Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
×

Ankieta: Jaką narodowość podasz w przyszłym spisie powszechnym ?

polską
28 35.4%
śląską
47 59.5%
niemiecką
3 3.8%
inną
1 1.3%
Łącznie oddanych głosów: 20
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wziąć udział w tej ankiecie

TEMAT: Spis powszechny 2011

Spis powszechny 2011 2011/04/19 15:11 #73968

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Śląski kłopot ze spisem

Młoda ankieterka zapewniała katowiczanina, że na pytanie o narodowość w spisie powszechnym na jej urządzeniu elektronicznym jest błąd i nie da się wprowadzić odpowiedzi: "śląska". GUS zachęca, by w podobnych przypadkach składać zażalenia.

Ernest Fojcik z Katowic był jednym z pierwszych, których rachmistrze spisowi odwiedzili osobiście w domach. Miła dziewczyna pojawiła się w jego mieszkaniu przy ul. Fliegera w niedzielę wczesnym popołudniem. - Przy pytaniu o narodowość podałem "śląska", ta pani zaczęła naciskać coś na ekranie i po chwili poskarżyła mi się, że w programie musi być błąd, bo nie potrafi znaleźć takiej opcji - opisuje pan Ernest. Nie dowierzał, ale ankieterka wzbudziła jego zaufanie. Opowiadała, że sama pochodzi ze Śląska i nawet w jej rodzinie bliscy też oburzali się na tę usterkę, przez którą nie mogli zadeklarować śląskości. - Siła wyższa - pomyślał Fojcik i w końcu niechętnie, ale jednak zgodził się, żeby dziewczyna zaznaczyła opcję polską, z którą urządzenie nie miało żadnego problemu.

Biuro spisowe w Głównym Urzędzie Statystycznym w Warszawie stanowczo wyklucza awarię lub błąd programu. - To absolutnie niemożliwe! Odpowiedzi na formularzach we wszystkich sposobach zbierania danych są w całej Polsce identyczne i na pewno rachmistrzyni mogła zaznaczyć narodowość śląską. Gdyby coś się zepsuło, nie dałoby się uruchomić sprzętu ani zapisać formularza - ucina Artur Satora, rzecznik prezesa GUS, który błyskawicznie ustalił osobę odpowiedzialną za spis w mieszkaniu Ernesta Fojcika.

Rachmistrzyni wyparła się wszystkiego. - Nigdy nie sugeruję i nie kwestionuję odpowiedzi odnośnie narodowości. Spisywana jest zgodnie z deklaracją - zapewniała. Przełożeni z Katowic ręczą, że rachmistrzyni, która odwiedziła Fojcika,jest kompetentna i wiarygodna. Nie wiadomo, czy w GUS dano temu wiarę, bo mimo wszystko pouczono ją o obowiązkach, a liderkę rachmistrzów w Katowicach zobowiązano, by ponownie zwróciła uwagę wszystkim ankieterom, nad którymi sprawuje opiekę.

- Zdajemy sobie sprawę, że kwestie narodowości są w spisie szczególnie wrażliwe - mówi Artur Satora i zdecydowanie zachęca, by każdy respondent, który ma zastrzeżenia lub tylko wątpliwości co do pracy lub tożsamości rachmistrzów, nie wahał się dzwonić pod dyżurne numery: 800 800 800 (z telefonów stacjonarnych) i 22 44 44 777 (z komórek), które czynne są w tygodniu do godz. 20, a w weekendy do 18. Jeśli katowiczanin złoży telefoniczne zażalenie, specjalna komisja będzie mogła sprawdzić, jaką narodowość naprawdę wpisała ankieterka, odwiedzając go w domu. Satora podkreśla, że każdy, kogo odwiedzi rachmistrz, ma prawo bez przerwy patrzyć mu na ręce. - Nie wolno zaznaczać niczego po kryjomu, zakrywać ekranu urządzenia. Możemy swobodnie usiąść obok i obserwować, czy rachmistrz prawidłowo zaznacza nasze odpowiedzi - mówi rzecznik prezesa GUS.

Ĺšródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/04/21 16:42 #74077

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Gorzelik straszy prokuraturą za brak narodowości śląskiej w spisie

Coraz częściej pojawiają się informacje, że spis powszechny na Górnym Śląsku prowadzony jest z pogwałceniem prawa z powodu rachmistrzów spisowych. Jerzy Gorzelik zapowiedział, że każdy taki przypadek będzie zgłoszony do prokuratury. Chodzi o narodowość śląską.

