Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Likwidacja / reorganizacja szkół

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 09:12 #87597

Miałem praktyki 2 tyg w szkole i nigdy więcej. To ciężki kawałek chleba. Wole swoja fabryke od dzwona i tyle.
Miałem pare godzin fizyki w 1 klasie technikum.

Nauczyciele mają uczyć przyszłość narodu. Po latach studiowania odnosze wrażenie, że to własnie w szkolnictwie średnim, nauczyciele bardziej przykładają się do swojej roli.

Szkoła uczy i wychowuje i nie mozna o tym zapominać.

Wbrew pozorą technikum potrafi doskonale nauczyć zawodu, tylko trzeba chcieć :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 10:38 #87601

  • lila
  • lila Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

sopel napisał: Mam akurat styczność z 2 nauczycielami w najbliższym otoczeniu


Wow, dwie osoby to faktycznie reprezentatywna grupa :lol2:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 11:00 #87602

Uwierz mi, że wystarczająco.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 11:18 #87603

  • byczy
  • byczy Avatar
  • Gość
  • Gość

pepper-box napisał: Jak ja bym się cieszyła, gdyby mój mąż nauczyciel wracał po 4h pracy...
Tylko że jakoś ciągle od pon. do pt. pracuje albo od 7, albo od 8 i nie wraca wcześniej niż 16 :(
Więc nie mam pojęcia skąd bierzesz te 4h. Tymbardziej, że żeby wyżyć, musi pracować jeszcze po ćwierć etatu w dwóch szkołach. I weekendy w policealnych. Więc jak ma szczęście i wpada jakieś święto, to ma dzień wolnego..


Piszesz ze pracuje dziennie 7,albo 8 godzin. I weekendy w policealnych.
Jak możesz, to napisz dokładnie ile ma etatów i ile musi zarobić , aby wyżyć.

Jednemu 10000zł mało aby wyżyc, a drugi musi wyżyć za 3000zł i jakoś daje rade.


pepper-box napisał: Aaa no i musi być 40h w tygodniu do dyspozycji, więc oprócz wspomnianych godzinach w innych szkołach, jak dyrektor potrzebuje, to musi być. Konferencje, wywiadówki, szkolenia do wieczora...
.


Bym prosił o wyjasnie "musi być 40h w tygodniu do dyspozycji" .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 12:39 #87609

  • lila
  • lila Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

byczy napisał: Bym prosił o wyjasnie "musi być 40h w tygodniu do dyspozycji".


Tzn. że nie może odmówić udziału w zebraniu, konferencji, szkoleniu, 3-dniowej wycieczce itd., itp.

Dlatego też spora grupa nauczycieli wolałaby pracować codziennie od 7-15 (czy od 8-16) i mieć w domu spokój.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 13:31 #87610

  • byczy
  • byczy Avatar
  • Gość
  • Gość

lila napisał: Tzn. że nie może odmówić udziału w zebraniu, konferencji, szkoleniu, 3-dniowej wycieczce itd., itp.
Dlatego też spora grupa nauczycieli wolałaby pracować codziennie od 7-15 (czy od 8-16) i mieć w domu spokój.


Obecnie prawie od każdego pracownika jest wymagana dyspozycyjność.
Jesli myślisz, że osoby pracujące 8h dziennie to nie dotyczy to się mylisz.

Ja mam miesięczny harmonogram pracy, ktory w kazdej chwili moze zostać zmieniony i bywa zmieniany
Oczywiście z zachowanie kodeksu pracy. (11godzinna przerwa pomiedzy zmianami, ilosc godzin w miesiącu itp) .
Z tego powodu, nawet jak bym chciał, to nie mogę się zatrudnić na dodatkowy etat !!!
Oczywiśćie z stałymi godzinami pracy.

Praca nauczyciela wiąże się z ustalonymi godzinami lekcyjnymi.
Więc jak on jest w stanie pogodzić, stałe godziny w kilku szkołach?

Skoro wiecznie
"dyrektor potrzebuje, to ,musi być. Konferencje, wywiadówki, szkolenia do wieczora..."

Krótko mówiąc zapis o dyspozycyjności jest "martwy".
Ewentualnie bardzo, bardzo rzadko mają miejsce takie zachodzą takie sytuacje.


Co do wakacji, to w moim bloku mieszkają trzy nauczycielki .
Dwie uczą w podstawówce i jedna w gimnazjum.
Nauczycielka z gimnazjum wyjezdza z Bytomia zaraz po zakonczeniu roku szkolnego, a wraca tydzien przed rozpoczęciem.
Pozostałe dwie nauczycielki, podobnie jak ona mają wolne 1,5miesiaca jak nic.

