Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kibole czy Kibice?

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 12:43 #61916

  • CreaLive
  • CreaLive Avatar
  • Gość
  • Gość

Yomex*PB* napisał: Fantus, po pierwsze nie rozumiem co masz do Ultrasów bo to ludzie, którzy zajmują się tworzeniem opraw i sprawami dopingu na stadionach.

No, to szkoda, że nie wiesz czym się zajmują po meczach. Znane wszystkim "ustawki" itp. miałem jednego znajomego, który dołączył do tych baranów i chętnie się chwalił co tam wyprawiają..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 12:53 #61918

CreaLive napisał: No, to szkoda, że nie wiesz czym się zajmują po meczach. Znane wszystkim "ustawki" itp. miałem jednego znajomego, który dołączył do tych baranów i chętnie się chwalił co tam wyprawiają..


Yomex Ci napisał, czym zajmują się ultrasi - ultrasi nie uczestniczą w ustawkach, to zwykłe chłopaki! W ustawkach uczestniczą KONKRETY, nazwij ich chuliganami, obojętnie, nie zajmują się oni oprawami, ani dopingiem, nie noszą nawet barw swojej drużyny! Pomyliłeś pojęcia.

A na marginesie, w czym Ci przeszkadza to, że karki sobie urządzają ustawki po lasach? Dotyka Cię to w jakiś sposób? Nikt nikogo nie zmusza, każdy to robi w pełni świadomy, a postronni nie cierpią, więc?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 12:56 #61919

  • hanys_PB
  • hanys_PB Avatar
  • Gość
  • Gość
Lepsze ustawki w lesie, niż bójki kogo popadnie. Przynajmniej nikt postronny nie ucierpi, a oni się wyżyją jak chcą :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 13:04 #61922

  • Grand
  • Grand Avatar
  • Gość
  • Gość

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 15:18 #61936

  • cloner
  • cloner Avatar
  • Gość
  • Gość
Piotr_S, nie wiem kim jesteś, ale postem na poprzedniej stronie "zmiażdżyłeś system" :yeah:

Na miejscu przeciwników już dawno schowałbym się gdzieś głęboko i daleko i nie wychodził przez najbliższe 3 miesiące. Argumentów na dyskusję zabraknie jeszcze dłużej ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 15:25 #61937

Lepsze ustawki w lesie, niż bójki kogo popadnie. Przynajmniej nikt postronny nie ucierpi, a oni się wyżyją jak chcą

Zgoda, pod warunkiem, że po tych ustawkach żaden z osobników nie przyjdzie do publicznej służby zdrowia, żeby się leczyć z funduszu NFZ. Ktoś tutaj chce swoją składką dorzucać się do prostowania nosów jakimś karkom bez mózgu? Ja nie do końca, więc ustawki TAK, ale niech to będzie z góry oficjalnie ustalone i dopilnowane, że żaden z nich nie skorzysta później z leczenia refundowanego przez NFZ!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 16:00 #61942

antonio napisał:

Lepsze ustawki w lesie, niż bójki kogo popadnie. Przynajmniej nikt postronny nie ucierpi, a oni się wyżyją jak chcą

Zgoda, pod warunkiem, że po tych ustawkach żaden z osobników nie przyjdzie do publicznej służby zdrowia, żeby się leczyć z funduszu NFZ. Ktoś tutaj chce swoją składką dorzucać się do prostowania nosów jakimś karkom bez mózgu? Ja nie do końca, więc ustawki TAK, ale niech to będzie z góry oficjalnie ustalone i dopilnowane, że żaden z nich nie skorzysta później z leczenia refundowanego przez NFZ!


Rozumiem, że to samo powiesz alkoholikom leczącym wątrobę, narkomanom leczącym się z uzależnienia, palaczom leczącym się na płuca i... tak mogę sobie wymieniać dalej, zgadza się?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 16:17 #61947

Rozumiem, że to samo powiesz alkoholikom leczącym wątrobę, narkomanom leczącym się z uzależnienia, palaczom leczącym się na płuca i... tak mogę sobie wymieniać dalej, zgadza się?