Rachmistrze spisowi albo są niedouczeni, albo mają duże problemy techniczne, albo też działają celowo i świadomie. Nie ma innego wytłumaczenia dla pojawiających się coraz częściej informacji o nieuwzględnianiu w ankietach spisowych narodowości śląskiej. Niektórzy wręcz odmawiają wpisywania takiej woli mieszkańców.

System w telefonie z aplikacją do elektronicznego wypełniania ankiety spisowej się zawiesił i nie mogłem poprawnie zaznaczyć narodowości. Powiedziałem o tym i mieszkaniec, u którego byłem, poprosił o zaznaczenie narodowości polskiej - tak tłumaczył się nam jeden z rachmistrzów spisowych.

Sprawa wydaje się na tyle poważna, że w czwartek odbył się briefing prasowy lidera Ruchu Autonomii Śląska Jerzego Gorzelika.

Ruch Autonomii Śląska apeluje do mieszkańców woj. śląskiego i opolskiego, by zgłaszali jego przedstawicielom nieprawidłowości związane z odmawianiem przez rachmistrzów spisowych wpisywania narodowości śląskiej. Będą one przekazywane prokuraturze.

Rzecznik prezesa Głównego Urzędu Statystycznego Artur Satora powiedział w czwartek, że "lepiej", aby każdy, kogo dotknęła taka sytuacja, zadzwonił na infolinię spisu. - My już sobie poradzimy z takim rachmistrzem - zaznaczył rzecznik GUS.

Satora podkreślił, że sytuacja, w której rachmistrz nie zgadza się na wpisanie narodowości śląskiej, jest złamaniem prawa. Telefon na infolinię spisu (800 800 800 lub 22 44 44 777) umożliwi nie tylko identyfikację łamiącej prawo osoby, ale też natychmiastową korektę przekazanych przez nią danych.

Jak wyjaśnił podczas czwartkowego briefingu w Katowicach lider Jerzy Gorzelik, na razie pojawiają się pojedyncze takie sygnały - że ankieter nie potrafił znaleźć takiej narodowości w katalogu urządzenia spisowego lub tłumaczył się problemami technicznymi. Wszystkie otrzymane od mieszkańców sygnały o nieprawidłowościach Ruch zamierza zgłaszać do prokuratury.

Gorzelik wyjaśnił, że Ruch nie występuje w ten sposób przeciw Głównemu Urzędowi Statystycznemu, lecz przeciw niekompetencji poszczególnych rachmistrzów. Wskazał, że przedstawiciele GUS zwracali się już, by wszystkie takie przypadki zgłaszać do Urzędu w postaci zażaleń. - W naszym przekonaniu to są posunięcia dalece niewystarczające - ocenił.

- Każdy z rachmistrzów przyjął na siebie zobowiązanie wynikające z ustawy o spisie powszechnym, także ze składanego ślubowania. Każdy jest zobowiązany do tego, by wywiad spisowy przeprowadzić zgodnie z instrukcją metodologiczną, a ta mówi jasno o tym, że należy wpisać taką narodowość, jaką zadeklaruje respondent. Niekompetencja, domniemane problemy techniczne nie mogą być tu wytłumaczeniem- zaznaczył Gorzelik.

- Stąd apelujemy do wszystkich mieszkańców tych obu górnośląskich województw, którzy napotkają podobne problemy, by zgłaszali je do Ruchu Autonomii Śląska. Wszystkie takie przypadki będą przez nas bezwzględnie kierowane do prokuratury - zapowiedział.

Zaznaczył, że RAŚ daje jednak szanse rachmistrzom, którzy do tej pory dopuścili się podobnych nieprawidłowości. Według Gorzelika w najbliższych dniach powinni oni powtórzyć obchód spisowy, dokonać weryfikacji zdeformowanych danych dotyczących kwestii narodowości i być może języka.

- Nie możemy dopuścić do tego, by wyniki spisu powszechnego były zdeformowane przez niekompetencję rachmistrzów, czy inne względy, których możemy się domyślać - podkreślił.

