Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Bytomskie witryny

Bytomskie witryny 2014/03/11 11:59 #141538

A co ty Fatality , architektką jesteś że ci się tak moderna podoba ?
Zobacz jeszcze budynek poczty na Karola Miarki i budynek po kinie Gloria na rynku.
.... I jeszcze parę by się znalazło.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 13:09 #141540

Fatality napisał: ...fajnie byłoby wprowadzić nagradzanie? Wszystko oczywiście zależy od budżetu.

Pomysł sam w sobie wart poparcia, niemniej sytuację budżetu Bytomia już pewnie zdążyłaś poznać (i to nie tylko z relacji i dyskusji na naszym forum) - gdyby nie, to informuję, że jest katastrofalna ... więc sama rozumiesz, że "chwilowo" nagradzanie obywateli za cokolwiek jest wstrzymane. Myślę jednak, że dla bytomskiego przedsiębiorcy znacząca nagrodą jest rosnąca grupa klientów, którzy chętniej korzystają z usług oferowanych w lokalach estetycznych, zadbanych i czystych (czytaj: z ładnymi witrynami) niż w obskurnych i nieestetycznych. Problem polega jednak na tym, że ta druga grupa usługodawców jeszcze mentalnie nie dorosła do zauważenia tej prostej korelacji. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak zachowywać wyśmiewaną "czujność obywatelską" i przypominać opornym (za pośrednictwem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego) o niewłaściwości ich postępowania ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 14:26 #141542

Samwieszkto napisał: A co ty Fatality , architektką jesteś że ci się tak moderna podoba ?
Zobacz jeszcze budynek poczty na Karola Miarki i budynek po kinie Gloria na rynku.
.... I jeszcze parę by się znalazło.

Modernizm, Bauhaus, Art Deco - yep. Architekt(ka) - nope :) Lubię - tak po prostu lubię. A chętnie pooglądam inne. Z resztą oglądam sobie sukcesywnie. Trochę płakać się chce, ale jakoś wytrzymuję.

Ghost napisał: gdyby nie, to informuję, że jest katastrofalna ...

Tego to nawet bez konkretnych informacji można się domyślać, niemniej i tak coś dzieje się w tym mieście. Na razie jestem pozytywnie nastawiona. Jak tylko uda mi się jeszcze przeforsować urzędowe sprawy to będę wręcz zachwycona!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 14:44 #141544

Wiesz co Fatality ... ? Podziwiam Cię.
Jesteś krótko obywatelką naszej społeczności. Przypuszczam, że nie osiedliłaś się tutaj "za karę" i do tego tryskasz optymizmem.
Wbrew wszystkiemu co się pisze o Bytomiu i jaki jest jego faktyczny stan - Ty jesteś "zachwycona". Takich osób ja Ty potrzeba nam w dużej ilości.
Jeżeli za jakiś czas nie zmienisz zdania o Bytomiu i zdecydujesz się na zrobienie czegoś bezinteresownie dla - już teraz - swojego miasta, jesteśmy do dyspozycji.
A na razie - tak trzymać :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 15:13 #141549

"...Z resztą oglądam sobie sukcesywnie. Trochę płakać się chce, ale jakoś wytrzymuję."

Czekaj , czekaj.
Jak zobaczysz więcej to nieraz przyjdzie ci płakać rzewnymi łzami.
Miałaś okazję pooglądać Elektrociepłownię Szombierki ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 15:57 #141550

Samwieszkto napisał: Jak zobaczysz więcej to nieraz przyjdzie ci płakać rzewnymi łzami.
Miałaś okazję pooglądać Elektrociepłownię Szombierki ?

Nie, jeszcze nie oglądałam Elektrociepłowni Szombierki. Mam nadzieję, że nie będziesz chciał mnie od samego początku zamieszkiwania wpędzać w stany depresyjne O_o ? W razie czego kupię dużą paczkę chusteczek, żeby było w co lać te ślozy, ale przyznam, że wiosna idzie i wolałabym tak radośniej...

Ghost napisał: Jeżeli za jakiś czas nie zmienisz zdania o Bytomiu i zdecydujesz się na zrobienie czegoś bezinteresownie dla - już teraz - swojego miasta, jesteśmy do dyspozycji.