Jak podczas spotkania zapytam jak to wygląda u was z wakacjami ?
- mamy w szkole wyznaczone dyżury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 14:40 #87615

  • lila
  • lila Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

byczy napisał: mają wolne 1,5miesiaca jak nic


Czyli 6 tygodni jak wszyscy inni pracownicy. Wielce wszyscy zazdroszczą nauczycielom wakacji, ale nie biorą pod uwagę tego, że nauczyciel nie może wziąć urlopu w ciągu roku (poza 2 dniami opieki na dziecko - jeśli je ma).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 16:50 #87620

W czasie wakacji tak. Ale bądź my szczerzy, dochodzą jeszcze ferie zimowe i przerwy świąteczne. To też jest coś. Pomyśl, twój mąż już przeddzień wigilii ma wolne. Mój w wigilię wraca dosłownie przed uroczystą kolację.
Sopel też ma trochę racji. Tylko ciekawa jestem czego uczą twoi znajomi, bo jak już pisałam to jest zasadnicza różnica. Ja też czasami wracam wcześnie do domu, ale to nie jest koniec mojej pracy. Nie chcę się powtarzać, bo już o tym pisałam. Co do pensji też masz rację, ja tyle mam (n. dyplomowany)
Wierzę byczemu, że nauczycielki które zna mają długie wakacje. Może też być tak, że ok. 12.30 są w domu. Ale jesteś przekonany, że one nie brały roboty do domu? Gdy pracowałam w SP też tak miałam, mniejsza liczba egzaminów próbnych i innych przedsięwzięć w ciągu roku, rodzice jeszcze się dosyć interesują, dzieci nie robią prawa jazdy w czasie lekcji, nie przychodzą po imprezach do szkoły (czas „osiemnastek” to tragedia w frekwencji), nie mogą same sobie pisać usprawiedliwień, aż tak nie nabierają nauczycieli i rodziców itp.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 16:52 #87621

Huri Khan – jesteś niesamowity :D Gdzie widzisz, że biadolę i narzekam? Staram się naprawdę być obiektywna. Chyba, że mi to nie wychodzi :zawstydzony: Uważam, że mam fajną, pewną pracę i nieźle płatną, więc błagam nie każ mi stale tego tłumaczyć. Są okresy takie, jak teraz, że padam na twarz, bo tyle jest pracy poza lekcjami, ale na to się decydowałam i zawsze widzę światełko w tunelu w postaci wolnego za ileś tam dni. Poza tym, jak się przykładasz w tej robocie, to uczniowie/ rodzice/ dyrektor to widzą. Ci pierwsi czasami dopiero po latach. Są też momenty, że przychodzę do domu wkurzona, poryczę się, szukam w necie innej pracy, ale za chwilę przechodzi. Myślę, że mamy też czasami niesłychaną satysfakcję, gdy jakiegoś „chachara” uda ci się wyprowadzić na człowieka, czy twój podopieczny wygra konkurs. Niestety szkoła różni się od innych zakładów pracy. Piszesz stale o tym żądaniu podwyżek:
Dyrektor nie może dać podwyżki jakiemuś nauczycielowi za to, że on odwala kawał dobrej roboty. Tak jak leserowi nie może jej obniżyć. Właśnie to jest to, o czym tu w kółko piszę. Nasze pensje są ustalone odgórnie i niezależnie, czy w środowisku masz świetną opinię, czy tak, jak już pisałam – nic na lekcjach, ani po nich nie robisz – dostajesz tyle samo. Jak dostajemy podwyżki – to wszyscy. Jeżeli jesteś pracodawcą, to powinieneś wiedzieć, że nie jest to żadna motywacja. I to mnie najbardziej wkurza.
Załóżmy, że w mieście są dwie szkoły A i B. Jedna ze świetną opinią- nauczycielom się chce, dyrektor się stara, dobre wyniki w nauce, dużo zajęć po lekcjach itp. i druga – nauczyciele mają złą opinię, dyrektor się obija, wyniki fatalne itp. Rodzice w mieście starają się aby ich dzieci poszły właśnie do A. I teraz sedno : wiesz, że w obu szkołach pensje nauczycielskie są takie same? Wiedziałeś o tym? I tego nie zmieni jedna szkoła, ten cały system jest chory. Każdemu po równo. W dodatku ciągłe zmiany. Od 20 lat nowa matura, ale co roku nowsza, więc nieustanne szkolenia. Teraz to samo w gimnazjach. Co roku inne książki. Ja zawsze myślałam, że w szkolnictwie potrzeby jest spokój i stałość, ale widać się nie znam.
Zastanawiam się też jak można mieć lekcje od 7 do 16? Nie za bardzo przy etacie jest to możliwe. Chyba, że wliczasz czas dojazdy do pracy. Może mąż lily robi wszystko po lekcjach w szkole, aby nie zabierać do domu? A może jest dyrektorem tej szkoły ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 16:56 #87622