Zasygnalizował też, że z bardzo wstępnych danych, docierających do przedstawicieli RAŚ z niewielkich ośrodków w woj. śląskim wynika, że uzyskana w powszechnym spisie w 2002 r. liczba ok. 173 tys. osób deklarujących narodowość śląską zostanie pomnożona.

- W przypadku pojedynczych miast aglomeracji, jak Siemianowice Śląskie, Piekary Śląskie czy Świętochłowice, mamy informacje o 50 proc. deklaracji śląskich. Mamy także pojedyncze deklaracje z woj. opolskiego, z niewielkich miejscowości powiatów opolskiego i strzeleckiego i tam te dane mówią o 60 proc., 80 proc., w jednym przypadku nawet niemal 90 proc. deklaracji śląskich - wskazał Gorzelik.

Dziennik Zachodni

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/05/11 11:49 #75164

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Już 431 tysięcy mieszkańców województwa śląskiego (czyli ponad 10 procent) wzięło udział w Narodowym Spisie Powszechnym. To krajowy rekord. Na Mazowszu spisało się dotąd 7,5 proc. mieszkańców, w Małopolsce mniej niż 6 proc., a w woj. podkarpackim ledwie 4 proc.

Nie brakuje opinii, że tak wysoką frekwencję zawdzięczamy burzy politycznej i medialnej związanej z narodowością śląską. Określenie przez Jarosława Kaczyńskiego Ślązaków mianem "zakamuflowanej opcji niemieckiej" miało sprowokować wielu mieszkańców regionu do zamanifestowania własnych poglądów w tej sprawie.

- Ślązacy stali się bardziej czuli na swoim punkcie. U wielu osób nastąpiło skrystalizowanie tożsamości śląskiej i teraz chcą pokazać, jakie mają poglądy - uważa dr Marcin Gacek, socjolog polityki z Uniwersytetu Śląskiego.

Przed rozpoczęciem spisu przedstawiciele Głównego Urzędu Statystycznego szacowali, że za pośrednictwem internetu wypowie się od 10 do 15 procent obywateli Polski.

Tymczasem w woj. śląskim do 26 kwietnia z takiej możliwości skorzystało już 9,3 proc. mieszkańców (drogą elektroniczną będzie się można przesłać swoje dane do GUS-u do
16 czerwca).

Gdyby utrzymane zostało dotychczasowe tempo spisywania się mieszkańców naszego regionu, to trzeba by przyjąć, że do 16 czerwca - czyli do dnia, do którego można przesyłać internetem deklaracje - weźmie udział co czwarty mieszkaniec woj. śląskiego.

- Tak dobrze raczej nie będzie - studzi emocje dr Gacek. - Sądzę, że ci, którzy poczuli się najbardziej zobligowani do wyrażenia swojej opinii, już to zdążyli uczynić. Teraz osób uczestniczących w spisie będzie znacznie mniej. Moim zdaniem z takiej możliwości skorzysta 15- 17 procent mieszkańców regionu - prognozuje dr Gacek.

Przypominamy, że aby spisać się za pośrednictwem internetu, należy wejść na stronę www.stat.gov.pl Rozpoczynając wypełnianie formularza, będziemy wiedzieć, czy weźmiemy udział w badaniu podstawowym, czy w reprezentacyjnym. W tym drugim przypadku trzeba odpowiedzieć na około 100 pytań.

Michał Wroński
http://www.dziennikzachodni.pl/slask/ry ... material_2

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/05/13 20:41 #75350

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Problemy ze spisem powszechnym. GUS nie ma kasy

Pani Grażyna jest rachmistrzynią w jednym z miast aglomeracji katowickiej. Spodziewała się, że podczas trwającego właśnie spisu powszechnego będzie miała sporo pracy, ale okazało się, że jest wręcz przeciwnie. - Miasto podzielono na obwody. Mnie przypadło 3 tys. osób. Około 500 z nich odwiedziłam z tzw. poszerzoną ankietą, której podlegać ma w sumie 20 proc. wszystkich Polaków. Część pewnie spisała się przez internet, ale to i tak oznacza, że powinnam odwiedzić jeszcze ok. 2 tys. osób - mówi. Tymczasem okazało się, że Główny Urząd Statystyczny wysłał ją tylko do 27 osób.

