Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Blog Piotra Koja

Blog Piotra Koja 2011/02/02 17:13 #66720

Radni nie są od monitorowania wylgaryzmów na ścianach.

To, że radni u nas są bardziej skłonni zamknąć szkołę, niż zamalować na niej wulgaryzm, to już wiemy :P

Gdybym mieszkał obok tej szkoły,bądź był rodzicem dziecka tam uczęszczającego sam bym zamalował ten napis.

Gdybym , byłbym, bym zamalował... :wesoly:

GDYBYM był prezesem klubu PiS, to poleciałby Pan za tą wypowiedź z partii :luzak:
Pana szczęście, że nie jestem, nasze nieszczęście, że ma Pan takie stanowisko w sprawie :co3:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/02 17:16 #66721

PiS Bytom napisał: Gdybym mieszkał obok tej szkoły,bądź był rodzicem dziecka tam uczęszczającego sam bym zamalował ten napis.


W tym momencie szkoda, że część z nas jest anonimowa. Łatwo można być gołosłownym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/02 18:51 #66734

Stachmtg napisał: Łatwo można być gołosłownym.

I nagonasiennym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/03 16:51 #66835

Znaczy ja wiedziałem kim jest PiS Bytom, ale nie zauważyłem, że się przedstawił. W takim razie przepraszam i zwracam honor. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/03 16:57 #66837

  • hanys_PB
  • hanys_PB Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja nie wiem kim jest PiS Bytom i nie widziałem też, żeby się przedstawiał.

PiS Bytom napisał: w jakiej sprawie? Radni nie są od monitorowania wylgaryzmów na ścianach.


Najlepiej napisać, że to nie mój obowiązek i olać sprawę. Powiem, że ten radny mi się spodobał. Nie ważne jak to zrobił (może bez ostrych słów nie szło), ale skutek jest dobry. Lepiej tak, niż siedzieć i pisać, że radni nie są od monitorowania wulgaryzmów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/03 20:47 #66855

  • henk
  • henk Avatar
  • Gość
  • Gość
A ja uważam, że bytomska PO dorobiła się swojego palikota :P .
Oj będzie on skuteczny, będzie, aż wam w pięty pójdzie :lol2: .
Pierwszy test już na sesji lutowej przy likwidacji szkół :D .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 14:28 #66934

PiS Bytom napisał: w jakiej sprawie? Radni nie są od monitorowania wylgaryzmów na ścianach.

To od czego są radni? Ciekaw jestem Twojej definicji, bo nagle okazuje się, że ich zadaniem wcale nie jest reprezentowanie interesów społeczności, która ich wybrała...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 15:01 #66939

  • PiS Bytom
  • PiS Bytom Avatar
  • Gość
  • Gość
W tym własnie sęk, że są od reprezentowania społeczności, która ich wybrała. tylko, że pod pojeciem "reprezentowanie" nie kryje się ciągłe monitorowanie bytomskich grafficiarzy, czy raczej pseudograficiarzy. Radni swoja praca mają służyć wszystkim mieszkańcom Bytomia, recenzować projekty i przyjmowac uchwały a nie ganiac po osiedlach i dokumentowac każdy oprzejaw wulgarnego języka na murze budynku i opisywać go na blogu. radny kurzątkowski zreszta sam przyznał, że w żaden inny sposób nie starał się zlikwidować owego napisu. Od walki z ch... czy k.... na murze jest Straż Miejska i zarządca budynku a nie miejski radny.

PS O kompetencjach Rady możesz poczytać w art 18 ustawy o samorządzie gminnym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 16:23 #66961

  • hanys_PB
  • hanys_PB Avatar
  • Gość
  • Gość

PiS Bytom napisał: Radni swoja praca mają służyć wszystkim mieszkańcom Bytomia...


Ten radny właśnie się przysłużył społeczeństwu. Taki gest, który nie należy do jego obowiązków. A skoro tym się ma zajmować SM, to może w kompetencjach radnego jest sporządzenie uchwały, która wymusi na strażnikach takie, czy inne działania.