Ktoś też pytał, jak można łączyć etaty. Można. Załóżmy, że ktoś ma etat np. w SP lub gimnazjum. Tam lekcje kończą się przeważnie ok. 13 – 14 tej. Więc potem może mieć jakieś godziny w szkole średniej, gdzie pójdzie na szóstą lub siódmą lekcję. A już ze szkołą wieczorową to w ogóle jest do pogodzenia. Zwłaszcza jeżeli jest to przedmiot poboczny. Przy polskim, czy matematyce raczej ciężko. Chyba, że ktoś idzie odwalić swoją robotę, a oceny weźmie z powietrza. Musisz też mieć chyba wtedy jakieś chody u dyrektora, bo przecież będziesz opuszczał konferencję, szkolenia, zebrania, dyskoteki itp. jak nie w jednej to w drugiej szkole.
Przenigdy nie piszę na forach związanych ze szkolnictwem. Głównie dlatego, że jedni piszący są agresywni i wylewają na nauczycieli całą żółć, a nauczyciele się bronią, ale bywają nieobiektywni i robią z siebie ofiary i cierpiętników. Ze względu na charakter tego forum się złamałam, ale jak widzicie, to temat rzeka (w życiu tyle nie napisałam :P ). Ja o jedno tylko proszę, to abyście wszystkich nauczycieli nie wsadzali do jednego wora. Jak w każdym zawodzie zdarzają się różne osobniki.
Miłego wieczora. Dzięki za zrozumienie Morfi i Antonio.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 17:14 #87623

belfi, dlatego trzeba zlikwidowac kartę. i ci najlepsi bedą zarabiać wiecej a ci gorsi Mniej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 18:10 #87629

  • byczy
  • byczy Avatar
  • Gość
  • Gość

lila napisał:

byczy napisał: mają wolne 1,5miesiaca jak nic


Czyli 6 tygodni jak wszyscy inni pracownicy. Wielce wszyscy zazdroszczą nauczycielom wakacji, ale nie biorą pod uwagę tego, że nauczyciel nie może wziąć urlopu w ciągu roku (poza 2 dniami opieki na dziecko - jeśli je ma).


Myślisz, że pozostali mogą brać urlop kiedy im tylko pasuje ?


Ja mam 26dni urlopu, a że miesiąc ma około 22 dni robocze, to mi przypada 1 miesiąc+4 dni. Z tego w okresie od czerwca do konca września, mogę wypisać 14 dni kalendarzowych.
Mi osobiście by bardzo odpowiadało wybrać 26dni w okresie letnim, ale niestety nie mogę.

Zapytam co robicie w te dni

Zimowa przerwa świąteczna: 23 – 31 grudnia 2011
Ferie zimowe
Wiosenna przerwa świąteczna: 5 – 10 kwietnia 2012

Ale pewnie i te dni są mało ciekawe

Z Karty Nauczyciela

Art. 64. 1. Nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania

. Nauczyciel, o którym mowa w ust. 1, może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących czynności:

1) przeprowadzania egzaminów;
2) prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego;
3) opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
Czynności, o których mowa w pkt 1-3, nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 18:14 #87630

byczy, o co ci chodzi właściwie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 18:43 #87631

  • byczy
  • byczy Avatar
  • Gość
  • Gość

Morfi napisał: byczy, o co ci chodzi właściwie.


O ilość dni wolnych jakie przysługują w ciągu roku nauczycielowi.

Już nie wspomne o dyspzycyjności 40h tygodniowo, która nie koliduje z dodatkowymi etatami i pracą w weekendy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Likwidacja / reorganizacja szkół 2011/12/03 19:30 #87635

  • lila
  • lila Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
byczy, ale to wina Karty Nauczyciela, a nie nauczycieli. Trudno, żeby przychodzili do pracy w ferie i wakacje, skoro prawo stanowi inaczej :co3:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.