Zgadza się, narkotyki są nielegalne, więc się z nimi walczy (tylko czy tędy droga?), alkohol i wyroby tytoniowe są obłożone pokaźną akcyzą, a pieniądze z niej trafiają do skarbu państwa, które pośrednio idą na leczenie, czyli pośrednio wchodzą w fundusze NFZu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 16:18 #61948

  • MAXXX
  • MAXXX Avatar
  • Gość
  • Gość

antonio napisał: Zgoda, pod warunkiem, że po tych ustawkach żaden z osobników nie przyjdzie do publicznej służby zdrowia, żeby się leczyć z funduszu NFZ. Ktoś tutaj chce swoją składką dorzucać się do prostowania nosów jakimś karkom bez mózgu? Ja nie do końca, więc ustawki TAK, ale niech to będzie z góry oficjalnie ustalone i dopilnowane, że żaden z nich nie skorzysta później z leczenia refundowanego przez NFZ!


Antonio, Antonio czy ty czytasz co piszesz ??

Jeśli ja płacę składkę do NFZ to leczenie należy mi się jak psu kość niezależnie czy:

a) ciężko zachorowałem nie ze swojej winy
b) ktoś mi kręgi poprzestawiał na ustawce
c) w domu z nudy odrąbałem se siekierą dwie nogi

Psim obowiązkiem lekarza jest mnie leczyć, a NFZ płacić za to. I łaski nikt mi nie robi bo ja płacę za to. A jak płacę to wymagam. Ewentualnie mogę zabrać swoje 200 zł które co miesiąc odprowadzam do NFZ i ho ho za rok mogę się za to prześwietlić z góry na dół prywatnie (za 2400 zł mam 5 MR lub 8 TK - to tyle badań co NFZ przez całe życie mnie nie skieruje)

Jeśli kibol płaci składki płaci za swoje leczenie tak jak ty za swoje odprowadzając do NFZ każdemu z Was należy się opieka lekarska w równym stopniu. Ty płacisz za siebie, kibol płaci za siebie i nie możesz mu zabronić korzystać ze służby zdrowia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 16:40 #61949

I łaski nikt mi nie robi bo ja płacę za to. A jak płacę to wymagam.

Wybacz Maxxx, ale na szczęście mam bardzo duże pojęcie odnośnie medycyny, generalnie całego funkcjonowania wszelkich gałęzi pochodnych i możesz się bardzo zdziwić. Na dzień dzisiejszy już Ci robią łaskę. Idź dziś do alergologa i spróbuj się zarejestrować, to się dowiesz, czyj to psi obowiązek :lol2: :yeah:
Generalnie, to myślisz, że ustawodawca określając pewne zasady w tym kraju kierował się dobrem Twoim, czy moim np. w kontekście bójek? W kontekście przechodzenia przez jezdnię w miejscu niedozwolonym? Obawiam się, że w istocie sprawy, to mało kogo obchodzi egzystencja tam pojedyńczej osoby, raczej sugerujemy się kosztami, jakie są związane np. z wyleczeniem połamanej z przemieszczeniem nogi/nosa, czy z przyjazdem karetki pogotowia na miejsce zdarzenia, czy straży pożarne. Koszty takich operacji, to ok 10tys. zł . Chcesz wiedzieć, jaki jest całkowity koszt wyleczenia złamanej nogi z przemieszczeniem, a więc z koniecznością przeprowadzenia jakiegoś zabiegu, czy też operacji? No to Ci powiem, koszt takiej "kuracji" może oscylować w ok30-40tyś PLN. Zastanów się teraz, ile odkładasz sobie co miesiąć na ten NFZ, że Ci się to tak należy i "nikt Ci tego nie może odmówić"?
Więc tak: przechodzenie przez jezdnie w miejscu niedozwolonym jest zakazane m.in. z tego powodu, że jak sobie przejdziesz w centrum na czerwonym świetle i puknie w Ciebie autobus, to konieczne będzie przybycie karetki pogotowia, policji, ewentualnie straży pożarnej, centrum będzie zakorkowane przez chwilę, pasażerowie autobusu spóźnieni. A Ty? Ty trafisz na stół operacyjny pod skalpel, będzie potrzeba np. zatamowania krwotoku w otrzewnej, czyli mimo woli użycie specjalnych cieńkich nici, które się rozpuszczają po pewnym czasie, użytych na np. wątrobie, samej otrzewnej, później na koniec zszycie skóry na brzuchu. Koszta? Wycięcie wyrostka kosztuje 60tyś.zł, więc domyśl się, jakie to są koszta :)
Teraz do tematu: umawiaja się tacy kibole na ustawke, jeden ma złamaną rękę, drugi wybity kciuk, trzeci głowę do zszycia, kolejny wstrząs mózgu (czego? :lol2: :zly: ). No ok, nikt postronny nie ucierpiał, ale czy rzeczywiście? To z pieniędzy po części naszych rodziców, nas, naszych sąsiadów zostanie sfinansowane przywrócenie tych oszołomów, którzy nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami i wyładowywać się "kulturalnie" w lesie.
Wspomniane narkotyki, jak pisałem są przecież nielegalne, więc walczy się z tym, tak jak z przytoczonym przechodzeniem w miejscu niedozwolonym, w alkoholu i papierosach jest na tyle duża akcyza, że zapewniam Cię, że zanim taki palacz dorobi się raka płuc, to sobie wcześniej "kupi" w akcyzie to leczenie :mamciegdzies:

