Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 08:00 #190888

Wszystkie te powiazania są dziwne u jednych i u drugich . Przy czym PO to często takie złodziejaszki i krętacze , taki Niesiołowski cwaniaczek , natomiast PIS to już ciężki kaliber , bo politycy nawiedzeni jak Macierewicz czy hipokryci jak poseł Pięta ...
Właściwie jedni drugich warci

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 08:17 #190889

Do georg11
Zachowaj proporcję, bo przecież trudno porównywać rolę Piotrowskiego i Kryże w PRL do roli Millera czy Cimoszewicza.
Ci pierwsi byli szeregowymi członkami PZPR, a było takich w Polsce ponad 2,5 mln do Millera który był członkiem Komitetu Centralnego PZPR, najważniejszego wg statutu organu w demokracji partyjnej, który decydował o strategi działania czy też Cimoszewicza który był chyba sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. To były osoby decyzyjne. Takich osób w Platformie Obywatelskiej jest sporo, że przypomnę Święcickiego też byłego członka Komitetu Centralnego a w okolicach PO prof. Balcerowicz były pracownik Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR która kształciła działaczy PZPR.
W ciągu 30 lat tzw. " wolnej Polski" nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności za działalność w PZPR nawet ci z najwyższych szczebli władzy partyjnej, nawet odpowiedzialności politycznej. Co więcej wielu czołowych działaczy PZPR zrobiło wielkie kariery: polityczne, urzędnicze, gospodarcze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 10:24 #190891

a wracając do wyborów - z tego słyszę i widzę to termin 10 to bardzo niepewny temat...to się skończy chaosem i będzie dym...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 18:26 #190901

Piotrowicz szeregowym członkiem PZPR ? Litości.

Prawda jest taka, że układy i interesy są w każdej partii. Na wizji potrafią się ciężko pokłócić, a na Wiejską wrócić jedną taksówką. A skasować pewnie za pojedyncze przejazdy. Komuchy, pijusy, dziwkarze i sprzedajne kuu..wy są wszędzie. I o ile komuchy za chwilę wypadną z obiegu to reszta towarzystwa z nami zostanie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 22:13 #190904

myszaty napisał: wypraszam sobie - nigdy nie należałem do żadnej partii a już na pewno do pzpr-u i nie mam krwi niewinnych ludzi na rękach tak jak te komusze syny!
a jak ty ich tak lubisz i szanujesz to możesz ich kolegom - jaruzelowi i kiszczakowi znicz zapalić...

Nikogo nie lubie z powyższych ale znam zasady pisowni i uważam,że nazwiska pisze się z dużej litery.Nawet komuniści jak skazywali kogoś na śmierć to pisali nazwisko z dużej litery.Ogarnij sie trochę bo plujesz jadem na prawo i lewo.

miette napisał: Do georg11
Zachowaj proporcję, bo przecież trudno porównywać rolę Piotrowskiego i Kryże w PRL do roli Millera czy Cimoszewicza.
Ci pierwsi byli szeregowymi członkami PZPR, a było takich w Polsce ponad 2,5 mln do Millera który był członkiem Komitetu Centralnego PZPR, najważniejszego wg statutu organu w demokracji partyjnej, który decydował o strategi działania czy też Cimoszewicza który był chyba sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. To były osoby decyzyjne. Takich osób w Platformie Obywatelskiej jest sporo, że przypomnę Święcickiego też byłego członka Komitetu Centralnego a w okolicach PO prof. Balcerowicz były pracownik Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR która kształciła działaczy PZPR.
W ciągu 30 lat tzw. " wolnej Polski" nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności za działalność w PZPR nawet ci z najwyższych szczebli władzy partyjnej, nawet odpowiedzialności politycznej. Co więcej wielu czołowych działaczy PZPR zrobiło wielkie kariery: polityczne, urzędnicze, gospodarcze.

No brawo.Prokurator i sędizia z czasów PRLu to szeregowi członkowie partii.Ja pierdole,człowieku w jakim ty świecie żyjesz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 22:46 #190905

To i tak tylko historia , obecnie Kaczyński nie cierpi Wałęsy, a kiedyś dla niego pracował ...
Różnie się w życiu układa, wszędzie , w każdej partii są takie cwaniaczki ...
A Pis jest taki sam jak kazdy wcześniej , byle swoich powciskaac gdzie się da , ale skoro wygrali i wygrywają tzn , że ludzie dają im przywołanie , tyle

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/02 23:28 #190906

Ja pierdole Georg: połowa ( jak nie 3/4) sędziów, prokuratorów i adwokatów ma korzenie z poprzedniego systemu i część też była członkami partii co nie oznacza od razu że byli w rządzie czy zarządzie partii i podejmowali decyzje!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 01:36 #190907

