia prawnego mogą zostać zakwestionowane przez stosowne instytucje. Efekt więc byłby taki sam, albo gorszy. Moim zdaniem prezydent robi wiele, by doprowadzić do rewitalizacji tej kamienicy. Już sama ilość interwencji PINB-u robi wrażenie (Bytom jest powiatem grodzkim, czyli prezydent jest zarazem starostą powiatowym, a więc zwierzchnikiem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego).

Ps. Ktoś tu pisał, że Koj chwali się inwestycjami Wójcika. Szkoda, że nie zwrócił też uwagi na to, że Koj musi naprawiać błędy poprzednika, czego żywym przykładem - a w zasadzie umierającym - jest ta kamienica.


Aha czyli nadzwyczajniej boi sie podjąć decyzji która być może w większośći zadecyduje o jego przyszłośći? jak kolwiek by to rozumieć jest zwykłym błaznem nie potrafiącym niczego dobrego zrobić , a to że zawaliła ekipa wójcika to juz go nie obowiązuje? , w takim razie powinien naprawić błędy poprzednika czym zyska zaufanie pokazując swoim wyborcą że jest lepszym prezydentem , tym który chce spróbować umiejętnie naprawić to miasto.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 00:04 #36629

  • Mnich85
  • Mnich85 Avatar
  • Gość
  • Gość

bidzis004 napisał:
Aha czyli nadzwyczajniej boi sie podjąć decyzji która być może w większośći zadecyduje o jego przyszłośći? jak kolwiek by to rozumieć jest zwykłym błaznem nie potrafiącym niczego dobrego zrobić , a to że zawaliła ekipa wójcika to juz go nie obowiązuje? , w takim razie powinien naprawić błędy poprzednika czym zyska zaufanie pokazując swoim wyborcą że jest lepszym prezydentem , tym który chce spróbować umiejętnie naprawić to miasto.


bidzis004, błagam Cię, nie wypisuj takich bredni. Jestem prawnikiem z wykształcenia i wiem, że jeżeli czegoś nie można zrobić tzn. że nie można. Nie żyjemy na dzikim zachodzie, żeby Prezydent Koj pojechał do właściciela w/w kamienicy i strzelił mu w łeb. "Niestety" ;) w znacznym stopniu jest ograniczony przepisami..

Zdarza się niejednokrotnie, że prawo zawiera luki, ale to przecież nie jest wina osoby starającej się postępować zgodnie z przepisami!! Pretensje do ustawodawcy. Niech zmieni złe prawo.

Piszę oczywiście o tym jednym, konkretnym przypadku, nie generalizuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 00:11 #36631

bidzis004 napisał: Aha czyli boi nadzwyczajniej sie podjąć decyzji która być może zadecyduje o jego przyszłośći?

Jaką logiką ty się kierujesz? Ty w ogóle rozumiesz co czytasz? Zrozum, że decyzje podjęte bezprawnie mogą zostać odwołane przez inne państwowe instytucje. Jeśli np. Koj wymyśliłby sobie że gmina przejmie kamienicę i sprzeda innemu inwestorowi, to ostatecznie taka decyzja zostałaby podważona, a miasto mogłoby zostać pociągnięte do poważnych konsekwencji. I to bardziej straciłby sam Bytom, a nie Koj. Zrozum to.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 00:27 #36633

  • bidzis004
  • bidzis004 Avatar
  • Gość
  • Gość
Tzn co stracić by miał Bytom w konsekwencji no chyba nie tego oszołoma ? który próbuje ale nic mu nie wychodzi , wiesz ze w Polsce większośći działa dla własnego dobra i takie przypadki jak w Polityce ww tez sie zdazaja patrz afera hazardowa , w imie własnego dobra mozna by sie posunąc właśnie tym sposobem ale nie po co niech sie zawali w konsekwencji nie długo Koj będzie rządził samym Stroszkiem :lol2: bo tam wojna sie nie toczy bo nie ma czego wyburzać a bloki tóz to wielka tradycja gierkowska czyt (Polska) relikt którego nie mozna wyburzyć lepiej niemieckie wyburzać , bo i po co przejmować sie miastem lepiej tworzyć miasto wokół stroszka i strzelców , tam jest arteria jest wielkomiejsko wysoko bloki i inne cuda wianki.
oczywiście jest to ironia ale tak faktycznie moze być w wyniku braku działań społecznych mieszkanców Bytomia.
W zasadzie to jest problem bo skoro większość urzędników UM Bytom , zamieszkuje inne miasta a większość mieszkanców Bytomia pracuje w Gliwicach i innych miastach ościennych
Czym Bytom jest dla nich...