OT, aby wprowadzić MAXXXa na zdrowy tok rozumowania...:

Ewentualnie mogę zabrać swoje 200 zł które co miesiąc odprowadzam do NFZ i ho ho za rok mogę się za to prześwietlić z góry na dół prywatnie (za 2400 zł mam 5 MR lub 8 TK - to tyle badań co NFZ przez całe życie mnie nie skieruje)

Tak? 2400zł na rok uzbierasz sobie? Jeśli zachorujesz na raka, to starczy Ci to na jedną aplikację chemii:) Nie jeden cykl leczenia, tylko na jedną aplikację w tym cyklu... Jeśli dostaniesz zapalenia wyrostka i będziesz chciał go sobie wyciąć (będziesz musiał w innym przypadku skończy się to najprawdopodobniej zgonem), to za 25 lat dokładnie sobie zarobisz na tą operację. Jeśli nie masz pojęcia o medycynie, zdrowiu publicznym i kosztach leczenia, to błagam: nie wypowiadaj się w temacie :zly:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 16:47 #61950

Panowie, nie odbiegajcie od tematu. Jeśli chcecie to ciągnąć to moderator pewnie chętnie wydzieli wam nowy wątek. Tyle, że z Maxem jest ciężko dyskutować... lekarz ma "psi obowiązek"... Matko Boska!

Piter, super rzeczy piszesz. Dużo się dowiedziałem i o to chodziło. Dzięki!

Znajduję tylko jedną "małą" lukę w Twoim rozumowaniu... ;) Dużo piszesz, że agresji w pewnym momencie nie da się powstrzymać. Że należy zrozumieć gości, którym zasztyletowano kumpla, że tego nigdy nie zapomną.
Sięgnijmy krok wcześniej w tym rozumowaniu i zadajmy pytanie: co doprowadziło do tego, że ktoś tego kolesia zaciukał? Może właśnie bezsensowna spirala agresji? Zaczyna się od okrzyków, potem są poszturchiwania czy też wspomniany przez Ciebie kamień "znikąd". Następne są ustawki, które "nikomu nie przeszkadzają". Ostatnim stadium jest kosa w żebra. I wówczas zaczyna się usprawiedliwianie tych, którzy przecież "słusznie" są oburzeni bo ktoś im zabił kolegę.

Niekoniecznie w temacie kibicowania, ale dobrym przykładem jest Giuliani i to co zrobił w NY. Strategia "Zero tolerancji" zakładała właśnie tępienie drobnych przestępstw, bo gdy urosną do dużych to już jest za późno. Starszy kolega wypłacający liścia młodemu na trybunach, gdy ten posuwa się za daleko byłby właśnie takim Giulianim :) Pozostaje jedynie trywialna kwestia ustalenia gdzie jest obiektywne "za daleko" ;)

Cloner, nie wiem z czego się cieszysz. To nie naparzanka na kije przed jaskinią. Nikt nikogo nie zmiażdżył tylko sobie dyskutujemy. Nie ma tutaj, żadnych przeciwników tylko osoby o odmiennych poglądach (choć i to nie do końca). Jeśli próbujesz dolewać oliwy do ognia to niepotrzebnie. Ja wszystkich z tego wątku bardzo szanuję i nie chcę tego zmieniać ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 18:34 #61964

Co do tego doprowadziło? Agresja w społeczeństwie była, jest i będzie obecna. Niestety, produkujemy testosteron i tego się powstrzymać nie da. Nie oznacza to jednak, że mamy sie zachowywać jak zwierzęta i rzucać sie sobie do gardeł (chociaż tu ukłon w strone zwierząt, bo nie robią tego dla zabawy, tylko by przeżyć).