Pamiętaj, że w poetyce tzw. totalnej opozycji Piotrowicz był kimś tylko odrobinę mniej ważnym niż Jaruzelski.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 02:36 #190908

oczywiście - patrząc teraz na tych obrońców ,,demokracji i praworządności " to pzpr jawi się jako partia gdzie każdy wsiur z legitymacją miał wpływ na decyzje...dlaczego te niedobre ludzie rozpieprzyli taką idyllę?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 07:18 #190910

to georg 11
To proszę o konkrety : jakie funkcje partyjne pełnili prokurator Piotrowicz i sędzia Kryże.
W tamtych latach znakomita większość członków PZPR, z tych 2,5 ml, przynależność partyjną traktowała pragmatycznie a nie ideologicznie. Zapisywała się do PZPR albo do ZSL czy SD aby móc spokojnie wykonywać swój wyuczony zawód.Prawdopodobnie bez przynależności nie zrobiliby aplikacji. Nie znam motywacji wstąpienie tych osób do PZPR może chcieli zrobić karierę może tylko spokojnie pracować. Piotrowicz kariery partyjnej nie zrobił, zawodowej kariery również, był tylko szeregowym prokuratorem Prokuratury Rejonowej gdzieś na Podkarpaciu, chyba w Gorlicach. Nie został Prokuratorem Rejonowym ani nawet szefem wydziału. Za swoją pracę dostał brązowy krzyż zasługi, najniższe odznaczenie w PRL a było tych odznaczeń ok. 3,5mln. Każdy górnik po przepracowaniu 5 lat bez kar i nagan takie odznaczenie otrzymywał.
A prokurator i sędzia jest niezbędny w każdym ustroju nawet w tzw państwie demokracji socjalistycznej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 07:36 #190911

to Mariusz1
Na tym własnie opiera się system demokracji liberalnej. Po wyborach zwycięska partia obsadza wszystkie ważne stanowiska swoimi ludźmi, kadry są najważniejsze. W państwach tzw. demokracji socjalistycznej tego nie było bo partia rządząca zawsze wygrywała wybory i nie było konieczności wymiany kadr.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 12:02 #190916

Stanisław Piotrowicz
Życiorys
W 1976 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W latach 1976–1978 odbył aplikację prokuratorską, po czym w 1978 zdał egzamin prokuratorski[1].

W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, a na początku lat 80. do Prokuratury Rejonowej w Krośnie[1]. Od 1978 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej[1]. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie[2], a także kierownikiem szkolenia partyjnego i społecznym inspektorem pracy[3]. Podczas stanu wojennego był autorem aktu oskarżenia przeciwko działaczowi opozycji Antoniemu Pikulowi, oskarżonemu o kolportaż wydawnictw drugiego obiegu[4][5]. W treści aktu czytamy m.in.: „W świetle materiałów dowodowych wyjaśnienia oskarżonego nie brzmią przekonywająco. Dokonane ustalenia pozwalają stwierdzić, że Antoni Pikul, podczas obowiązywania stanu wojennego, dopuścił się przestępstwa [...]. kierowanie aktu oskarżenia przeciwko Antoniemu Pikulowi należy uznać za zasadne”[6][7]. Po upublicznieniu tej sprawy w 2013 Stanisław Piotrowicz stwierdził, że dążył do umorzenia tego postępowania[1]. Według relacji Stanisława Piotrowicza, po tym, gdy trafiła do niego sprawa opozycjonisty Antoniego Pikula, nawiązał on współpracę z obrońcą oskarżonego Stanisławem Zającem i wspólnie mieli ustalić taką linię działania, by była ona najkorzystniejsza dla oskarżonego. Wskutek tych działań sprawa miała wrócić do prokuratury w Jaśle, natomiast tam zdecydowano przekazać ją prokuraturze wojskowej w Rzeszowie, gdzie sprawę umorzono, a Stanisław Piotrowicz jest do dziś przekonany, że znaczny wpływ miał na to protokół, który wcześniej sporządził[8]. Stanisław Zając po upublicznieniu tej sprawy już nie żył, więc nie mógł potwierdzić relacji Stanisława Piotrowicza, natomiast głos związany z tą sprawą zabrał też Aleksander Bentkowski, który jako minister sprawiedliwości w rządzie Tadeusza Mazowieckiego powołał Stanisława Piotrowicza w 1990 na szefa prokuratury rejonowej w Krośnie. Wspominając kulisy owego powołania, Aleksander Bentkowski ujawnił, że w związku z tym zasięgnął opinii Stanisława Zająca właśnie, który o Stanisławie Piotrowiczu miał wyrażać się pozytywnie i powiedzieć, że spokojnie można go powołać na to stanowisko, twierdząc, że to porządny człowiek[9]. Sam Antoni Pikul w 2015 stwierdził, iż Stanisław Piotrowicz wobec niego zachowywał się przyzwoicie, jak na komunistycznego prokuratora, działającego w stanie wojennym, a jego mowa oskarżycielska na rozprawie sądowej bardziej przypominała mowę obrońcy[7], a w 2016 powiedział, że Stanisław Piotrowicz w jego sprawie palcem nie kiwnął[10].