Dziękuję bardzo, to raczej ja mogę być do dyspozycji, jeśli brakuje trochę optymizmu i zapału, chociaż to nie do końca o optymizm chodzi. Ale to chyba zupełnie nie jest w temacie witryn, więc może nie będę się nad tym rozwodzić. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 16:04 #141552

Wracając do witryn.
Szukam w głowie i faktycznie nie potrafię zlokalizować w mieście żadnej starej witryny.
Chyba wszystkie już zostały wykarczowane na fali modernizacji handlu ostatniego dwudziestopięciolecia.
Ale pamiętam jak przez mgłę ( nigdy jakoś nie zwracałem na nie uwagi ) piękną witrynę delikatesów w budynku Społem , z podwójnymi obrotowymi drzwiami. Pamiętam aptekę na Mickiewicza z wielkim drewnianym wiatrołapem. Pamiętam parę witryn na Dworcowej.
Pamiętam też że dawniej ( 15 , 20 lat temu ) ambicją właścicieli sklepów było zrobić w swoich witrynach jak najatrakcyjniejszą ekspozycję.
Mieliśmy wtedy kontrakty z różnymi sklepami na obsługę plastyczną witryn ; w niektórych wymienialiśmy wystawę nawet co miesiąc.
Fakt jest taki że teraz wszyscy to mają gdzieś a jedyną ozdobą witryn są wystawione towary i napisy " SALE ".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 16:57 #141553

Samwieszkto napisał: Mieliśmy wtedy kontrakty z różnymi sklepami na obsługę plastyczną witryn ; w niektórych wymienialiśmy wystawę nawet co miesiąc.
Fakt jest taki że teraz wszyscy to mają gdzieś a jedyną ozdobą witryn są wystawione towary i napisy " SALE ".

Oj fajna sprawa z tą obsługą plastyczną... Mimo wszędobylskich folii naklejanych na szyby, a w zasadzie: wbrew nim, takie witryny są potrzebne. W ogóle to, co się dzieje wokół wejścia i w wejściu do sklepu/lokalu to jest podstawowa sprawa - to decyduje o tym, czy ktoś doń wejdzie, czy nie. Czy się wystraszy, czy będzie zainteresowany, a może w ogóle przejdzie obok bo nie zauważy. Witryna ma zapraszać, zachęcać, zaciekawiać, oferować przedsmak tego co w środku. Nie mówiąc już o tym co wokół lokalu, bo witryna może być najpiękniej zaaranżowana, ale jak klamka odpada, drzwi trzeba pchać z bara, schodki się sypią, a w chodniku dziura to raczej kiepsko. A co do SALE - teraz jest wszędzie nieustająca WYPRZ i w witrynie wystarczy goły manekin, z którego tez zdarli ostatnią koszulę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 22:39 #141560

Samwieszkto napisał: Wracając do witryn.
Pamiętam też że dawniej ( 15 , 20 lat temu ) ambicją właścicieli sklepów było zrobić w swoich witrynach jak najatrakcyjniejszą ekspozycję.
Mieliśmy wtedy kontrakty z różnymi sklepami na obsługę plastyczną witryn ; w niektórych wymienialiśmy wystawę nawet co miesiąc.
Fakt jest taki że teraz wszyscy to mają gdzieś a jedyną ozdobą witryn są wystawione towary i napisy " SALE ".

Fakt jest taki że małe sklepiki nie wytrzymują konkurencji z " SALE" a klienci nadal jak zauroczeni w te sale się pchają. Wystarczy poczytać posty o nowych marketach w Bytomiu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/11 23:56 #141564

Nie ma co narzekać na złe markety , trzeba się pogodzić z ich obecnością i dominacją na rynku. Tak wygląda handel masowymi produktami na całym świecie i nic już tego nie zmieni.
Zasłyszałem kiedyś opinię pewnego eksperta od tych spraw ( i podzielam tą opinię ) że kluczem do sukcesu małych sklepów z poza hipermarketów jest obecnie oferta ( że tak napiszę ) nie egalitarna.
Nie znaczy to że małe sklepy mają koncentrować się na towarach elitarnych i przez to drogich ; raczej to , że powinny oferować towary i usługi zbyt trudne dla dużych sieci.
Nie ma np. w Bytomiu sklepu z serami gdzie możnaby było kupić kilka gatunków parmezanu , różne camemberty i rokpole i świeże sery serwatkowe.
Nie ma sklepu gdzie można kupić różne dziwne przyprawy i egzotyczne przysmaki ; prawdziwe chałwy , marcepany , czekolady i cacaa i inne tzw. dawniej " artykuły kolonialne " .
Nie ma księgarni z kawiarnią i z czytelnią prasy ( takiej jak są w Krakowie ).
Nie ma pożądnego sklepu alkoholowego w którym znajdziemy duży wybór singiel maltów , koniaków , rumów , nalewek itp.
Nie ma już chyba żadnego sklepu "bławatnego " , wędkarskiego , modelarskiego i wielu, wielu innych.