Piszesz, że zaczyna się od okrzyków, to wedle tego rozumowania każdą manifestację należy odwołać, ponieważ tam też często jest agresja i okrzyki i też moze to doprowadzić do eskalacji przemocy. Ustawki zostawmy z boku - te leśne, czy na uboczu. Nie podobaja mi się natomiast te na ulicach, bo niosą za soba niebezpieczeństwo, tego byc nie powinno. Ustawki w lesie mają swoje zasady i nikt nikomu po głowie nie skacze.

Poczytaj, jak zginęli niektórzy kibice (takie co bardziej znane przykłady):
- Małpa z Korony Kielce - zadźgany przez Wisłę Kraków.
- Rolik ze Śląska Wrocław zabity przez Widzew Łódź
http://interia360.pl/artykul/bandyci-za ... syna,26154
- Rajmund z Ruchu Chorzów zabity przez Górnik Zabrze
http://forum.interia.pl/watek-chronolog ... c,1,10,0,0
- Starszy z Ruchu Radzionków zabity przez Polonię Bytom

Te rzeczy nie działy sie na stadionie. Pierwszy przypadek zabity nożem gdy siedział w aucie na osiedlu. Drugi pobity na śmierć przez kilka osób gdy wracał z meczu na jakiejś stacji benzynowej. Trzeci zabity racą w Rudzie Śl, jak wysiadał z autobusu. Czwarty skatowany przez kilku typów na ulicy w centrum swojego miasta.

Bezsensowny koniec żywota każdego z tych młodych ludzi. Coś takiego powinno się tępić. Niech sobie robią ustawki swoje na zasadach, albo trenują MMA (notabene w Bytomiu niedawno na turnieju występowali chłopaki z Górnego Śląska z charakterystycznymi tatuażami, bynajmniej nie symbolizującymi kółka różańcowego - i dobrze). Agresja nie powinna dotykać niewinnych ludzi, powinna zamykać się kręgu równie agresywnych i będzie spokój. To nie ustawki sprawiły, że ludzie powyżej zginęli! (cały czas mówię o tych umawianych na uboczu). To głupota oprawców to spowodowała. A że będą Ci drudzi chcieć zemsty, czy to kogoś dziwi? Mnie nie. Czy to jest normalne - niestety, ludzkie to jest. Jakkolwiek to brzmi brutalnie, czy to Compton, California, czy Górny Ślask, psychologia jest dokładnie taka sama.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 19:17 #61967

Zacytuję fragment z jednego z załączonego linku:

Wszystko to na oczach policjantów. Ci woleli się nie mieszać. Odjechali radiowozem spod drzewa. A mieli kałasznikowy. Tłumaczyli później w zeznaniach, że bali się, by chuligani nie odebrali im broni, bo mogłoby dojść do gorszej tragedii. Komendant policji w moim mieście stwierdził, że to bzdura. Wystarczyło oddać ostrzegawczą serię w powietrze i skończyłyby się burdy.