Pani Anna, kolejna rachmistrzyni: - Wmawiano ludziom, że ankieter odwiedzi każdego. Tymczasem wysłano mnie tylko do dziesięciu osób. Za każdą GUS płaci nam 3 zł minus podatek. Nie ukrywam, że liczyłam na lepszy zarobek.

Jeden z tzw. liderów spisowych, czyli opiekun rachmistrzów, nie dziwi się ich reakcjom. - Mają prawo czuć się wystawieni do wiatru. Po co szkoliliśmy tych ludzi? W dodatku wielu z nich wzięło specjalne urlopy na czas spisu. A teraz wysyła się ich do 15 osób - mówi.

Dlaczego GUS nie musi odwiedzać wszystkich mieszkańców? - Dowiedziałam się, że pozostałe osoby mają być spisane przy wykorzystaniu już istniejących danych - mówi rachmistrzyni. GUS będzie sięgał po dane z wielu baz: PESEL, ZUS, KRUS, NFZ, spisów działalności gospodarczej, Centralnej Ewidencji Pojazdów oraz bazy obiektów topograficznych i Urzędu Geodezji oraz Kartografii. Ale rachmistrzowie zwracają uwagę, że w tej sytuacji nikt nie zapyta mieszkańców o narodowość, czy język którego używają w domu. - Tych danych przecież GUS nie dostanie ze skarbówki czy urzędu gminy - mówią.

Artur Satora, rzecznik prezesa GUS, przyznaje, że nie do każdego przyjdzie lub zadzwoni ankieter. - Oczywiście warunkiem jest to, że uzyskamy dane, które nas interesują z innych źródeł. Takich kompletnych informacji nie będzie jednak zbyt dużo. Dlatego może się zdarzyć, że rachmistrzowie, którzy dziś dostali np. dziesięć nazwisk, za jakiś czas dostaną kolejne adresy do obejścia - mówi.

Zgadza się jednak, że nie będzie deklaracji na temat przynależności do wspólnoty etnicznej czy języka używanego w domu. - Ale po to, żeby uzyskać te dane, przeprowadzany jest spis poszerzony, który obejmuje 20 proc. mieszkańców kraju. Oprócz tego mamy jeszcze dane z samospisu internetowego. To pozwoli nam uogólnić sytuację. Proszę pamiętać, że mamy pewne ograniczenia finansowe - mówi.

Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska, jest zaskoczony takim obrotem sprawy: - Wiadomo, że w bazach danych nie ma niektórych informacji, a gdyby nawet były, to przecież ktoś może dziś złożyć inną deklarację niż w poprzednim spisie. Nie da się zbadać narodowości, nie pytając o nią ludzi. Jego zdaniem może to spowodować, że wyniki spisu w odniesieniu do narodowości będą zdeformowane.

Rzecznik GUS uważa jednak, że te obawy są przesadzone. - Sposób, w jaki zbieramy informacje, z pewnością nie wpłynie na wyniki spisu - mówi.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... _kasy.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/06 17:04 #76912

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Spis powszechny 2011: Niemców na Śląsku będzie mniej?

W trwającym obecnie spisie powszechnym narodowość niemiecką może zadeklarować mniej osób niż w poprzednim, z 2002 r., gdy zrobiło to ponad 150 tys. - ocenia przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce Bernard Gaida.

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej wskazują na "zawirowania" towarzyszące obecnemu spisowi. Zaliczają do nich wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat "zakamuflowanej opcji niemieckiej". Gaida ocenił, że to "dodatkowa reklama" narodowości śląskiej i na znak protestu deklarują ją teraz także osoby, które nie mają żadnych związków ze Śląskiem.

Spis powszechny był jednym
Pożyczki dla firm
Kredyt firmowy na dowolny cel. Sprawdź!
www.bph.pl
Black Red White
5% zniżki na cały asortyment w Black Red White! Tylko z MasterCard
program4poryroku.pl
Ubezpieczenie rolne w PZU
Oferta ubezpieczeń rolniczych w PZU. Znajdź placówkę.
www.pzu.pl
Reklamy BusinessClick
z tematów poruszanych podczas poniedziałkowego spotkania przedstawicieli mniejszości niemieckiej w Gliwicach. Aby poprawić wynik z poprzedniego spisu, przed tegorocznym organizacje mniejszości wydrukowały tysiące ulotek, akcję informacyjną prowadziły także w Niemczech, do deklarowania narodowości niemieckiej zachęcały m.in. na Facebooku.