W 1984 zwierzchnicy służbowi stwierdzili, że „jest pracownikiem pilnym i zdyscyplinowanym, ambitnym i wydajnym. Powierzone mu obowiązki wykonuje prawidłowo. Poczynione ustalenia wykorzystuje do wszechstronnej działalności profilaktycznej. Wiele uwagi poświęca popularyzacji prawa zwłaszcza w środowiskach młodzieżowych”[11]. W tym samym roku, za zasługi w pracy zawodowej i działalności społecznej, został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi[3].

Andrzej Kryże
Wykształcenie
W 1970 ukończył 5-letnie studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej działał od lat 70. do rozwiązania. Sprawował funkcje w regionalnym aparacie partyjnym[1].

Działalność w wymiarze sprawiedliwości
Po ukończeniu studiów kolejno[2]:

1 października 1970 – 13 listopada 1974 – aplikant i asesor w okręgu Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy,
14 listopada 1974 – 30 kwietnia 1975 – sędzia Sądu Powiatowego dla m. st. Warszawy,
1 maja 1975 – 31 grudnia 1976 – arbiter w Głównej Komisji Arbitrażowej,
1 stycznia 1977 – 12 czerwca 1983 – sędzia Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy,
13 czerwca 1983 – do 31 sierpnia 1984 – sędzia Sądu Rejonowego w Pruszkowie i prezes tego sądu
od 1 września 1984 – sędzia Sądu Wojewódzkiego, a następnie Okręgowego w Warszawie. Od 1 września 1984 do marca 1990 przewodniczący Wydziału IV Karnego tego sądu.
W 1979 skazał działacza Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela Adama Wojciechowskiego na karę więzienia za napaść i pobicie trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

W połowie lat 90. zasiadał w składzie sądu wydającego wyrok w sprawie przywódcy „Mafii pruszkowskiej” Andrzeja Kolikowskiego, ps. „Pershing”, a także prowadził głośną, zagrożoną przedawnieniem sprawę FOZZ, która zakończyła się wyrokiem z 29 marca 2005[3].

Wyrok za obchody Święta Niepodległości
W marcu 1980 jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości. Wykonane wyroki zostały skasowane przez Sąd Najwyższy.

W czerwcu 2007 Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na wniosek Zbigniewa Nowaka wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie, czy podczas wyrokowania nie złamano prawa[3]. W jego efekcie 12 listopada 2007 podjął decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie (in rem)[4]:

przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez skład orzekający Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy poprzez bezprawne skazanie wyrokiem z dnia 22 stycznia 1980 w sprawie o sygn. VIII Kws 18/80 Andrzeja C., Bronisława K., Wojciecha Z. i Józefa J. na karę aresztu zasadniczego co skutkowało bezprawnym pozbawieniem wolności ww. osób, tj. o przestępstwo z art. 189 § 2 kk w zb. z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. z 1998 r. nr 155, poz. 1016);
pobicia w dniu 11 listopada 1979 w Warszawie zatrzymanego Andrzeja C. przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, tj. o przestępstwo z art. 158 § 1 kk w zb. z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu;
pobicia w dniu 21 sierpnia 1979 w Warszawie zatrzymanego Wojciecha Z. przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa tj. o czyn z art. 158 § 1 kk w zb. z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 12:07 #190917

Rozumiem,że Piotrowicz i Kryże nic złego nie zrobili.A co złego zrobił Miller i Cimoszewicz ? Oczywiście poza tym,że byli w hierarchii partyjnej sporo wyżej od tych pierwszych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 12:51 #190920

ale argument...ty czasami czytasz co piszesz?Dlatego za Wujka siedzą w więzieniach członkowie zomo - a jaruzel i kiszczak spokojnie dożyli na emeryturkach...no bo przecież ci wyżej o niczym nie decydowali i nic nie wiedzieli...
Skończ Georg się kompromitować...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Prezydent Bytomia odmawia Poczcie przekazania list wyborców 2020/05/03 14:47 #190922

Mylisz ludzi pociągajacych za sznurki. Podziękuj opozycjonistom za układ z\magdalenki dzięki któremu dzisiaj jest jak jest a nie wylewaj żali w necie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Robert CzykielGhost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.