Natomiast na każdym rogu znajdziesz obuwniczy , spożywczo - monopolowy , aptekę i bank.
No to jak te geszefty mają się rozwijać ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Bytomskie witryny 2014/03/12 09:51 #141577

Samwieszkto napisał: Nie ma np. w Bytomiu sklepu z.(..) i wielu, wielu innych
Natomiast na każdym rogu znajdziesz obuwniczy , spożywczo - monopolowy , aptekę i bank.
No to jak te geszefty mają się rozwijać ?

Hm. Zakładałabym z miejsca. Taką kawiarnio księgarnię czy inną podobną ciekawą miejscówkę, gdzie można przyjść i przyjemnie spędzić chwilę. Niestety u mnie z budżetem jest jak z Bytomia budżetem.. Niemniej ziarno zostało zasiane już dawno, może tutaj w końcu coś wykiełkuje.

Co do tych spożywczo - monopolo - banko - aptek... Opiszę taką krótką historię pewnego niewielkiego miasta, które leży blisko miasta wojewódzkiego. Jest tam główna ulica biegnąca od krańca do krańca przez całe centrum - kierowcy nie potrafią nią jeździć taka jest szeroka. Przy okazji jest piękna, ale z braku pieniędzy zaniedbana jeśli chodzi o infrastrukturę. Przy tej ulicy w sumie "toczy się" (w cudzysłowiu, bo w sumie się nie toczy - o tym dalej) życie w centrum - jest niewielkie centrum handlowe, dom handlowy pamiętający jeszcze czasy Gierka, kursuje cała komunikacja miejska i międzymiastowa, stoi jakiś ogródek z piwem są również urzędy, kościoły i coś zwane "Zamkiem". A oprócz tego występuje tam niespotykane jak dla mnie zagęszczenie banków, kas pożyczkowych i aptek. Jedno na drugim. Kiedyś miedzy dwiema przecznicami naliczyłam 6 oddziałów banków i kas, dwie apteki i jeden sklep z telefonami. A przecznic jest gęsto. Gdzieniegdzie upchnięty spożywczy. W ścisłym centrum, przy głównej ulicy nie ma nic innego. Czasem pojawia się sklep z tanim obuwiem, ale zaraz znika.
Jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy? Dowiedziałam się o tym przez przypadek robiąc zakupy w likwidującym się właśnie sklepie z ciuchami. Miasto narzuca mianowicie drakońskie stawki najmu pomieszczeń. Stawki, którym sprostać mogą jedynie banki i sieciowe apteki - mali przedsiębiorcy nie dają rady, a jeśli dają to miesiąc w miesiąc podnosi się im czynsz tak, że w końcu wynoszą się. A bank - zapłaci, obklei okna, postawi bankomat. Może nawet lokal wyremontuje. Mieszkaniec weźmie kredyty a potem będzie miał blisko po krople na serce do apteki obok, kiedy zobaczy wysokość rat. Taka to filozofia miejskich rajców.

Podejrzewam, że jest tak w mniejszym lub większym stopniu wszędzie. Najgorzej jednak, kiedy włodarze nie myślą perspektywicznie, idą na łatwiznę i robią jak wyżej - to ma dramatyczny wpływ na życie w ścisłym centrum. Jego tam po prostu nie ma. O pewnej godzinie miasto wymiera. Jest pusto, a ludzie kluczą po bocznych uliczkach poszukując jakiejś kawiarni (co chwila się jakaś zamyka). O restauracji nie powiem, bo nie ma.

Dlatego trzeba przypominać od czasu do czasu tym, którzy decydują o mieście, że jest ono dla ludzi, że kiedy będzie tylko dla instytucji to po prostu padnie trupem. Lokalny przedsiębiorca będzie miał chociaż krztynę patriotyzmu, a bankowi, aptece nie zależy czy to Bytom czy Kozia Wólka - byleby klient płacił i dużo chorował.

Tak - miasto padnie trupem, a witryny będą brzydkie i obklejone i takie jak wszędzie (żeby nie było, że nie na temat piszę) ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.