SPIS POWSZECHNY - KOMPENDIUM WIEDZY

"Nie jestem prorokiem, nie wiem, jaki będzie efekt, nie usiłuję zgadywać. Przypuszczać mogę, że ta liczba deklarujących narodowość niemiecką będzie niższa od tej ostatniej. Jeśli będzie niższa, możemy potem spekulować, dlaczego tak jest" - powiedział Gaida.

Przypomniał, że w poprzednim spisie 173 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską, mimo różnicy zdań, co ona właściwie oznacza (polskie sądy uznały, że narodowość śląska prawnie nie istnieje i z tego powodu odmówiły rejestracji Związku Ludności Narodowości Śląskiej).

Jak dodał Gaida, w tym roku pojawiły się dodatkowe "zawirowania". Chodzi o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, w której porównał on śląskość do "zakamuflowanej opcji niemieckiej". W ocenie szefa Związku wywołało to tak silny sprzeciw, że narodowość śląską może zadeklarować znacznie więcej osób, niż rzeczywiście się do niej poczuwa.

SPIS POWSZECHNY NA ŚLĄSKU Z PROBLEMAMI

"Teraz cokolwiek nie wyniknie z tego spisu, to jedno będziemy wiedzieli, że narodowości śląskiej tyle, ile wyjdzie w spisie, na pewno nie ma" - podkreślił.

Dodał, że znajomi w różnych części kraju informują go, że aby zaprotestować przeciwko wypowiedzi szefa PiS, deklarują narodowość śląską, mimo że nie mają żadnych związków ze Śląskiem.

Gaida zaznaczył, że "każdy Niemiec na Śląsku jest Ślązakiem", zwrócił przy tym uwagę, że Niemcy mieszkający na Śląsku przy swojej identyfikacji niemieckiej zawsze mieli silną więź z Heimatem - ziemią
Trafisz Nissana Qashqai?
Spróbuj już teraz. Zobacz jego nowe wcielenie. Kliknij i przekonaj się
www.nissan.pl
Konto Osobiste
0 zł za prowadzenie, bankomaty i przelewy internetowe - załóż konto!
ekstrakontoplus.pl
Biznes i gospodarka
Kongres Innowacyjnej Gospodarki Zdobądź wiedzę od najlepszych
www.kongresig.pl
Reklamy BusinessClick
rodzinną. Gaida przytoczył wyniki badań mniejszości niemieckiej na terenie woj. opolskiego, z których wynika, że jedynie 20 proc. ankietowanych zadeklarowało, że są tylko Niemcami, pozostali mówili np., że są Niemcami i Ślązakami czy niemieckimi Ślązakami.

SPIS POWSZECHNY - KOMPENDIUM WIEDZY

Zaproszony na poniedziałkowe spotkanie Szef Związku Federalnego Górnoślązaków Klaus Plaszczek powiedział, że zainteresowanie polskim spisem w Niemczech jest nikłe. "Ludzie boją się, że mogą powiedzieć coś niewłaściwego, niepoprawnego politycznie" - mówił.

Podczas spisu powszechnego przeprowadzonego w 2002 r. narodowość niemiecką zadeklarowało ok. 150 tys. osób mieszkających w Polsce, najwięcej w województwach opolskim i śląskim, w tym pierwszym - ponad 100 tys., w drugim - ponad 30 tys.

Przedstawiciel mniejszości niemieckiej w woj. śląskim Marcin Lippa przyznał, że wynik nie był satysfakcjonujący. Sama jego organizacja liczyła dwa razy więcej członków niż osób, które w regionie zadeklarowały się jako Niemcy. Lippa przypuszcza, że reszta zadeklarowała narodowość śląską.

Według danych MSWiA największe skupiska obywateli polskich narodowości niemieckiej znajdują się w centralnych i wschodnich powiatach województwa opolskiego: strzeleckim (20,62 proc. mieszkańców powiatu), opolskim (19,82 proc.), krapkowickim (18,38 proc.) i oleskim (16,82 proc.).

Na terenie 27 gmin województwa opolskiego i jednej gminy województwa śląskiego przedstawiciele mniejszości niemieckiej stanowią ponad 20 proc. mieszkańców.