Bo jak na razie to tylko jego kosztem chcą napchać do kapsi , jak i urzednicy tak i nie ktorzy mieszkancy jedni okradaja stropy złom a drudzy sprzedaja jego kamienice.
A więc czym oni sa dla Bytomia? sypialnia niszczyciel? prosty rozrachunek działan Bytomskich przez laty powojnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 00:39 #36634

Faktycznie, teksty bidzisa są naiwne, ale w Polsce,,, W POLSCE obywatel jest prawie nikim względem państwa i instytucje jeśli chcą, to mogą każdego uwalić, tym bardziej, że instytucja jest nieśmiertelna (nowi przychodzą, starzy odchodzą, a instytucja trwa), instytucja nie angażuje się osobiście (a obywatel tak), więc to tylko od dobrej woli i pracowitości urzędników zależy jaki sprawa będzie miała finał. Z mojego doświadczenia wnioskuję, że Sądy raczej sprzyjają instytucjom.

Poza tym pamiętacie, jak podpisem L. Millera oddzielono teren oczyszczalni od Radzionkowa? Się da!
Czemu właścicielce nie wszedł komornik na głowę za niewywiązywanie się z remontu i niepłacenie kar? Na poczet kary mógłby zająć kamienicę, kórą by zlicytował. To jest tylko kwestia chęci urzędników, a zasłanianie się przepisami to typowy manewr tuszujący lenistwo lub niechęć do angażowania się.

Ta kamienica to po prawdzie i dla miasta kłopot, i lepiej, żeby się zawaliła.


P.S.
Dyngos to zdaje się był zbój, który mieszkał na rogu Jagiellońskiej, ale dziękuję za propozycję nazwy!!!!! :)

Pogodynka jest świetna!!! :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 00:50 #36635

  • bidzis004
  • bidzis004 Avatar
  • Gość
  • Gość

Ratnik napisał: Faktycznie, teksty bidzisa są naiwne, ale w Polsce,,, W POLSCE obywatel jest prawie nikim względem państwa i instytucje jeśli chcą, to mogą każdego uwalić, tym bardziej, że instytucja jest nieśmiertelna (nowi przychodzą, starzy odchodzą, a instytucja trwa), instytucja nie angażuje się osobiście (a obywatel tak), więc to tylko od dobrej woli i pracowitości urzędników zależy jaki sprawa będzie miała finał. Z mojego doświadczenia wnioskuję, że Sądy raczej sprzyjają instytucjom.

Poza tym pamiętacie, jak podpisem L. Millera oddzielono teren oczyszczalni od Radzionkowa? Się da!
Czemu właścicielce nie wszedł komornik na głowę za niewywiązywanie się z remontu i niepłacenie kar? Na poczet kary mógłby zająć kamienicę, kórą by zlicytował. To jest tylko kwestia chęci urzędników, a zasłanianie się przepisami to typowy manewr tuszujący lenistwo lub niechęć do angażowania się.

Ta kamienica to po prawdzie i dla miasta kłopot, i lepiej, żeby się zawaliła.


P.S.
Dyngos to zdaje się był zbój, który mieszkał na rogu Jagiellońskiej, ale dziękuję za propozycję nazwy!!!!! :)

Pogodynka jest świetna!!! :)


Dokładnie i to jest FAKT i niemoc , a te tłumaczenia na blogu są tego dobitnym przykładem że jest leniem i mu sie nic niechce , poprostu nie lezy mu dobro jego miasta na sercu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 01:18 #36636

A czy ten podpis nie jest przypadkiem za bardzo zmityzowany? Przejęcie terenu przez Bytom musiało odbyć się w ramach prawa. Radzionków już raz kierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, a ten ją oddalał. Nie znam szczegółów, ale podejrzewam, że zmiana granic nie była kwestią "jednego podpisu", lecz bardziej skomplikowanej procedury.

Ratnik napisał: Z mojego doświadczenia wnioskuję, że Sądy raczej sprzyjają instytucjom.

Najwyższa Izba Kontroli czy Naczelny Sąd Administracyjny raczej nie zostały stworzone do sprzyjania instytucjom...

Ratnik napisał: instytucja jest nieśmiertelna (nowi przychodzą, starzy odchodzą, a instytucja trwa)

Każdą instytucję można zamknąć. W Polsce akurat dzieje się to bardzo często.

Ps. Bidzis, nie wiem kiedy ty wreszcie nauczysz się interpunkcji. Nie dość, że sama stylistyka jest zagadką, to jeszcze zrozumienie Twoich myśli komplikuje brak znaków przystankowych. Weź do ręki podręcznik z podstawówki i powtórz sobie ten materiał. Wszyscy na tym skorzystają.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/01/23 09:39 #36638



Kamienica może runąć, więc częściowo zamknięto ulice
Jacek Madeja2010-01-22, ostatnia aktualizacja 2010-01-22 15:02