Ja bym powiedział, że było trzeba do tej "armii w czerwonych dresach", jak widzieli co się dzieje, to strzelać jak do kaczek, a celować nie między oczy, tylko tak, żeby czuli, że umierają. Może to nienawistne z mojej strony, ale dla mnie tacy ludzie, to podgatunek, który należy eliminować, a nie ciaćkać się i bawić w resocjalizację. Spójrzmy na mnie (za siebie ręczę, że nigdy nie brałem udziału w żadnej bójce), na Mephira (przypuszczam, że on też), czy na Pana Henka (przypuszczam, że nasz radny także był do tej pory spokojny :lol2: ), innych nie chcę wymieniać, choć wydaje mi się, że wysoce prawdopodobne, że nikt z tego forum nikogo nie skrzywdził nigdy. Można się zachowywać jak człowiek? Można. Ktoś nie potrafi się dostosować do zasad, które są gwarantem normalności? To jego problem, a na chwilę obecną z kibolami jest tak, że to my (w domyśle normalni ludzie, którzy z grubsza się dostosowują do obowiązującego prawa) mamy problem z nimi, a powinno być odwrotnie!
Prawo określa pewne ZASADY, normy postępowań, określa też KARY za niedostosowanie się do tych ZASAD, aby mieć gwarancję, że ZASADY są respektowane wymyślono właśnie system KAR. Jak widać coś tu nie do końca działa, jak powinno...

Można tutaj na ten temat toczyć "bitwy" na poglądy i wizje te liberalne, czy bardziej konserwatywne niemalże do woli. Moim zdaniem jednak przyczyna tych działań ze strony kibiców, których ja nie nazywałbym kibicami, a nawet nie kibolami, bo to całkiem podobne słowo, a nazywanie tej chołoty kibolami, to w moich oczach poważne nadużycie, wręcz bym rzekł "nie nazywajmy szamba perfumerią" :lol2: Chołota, to chołota i tyle. Wracając do tej przyczyny... raz - wychowanie, nie koniecznie to w domu, ale to w szkole, na ulicy, na podwórku. To rodzice kształtują dziecku z początku jego psychikę, na jej podstawie dobierze sobie kolegów lepszych, czy gorszych i w takim towarzystwie będzie dorastał i wzajemni będą nakręcać się w czerpaniu wzajemnie z siebie wzorców. Pomyślcie teraz, czy "ci źli" z podstawówki, to nie ci sami, którzy mając 20 lat najwięcej sobie grabili i najbardziej mieli na pieńku z kodeksem karnym? W moim przypadku dokładnie ci sami znajomi, choć wolałbym nie nazywać takiego elementu słowem "znajomy".
Ktoś, kto ma już na tyle zdemoralizowane podejście do świata natrafia na klub i staje się jego fanatykiem, nie patrzy, żeby iść i kibicować swojej drużynie, zrobić zbiórkę pieniędzy w czasie towarzyskiego meczu w ramach jakiegoś happeningu Polonia B. - Ruch R. dla chorego kibica Górnika Zabrze... Popatrzcie jaki paradoksalne spotkanie, jaki paradoksalny cel! Ja nie widziałbym nic w tym złego, raczej sam pierwszy raz poszedłbym na mecz Polonii i dołożył do szczytnego celu swój grosz, bo to takie naturalne - pomagać komuś wrócić do zdrowia, czyż nie? Widocznie dla niektórych bardziej naturalne jest odbieranie komuś zdrowia w imię jakiś upośledzonych zasad w jakiś prymitywny sposób. Skoro to nie jest takie naturalne, to wiele wskazuje na to, że szerokorozumiani kibole, czy zwani przeze mnie "chołotą" najzwyczajniej w świecie są psychicznie chorzy? Naprawdę tak uważam, bo nie jestem w inny sposób przyswoić sobie do głowy tego, jakim cudem można być tak bardzo wynaturzonym. Tylko jak to leczyć? Chyba tylko podając 24h/dobę 7/7 środek zwiotczający mięśnie, żeby taki element nie był zbyt groźny? W skrajnych przypadkach, takich jak np. przedstawiony tutaj: http://interia360.pl/artykul/bandyci-za ... syna,26154 , to proponowałbym najzwyczajniej w świecie odstrzał i tak, jak napisałem - strzelać tak, żeby czuli, że umierają, może to byłby lek dla pozostałych wynaturzonych elementów?