SPIS POWSZECHNY NA ŚLĄSKU Z PROBLEMAMI

W obecnym Sejmie zasiada jeden przedstawiciel mniejszości niemieckiej.

Do głównych organizacji mniejszości niemieckiej w Polsce należą: Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (reprezentujący 10 Towarzystw działających w 10 województwach i kilkaset kół terenowych), Niemiecka Wspólnota "Pojednanie i Przyszłość", Stowarzyszenie Mazurskie i Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe. (PAP)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/08 09:53 #76965

  • Bytomiok
  • Bytomiok Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja ci powiem "marbytom" że wynik może być znacznie mniejszy, bo według badań 80% Niemców gornośląskich mówi w domu gwarą śląską, a 90% zna ją bardzo dobrze. 22% Niemców uważa się tylko za Ślązaków, a 19% bardziej za Ślązaków jak Niemców. Dziś kiedy już wszyscy wiedzą o możliwości zadeklarowania narodowości śląskiej, po prostu część osób wybierze śląską a nie niemiecką, bo nie czuli się w ogóle Polakami, a tylko po części Niemcami, więc wybierali narodowość niemiecką. Zresztą według tego co mówił p. Gorzelik, wstępne wyniki spisu pokazują iż są gminy w woj.opolskim, w których deklaracji narodowości śląskiej jest 70-90%, a w miastach naszego województwa jak Świętochłowice, takich deklaracji jest ponoć 50%. Nie wiem czy mogę p.Gorzelikowi wierzyć, czy to tylko polityka i zabieg psychologiczny który ma ośmielić Ślązaków do deklarowania takiej narodowości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/13 22:44 #77322

  • Składnica
  • Składnica Avatar
  • Gość
  • Gość

Bytomiok napisał: Ja ci powiem "marbytom" że wynik może być znacznie mniejszy, bo według badań 80% Niemców gornośląskich mówi w domu gwarą śląską, a 90% zna ją bardzo dobrze. 22% Niemców uważa się tylko za Ślązaków, a 19% bardziej za Ślązaków jak Niemców. Dziś kiedy już wszyscy wiedzą o możliwości zadeklarowania narodowości śląskiej, po prostu część osób wybierze śląską a nie niemiecką, bo nie czuli się w ogóle Polakami, a tylko po części Niemcami, więc wybierali narodowość niemiecką. Zresztą według tego co mówił p. Gorzelik, wstępne wyniki spisu pokazują iż są gminy w woj.opolskim, w których deklaracji narodowości śląskiej jest 70-90%, a w miastach naszego województwa jak Świętochłowice, takich deklaracji jest ponoć 50%. Nie wiem czy mogę p.Gorzelikowi wierzyć, czy to tylko polityka i zabieg psychologiczny który ma ośmielić Ślązaków do deklarowania takiej narodowości.


U mnie byli w domu była rachmistrzyni i powiedziała mi, że mało wpisuje sie osób z narodowością śląską. W momencie gdy dochodzi do wpisywania ludziom otwierają się oczy z tego całego zamętu (wywołanego przez RAŚ) i wybierają narodowość polską.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/13 23:25 #77327

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Składnica napisał:
U mnie byli w domu była rachmistrzyni i powiedziała mi, że mało wpisuje sie osób z narodowością śląską. W momencie gdy dochodzi do wpisywania ludziom otwierają się oczy z tego całego zamętu (wywołanego przez RAŚ) i wybierają narodowość polską.


Ci co chcieli podać narodowość śląską już się wcześniej spisali przez internet :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/13 23:57 #77332

  • de Torquemada
  • de Torquemada Avatar
  • Gość
  • Gość

Składnica napisał:
U mnie byli w domu była rachmistrzyni i powiedziała mi, że mało wpisuje sie osób z narodowością śląską. W momencie gdy dochodzi do wpisywania ludziom otwierają się oczy z tego całego zamętu (wywołanego przez RAŚ) i wybierają narodowość polską.