U mnie ma wielkiego plusa.
Jak to mówią: "Mała rzecz, a cieszy" :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 18:31 #66984

  • henk
  • henk Avatar
  • Gość
  • Gość
Nieeeee!!! Nie! Nie! Nie!
Załamaliście mnie swoim zachwytem nad postawą radnego wkur_zątkowskiego, który "odważnie" zaklął na swoim blogu oraz przed kamerą telewizji i spowodował wielką zmianę Bytomia poprzez zamalowanie brzydkiej bazgroły na ścianie - i tak stał się idolem bytomskiej młodzieży :blee: .
Nie ważne jak, ważne że skuteczny?
To jak chcemy, aby ktoś przestał gadać i poślemy na niego komando z bejsbolami i uciszymy, to też dobrze bo skutecznie?
To drastyczne porównanie jest świadome, bo skala zła jaką niesie akceptacja stylu wkur_zątkowskiego jest większa niż zło kija bejsbolowego!

Dlaczego radny wkur_zątkowski nie był taki pro publiko bono wku.... gdy głosował za skandalicznie wysoką podwyżką opłat za wodę i ścieki?
Ta podwyżka to pikuś?

Dlaczego radny wkur_zątkowski rzucał w telewizji gromy na prezydenta Koja za fatalne i złodziejskie rozwiązanie dla strefy płatnegp parkowania i na sesji rady prawie krzyczał, że jest wkur..... , bo przyjechał na sesję i dostał mandat za nie opłacenie postoju, a przedtem i potem (gdy na sali nie było ani telewizji, ani prasy, ani mieszkańców) głosował za wprowadzeniem tych złych rozwiązań oraz przeciw propozycjom naprawienia tego złodziejskiego rozwiązania?
To też pikuś?

A to, że radny wkur_zątkowski spoKOJnie akceptuje wtapianie kolejnych milionów złotych w źle przygotowany i skandalicznie prowadzony remont miejskiej pływalni to też pikuś? Tak zresztą jak akceptował milionowe "dokładki" do Świętochłowickiej, Wolskiego i hali sportowej, bo też źle to skalkulowano.
Też pikuś?
I mógłbym tak jeszcze ....
A przecież tych milionów zabraknie np. na szkoły. I zobaczymy, czy radny wkur_zątkowski zabroni je zamykać, czy poprze taki pomysł.

Aleście sobie wybrali idola.

Kochni przyjaciele, wróćmy do normalności.
Proponuję przeczytać i zrozumieć tekst piosenki Andrzeja Sikorowskiego "Tokszoł". Wytłuściłem tę część, o którą mi szczególnie chodzi. Nie można tego nie zrozumieć.

"Przybyło stołów bilardowych
i na ulicach Ameryka
Dokoła podgolone głowy
i disco polo gra muzyka
a w telewizji jakiś młodzik
nie wiedzą diabli skąd się wziął
w zasadzie nic mu nie wychodzi
za to co chwilę krzyczy wow !
Wow ! Talk show
Ktoś przed kamerą spodnie zdjął
Nie wstydzi żadnej się rozmowy
i jest niezwykle kontaktowy
wow ! Talk show
ktoś przed kamerą spodnie zdjął
powiedział ile razy może
i z kim od wczoraj dzieli łoże
Europejczyk a nie jakiś koł
wow ! talk show
A moja córka gdzieś w kąciku
nad ważnym się zadaniem poci
i nagle pyta mnie po cichu:
tatusiu co to za idioci
więc myślę sobie głupia sprawa
zaczynam bredzić coś o pracy
wreszcie uczciwie odpowiadam
to nasi córciu są rodacy
Wow ! Talk show.....


Teraz czekam, jak będziecie wyć z zachwytu, gdy wasz idol wkur_zątkowski ściągnie przed kamerą spodnie czym skutecznie zmusi prezydenta do sprzątnięcia psiej kupy sprzed swojego bloku.