Przepraszam za taki bezpośredni i kontrowersyjny język, ale po to jest chyba to forum, żeby wyrazić swoje opinie na wszelkie tematy :mephirjestmymbogiem:
PS: Fajna ta emotka: :mephirjestmymbogiem: -> mephir jest mym bogiem :D

EDIT: DLA LENIWYCH STRESZCZĘ:D
1. Nie pakowałbym kibica i kibola do tego samego worka, uważam, że nazywanie tej chołoty kibolami, jest obrazą dla kibica, ze względu na to, że same słowa są do siebie zbyt podobne (dalej będę jednak używał słowa kibol, żeby było jasne dla tu obecnych jednak o jaką grupę chodzi)
2. Kibolstwo, to jakieś wynaturzenie, które trzeba skutecznie zwalczać, leczyć, cokolwiek, żeby nie dopuszczać do skrajnych sytuacji na ulicach, kiedy to są katowane niewinne osoby, już nie wspominając o morderstwach (w takich przypadkach służby porządkowe powinny mieć prawo do zastrzelenia agresorów)
3. Kibol, osoba postronna, a prawo - Prawo coś tak reguluję, ale to osoby postronne boją się kiboli, a powinno być odwrotnie. To kibol powinien śmiertelnie bać się tego, że jak choć w najmnejszym stopniu naruszy cudzą prywatność, cudzą własność, to czeka go pewna i bardzo surowa kara. Tak niestety nie jest i nie zapowiada się raczej, żeby się tak szybko stało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 22:09 #61999

A może być i gorzej, bo z tego co słyszę, pakty antysprzetowe (umowa dotycząca nie używania kijów, maczet, noży, rac itp w czasie walki wręcz) stają się fikcją w coraz większej ilości miejsc, a to się skończy tragicznie bardzo szybko.

Kary? 8-12 lat za morderstwo z premedytacją, bezkarność, bo policjantowi nie chciało się strzelić w powietrze, przecież to jest żenujące. Za to zgarniane są na wyjazdach wszystkie osoby jak lecą z zarzutami, gumową amunicją obrywają nawet kobiety, bo po prostu SĄ; podczas przemarszu możesz dostać zarzut nielegalnego zgromadzenia sie - po co to? Po co te czepianie się pierdół, a lekceważenie poważnych sytuacji? Na to chyba nikt nie odpowie...

A jeszcze gorsze jest to, że takie zachowania są akceptowane przez spora grupę osób, czemu dają wyraz w przyśpiewkach vide Korona - Wisła, gdzie wiślacy śpiewali "Rachu ciachu, Małpa w piachu", co rozzłościło Scyzory. To jest fajne? Transparentu PB po zabiciu Starszego nawet nie będę cytował, żeby nie siać kontrowersji (chociaż obecni tu fani tego klubu mam nadzieje potępiają to, co się stało) To jest chore, smutne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kibole czy Kibice? 2010/12/08 22:20 #62000

To jest chore

Bardzo trafnie to ująłeś. Banda psychopatów lata po ulicach, a my się możemy ewentualnie ich bać, bo władze (mówię tu o władzach państwowych) nie potrafi sobie dać radę z odpowiednim ustawodastwem, bo nie wmówicie mi, że nie znaleźliby się chętni policjanci, którzy postrzelaliby sobie nich :P
W ogóle te przyśpiewki, hasła typu "JP" też powinny być zakazane. Policjant nie jest urzędnikiem państwowym? Za obrazę urzędnika państwowego są przecież jakieś kary, a JP nie jest samym w sobie wyrazem, ale każdy wie o co chodzi, czyli jest to zwrot potocznie uważany za obraźliwy, więc uważam, że należałoby powiązać te 2 elementy ze sobą i każdego dresika w ciuszki z JP kasować na komisariat na 24h tak dla sportu :brawo:

Najsmutniejsze jest to, że prawdziwi kibice strasznie na tym cierpią. Choćby tutaj, gdzie tytułem wątku "Kibole, czy Kibice?" mowa jest w większości o kibolach :( Było powiedziane trochę ciepłych słów o stowarzyszeniach kibicowskich (prawdziwie kibicowskich), ale niestety ci drudzy potrafią skutecznie przyćmić zasługi tych pierwszych. Nie mówiąc już, ilu kibiców mogłoby być więcej, gdyby rodzice np. nie zniechęcali dzieci do chodzenia na mecze pod pretekstem "przecież tam jest niebezpiecznie". Tylu potencjalnych kibiców nie raz nigdy nie poszło na mecz i nigdy nie odkryło w sobie tej pasji, jaką mogliby czerpać, gdyby były ku temu bardziej sprzyjające warunki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.