Piękną niegdyś kamienicę przy wjeździe do Bytomia właściciel doprowadził do takiego stanu, że trzeba było częściowo zamknąć przylegające ulice. - Mamy sposób, żeby takie sytuacje się nie powtarzały - przekonują urzędnicy.
Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Ulica została częściowo zamknięta, bo dach i górne piętra kamienicy grożą...
ZOBACZ WIDEO
odtwórz Bytom w ekskluzywnym kalendarzu Barierki odgradzające jeden z pasów jezdni na skrzyżowaniu ulic Katowickiej i Chorzowskiej stanęły kilka dni temu. Wszystko za sprawą niebezpiecznego sąsiedztwa, jakim stała się narożna kamienica. Budynek, który "wita" kierowców wjeżdżających do miasta, dziś wygląda jak po przejściu kataklizmu. - To była reprezentacyjna kamienica. Pamiętam, że jeszcze z dziesięć lat temu mieszkali tu ludzie. Kolejno się wyprowadzali, a w pustostanach złomiarze i złodzieje szabrowali, co się da - wzdycha pani Krystyna, która mieszka kilkaset metrów dalej na Katowickiej.

Według ekspertyzy budynek może w każdej chwili runąć. - Jest w katastrofalnym stanie. Zwłaszcza dach i górne piętra grożą zawaleniem - podkreśla Elżbieta Kwiecińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Bytomiu, która nakazała częściowe zamknięcie drogi. - Sprawą zajęła się już prokuratura. Konstrukcja albo musi zostać wzmocniona, albo właściciel będzie musiał ją rozebrać - dodaje pani inspektor.

Ale - co rzuca się każdemu w oczy - w centrum Bytomia wiele kamienic jest w fatalnym stanie. Zawiniły kopalnie, które w czasach PRL-u fedrowały pod miastem. Niestety, z braku pieniędzy budynków nie remontowano. Dlatego w prowadzonym przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego rejestrze figuruje już prawie sto obiektów, które mogą stanowić zagrożenie dla użytkowników. Co czwarty z nich w każdej chwili może się zawalić. Większość z nich znajduje się już w prywatnych rękach, ale są też wśród nich komunalne. Miasto najchętniej by je sprzedało, bo choć ciągle wydaje sporo na remonty (w ubiegłym roku około 30 mln zł), zdaje sobie sprawę, że samo z tym problemem się nie upora.

A co, gdy nowy właściciel kamienicy też sobie z nią nie radzi? Władze Bytomia znalazły na to sposób. Aby sytuacja z kamienicą z rogu Chorzowskiej i Katowickiej się nie powtórzyła, do każdej umowy jest dołączany aneks. - Tę kamienicę miasto sprzedało w 2004 roku i mimo naszych próśb i apeli nowy właściciel nic tam nie robił. Teraz taka sytuacja nie byłaby możliwa. Żeby kupić dom, trzeba przedstawić specjalny plan remontu i w ciągu dwóch lat wydać 30 proc. pieniędzy zadeklarowanych na tę inwestycję. Jeśli nowy właściciel spełni te warunki, dopiero wtedy zostanie na niego przeniesione pełen prawo własności - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego magistratu.

Zapewnia, że mimo tego warunku chętnych nie brakuje. W ubiegłym roku gmina sprzedała 14 kamienic, a w tym liczy na sprzedanie kolejnych 15. Są w nie najlepszym stanie technicznym, ale rekompensuje to niska cena.

Polecamy: Bytomski Rozbark zmieni się w kwitnący obraz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kamienica na Pogodzie - co dalej? 2010/02/03 22:59 #37187

  • Mager
  • Mager Avatar
  • Gość
  • Gość

MephiR napisał: Wpis z bloga prezydenta Piotra Koja nt. tej kamienicy:

Piotr Koj napisał: W latach 2007-2009 PINB 76 razy podejmował różnego typu działania celem zmiany zaistniałej sytuacji. Właściciel wielokrotnie odwoływał się od podejmowanych decyzji. Ostatecznie w październiku ubiegłego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Bytomiu o popełnieniu przestępstwa przez właściciela kamienicy, biorąc pod uwagę stan faktyczny obiektu wymagający podjęcia natychmiastowych działań.

Śmiechu warte! Co robił PINB do roku 2007? Kamienica rozpada się od kilkudziesięciu lat!!! Jakie decyzje wydał PINB przez 20 lat? Jakie kary nałożył na właściciela? (ja zapłaciłem 500 zł za skuwanie płytek ceramicznych w lokalu użytkowym bez powiadomienia o tych pracach Wydział Architektury). Jak została zawarta umowa sprzedaży z poprzednim prezydentem (bez warunków czy z koniecznością realizowania adaptacji obiektu do warunków umowy). Jakie kroki podjęła obecna armia urzędników w ramach dopilnowania realizacji warunków umowy? Kto się interesował z ramienia UM tą kamienicą?
Banda leni i urzędasów. Począwszy od Koja a skończywszy na PINB, któy działa jak urząd skarbowy - jak podatnik łatwy do zlokalizowania - to walimy kary, jak jest problem (albo może wyniknąć problem) - to odpuszczamy.
Koj (nauczyciel) nie rozumie spraw nieruchomości bytomskich. Czekam do listopada na zmiany.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.