A co to znaczy, że w momencie wpisywania otwierają im się oczy z tego całego zamętu? Co to duch święty na nich w momencie spisywania zstępuje czy co? Nie wiem czy w ogóle rachmistrz powinien o takich rzeczach mówić i sugerować, że tym "rozsądniejszym" otwierają się oczy i deklarują narodowość polską. Rachmistrz ma spisać dane i wyjść, a nie wpływać na odpowiedzi obywatela poprzez sugerowanie mu opcji, którą wybiera większość. Coś naciągana ta historia, ale już niebawem okaże się ile osób zadeklarowało narodowość śląską w tegorocznym spisie.
Ciężko wyrokować na teraz, ale z całą pewnością będzie sporo więcej takich przypadków niż w poprzednim spisie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/14 11:48 #77362

  • Składnica
  • Składnica Avatar
  • Gość
  • Gość

de Torquemada napisał:

Składnica napisał:
U mnie byli w domu była rachmistrzyni i powiedziała mi, że mało wpisuje sie osób z narodowością śląską. W momencie gdy dochodzi do wpisywania ludziom otwierają się oczy z tego całego zamętu (wywołanego przez RAŚ) i wybierają narodowość polską.


A co to znaczy, że w momencie wpisywania otwierają im się oczy z tego całego zamętu? Co to duch święty na nich w momencie spisywania zstępuje czy co? Nie wiem czy w ogóle rachmistrz powinien o takich rzeczach mówić i sugerować, że tym "rozsądniejszym" otwierają się oczy i deklarują narodowość polską. Rachmistrz ma spisać dane i wyjść, a nie wpływać na odpowiedzi obywatela poprzez sugerowanie mu opcji, którą wybiera większość. Coś naciągana ta historia, ale już niebawem okaże się ile osób zadeklarowało narodowość śląską w tegorocznym spisie.
Ciężko wyrokować na teraz, ale z całą pewnością będzie sporo więcej takich przypadków niż w poprzednim spisie.


Ciekawe skąd Pan Gorzelik zna informację o deklaracjach śląskich w spisie. Jest pewne, że ma wtyki u nich, czyli kto tu gra według reguł i robi cyrk na kółkach. Typowa propaganda jak za dawnych czasów (plakty itp.). Każdy człowiek ma swoje sumienie i według niego powinien podać swoją narodowość.

Rachmistrz powinien być obojętny na sprawy polityki.

Mój rachmistrz nie wpływał na mnie, był grzeczny, miły i jasno, czytelnie zadawał pytania.

Historia jest prawdziwa. :yeah:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/14 11:57 #77363

  • de Torquemada
  • de Torquemada Avatar
  • Gość
  • Gość

Składnica napisał:
Ciekawe skąd Pan Gorzelik zna informację o deklaracjach śląskich w spisie. Jest pewne, że ma wtyki u nich, czyli kto tu gra według reguł i robi cyrk na kółkach. Typowa propaganda jak za dawnych czasów (plakty itp.). Każdy człowiek ma swoje sumienie i według niego powinien podać swoją narodowość.

Rachmistrz powinien być obojętny na sprawy polityki.

Mój rachmistrz nie wpływał na mnie, był grzeczny, miły i jasno, czytelnie zadawał pytania.

Historia jest prawdziwa. :yeah:


Nie wiem skąd Gorzelik ma takie informacje, żaden rachmistrz nie powinien informować o tym co wybiera większość ani komentować decyzji obywateli, bo w ten sposób wpływa na odpowiedzi. Komentarze w czasie spisywania obywatela o tym komu "otwierają się oczy z zamętu wywołanego przez RAŚ i deklarują narodowość polską", nadają się do zgłoszenia przełożonemu takiego rachmistrza.
Osoby starsze czy mniej odporne na perswazje mogą zmienić decyzję jeśli rachmistrz zaczyna im sugerować co wybiera większość. To dość prymitywny chwyt retoryczny (większość wybiera taki, a taki proszek itd.) praktykowany w reklamie, ale nie powinien nim się posługiwać rachmistrz!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/14 13:37 #77378

  • Bytomiok
  • Bytomiok Avatar
  • Gość
  • Gość
Jeżeli to jest w ogóle prawda co mówi p. Gorzelik, to pewnie te "wstępne" informacje ma od samych rachmistrzów. W końcu działacze RAŚ zapisywali się do grona rachmistrzów. W taki wynik głoszony przez pana Gorzelika nie wierzę, bo gdyby okazał się sprawdą, to trzeba by spodziewać się co najmniej 2 mln deklaracji narodowości śląskiej. Przypuszczam że w każdym mieście na Górnym Śląsku ilość takich deklaracji wzrośnie o kilka procent, i w ten sposób w niektórych miastach może ilość takich deklaracji przekroczyć 10%, natomiast na wsiachj gdzie średnią ilością deklaracji było 15% w 2002 roku, mogą być i gminy w który ten wynik przekroczy 30%. Chociażby w gminie Wyry czy Kobiór, gdzie już w 2002 roku było 22 i 25% takich deklaracji. Ogółem liczba ta wzrośnie do około 300 tysięcy pewnie. Mało kto zauważa natomiast pewien fakt, Górnoślązaków w Polsce mieszka około 1,5 mln, a już w 2002 roku, 279 tysięcy z nich zadeklarowało narodowość inną niż polska. To jest prawie 20%, czyli co piąty Górnoślązak deklaruje narodowość inną niż polska. Teraz te wynik może wzrosnąć nawet do 40%. Dla socjologa urodzić się na Śląsku to zaszczyt, bo Śląsk to kapitalny temat badań. :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/14 22:06 #77419

  • de Torquemada
  • de Torquemada Avatar
  • Gość
  • Gość

Bytomiok napisał: Jeżeli to jest w ogóle prawda co mówi p. Gorzelik, to pewnie te "wstępne" informacje ma od samych rachmistrzów.


Obojętnie komu by rachmistrzowie informacji nie udzielali czy Panu Gorzelikowi czy Panu Składnicy, to postępują nagannie.

Jeśli miałbym się pokusić o prognozowanie liczby deklaracji "śląskich" podczas obecnego spisu, to powiem, że moim zdaniem będzie ich ok. 400 tyś. W rewelacje na temat liczby deklaracji o których mówi Pan Gorzelik też nie wierzę, te szacunki są mocno przesadzone.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/15 13:54 #77495

  • Składnica
  • Składnica Avatar
  • Gość
  • Gość

de Torquemada napisał: Jeśli miałbym się pokusić o prognozowanie liczby deklaracji "śląskich" podczas obecnego spisu, to powiem, że moim zdaniem będzie ich ok. 400 tyś. W rewelacje na temat liczby deklaracji o których mówi Pan Gorzelik też nie wierzę, te szacunki są mocno przesadzone.


Ostanio przeczytałem Dziennku Zachodnim, że skurczy się nam mniejszość niemiecka w opolskim i śląskim, gdyż wiele osób wpisuje narodowość śląska zamiast niemieckiej.

Jedno mnie dziwi czemu taki artykuł w DZ napisali w środku gazety, a wypowiedź Kaczyńskiego o ślązakach i ich niemieckości pisali na pierwszej stronie.

"W każdej plotce trochę prawdy jest"

Jeszcze jedno tak dla wyjaśnienia nie popieram Panów z PIS i innych frakcji politycznych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/06/15 19:46 #77538

  • figa
  • figa Avatar
  • Gość
  • Gość
Był u mnie rachmistrz, w sumie, gdybym nie była uważna, nie zauważyłabym pytania o tę "śląskość", jakoś to zgrabnie wyminął. Jako córka matki z KC Bogucic i ojca z Siemianowic (te jego młodzieńcze bitwy na granicy z Czeladzią, to na pamięć kiedyś znałam) nie miałam innego wyboru, jak szczególnie uważać ;)

Ale tak poważnie, pytałam pana, ile osób deklarowało - ok. 10% powiedział. Za wcześnie burza medialna wybuchła, by miało to odnieść sukces. Szczerze mówiąc, wpisałam się z czystej przekory, jeden taki pan, z samej góry, mnie wnerwił ;) na pierwszym miejscu zawsze i wszędzie jestem Polką. Nawet wtedy, gdy mieszkałam 20 lat temu we Włoszech, a synonimami Polki była dziwka i gosposia, nie wykonując żadnej z tych dwóch profesji, byłam Polką, i byłam z tego dumna.

Abstrachując od tematu spisu, czasy (na szczęście) się zmieniają. W rodzinnym domu miałam ostro zapowiedziane, by nie przyprowadzać do domu chłopaka "gorola". Jakoś zawsze miałam to gdzieś i dziś szczęśliwie żyję u boku Janusza, co prawda urodzonego tu, ale z rodziców "zza granicy". Nasze młode sprawy Ślązoków i Goroli ma w głebokiej, ciemnej. hmm poważalni.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.