Aleście mnie ........! Wiecie :zly: .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 18:54 #66988

henk, to ja Cię jeszcze bardziej "wkur..." bo wrzuciłem Was do jednego worka jako radnych, którym się chce ;) (To odnośnie działań, które nie są od Was wymagane). Działań w Radzie nie brałem pod uwagę ;)
Nie oceniam całej działalności w/w radnego a jedynie to konkretne działanie. Tak, dla mnie jest ono pozytywne mimo sposobu w jaki zostało wykonane. I jeśli ściągnie spodnie w celu eliminacji psich kup i odniesie to skutek - też temu przyklasnę. Z kolei pomysł z uciszaniem za pomocą bejsbola to przesada. Jak widać dzięki tej kontrowersji udało się coś zrobić. Widać, że w tym szaleństwie jest metoda.


PS. To już mój 100 post, ale ten czas leci. Ani się obejrzę a przybędzie kolejne zero ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 19:07 #66990

Dlaczego radny wkur_zątkowski rzucał w telewizji gromy na prezydenta Koja za fatalne i złodziejskie rozwiązanie dla strefy płatnegp parkowania i na sesji rady prawie krzyczał, że jest wkur..... , bo przyjechał na sesję i dostał mandat za nie opłacenie postoju, a przedtem i potem (gdy na sali nie było ani telewizji, ani prasy, ani mieszkańców) głosował za wprowadzeniem tych złych rozwiązań oraz przeciw propozycjom naprawienia tego złodziejskiego rozwiązania?
To też pikuś?

:O Co za koleś :nie:

Nie ważne jak, ważne że skuteczny?
To jak chcemy, aby ktoś przestał gadać i poślemy na niego komando z bejsbolami i uciszymy, to też dobrze bo skutecznie?
To drastyczne porównanie jest świadome, bo skala zła jaką niesie akceptacja stylu wkur_zątkowskiego jest większa niż zło kija bejsbolowego!

Można to wziąć pod tym kątem, jak społeczeństwo jest już zrospaczone, jeśli są w stanie akceptować tak przyjętą formę działania ze strony radnego. Muszę przyznać, że mi osobiście też tą konkretną (wyłącznie!) sytuacją zaplusował. Równie dobrze można to przyrównać do sytuacji: dziennie do sklepu przychodzi pan X i kradnie karton czekolad. Złapią go pierwszy, drugi raz, zapłaci grzywnę pierwszą, drugą, n-tą, pójdzie do więzienia na pół roku, dalej kradnie, znowu pójdzie na 3 miesiące tym razem, wyjdze - dalej kradnie. I tak przez lata. W końcu właściciel sklepu się wkurza i bierze złodziejaszka, ucina mu ręce.
Kto jest winien? Ileż można znosić czyjeś głupkowate wybryki i stać obok kierując się procedurami (ba i nie walczyć o zmianę procedur, pomimo, że nie spełniają w ogóle swojej funkcji).
W pewnych sytuacjach właśnie poziom irytacji u ludzi w danych sprawach osiąga szczytów i są w stanie zaakceptować jakiekolwiek działanie, które pozwoli ograniczyć, czy usunąć ten dany negatywny proceder, który się odbywa.

Jeśli napis na ścianie takiej instytucji, która ma wychowywać i uczyć, widnieje tam latami i nikt nawet nie myśli, żeby coś z tym zrobić, to ludzie są gotowi pochwalić jak najbardziej taką formę likwidacji napisu.

Aleście mnie ........! Wiecie .

Spokojnie, radny tylko zrobił "małą, cieszącą rzecz" w oryginalny sposób. Lepsze to, niż przechodzenie przez kolejne lata obojętnie obok tej ściany... Inna sprawa, to ile trzeba wobec tego się naklnąć, żeby zwrócić uwagę na wszystkie niegodne napisy na murach miasta :lol2:

PS O kompetencjach Rady możesz poczytać w art 18 ustawy o samorządzie gminnym.

Dobry radny powinien kochać swoje miasto, a nie być ślepo zapatrzonym w paragrafy... MOIM ZDANIEM :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/04 20:03 #66997

  • henk
  • henk Avatar
  • Gość
  • Gość
Ooo jeszcze ... znalazłem nagranie utworu "Tokszoł", o którym napisałem trochę wyżej. Gdyby ktoś chciał posłuchać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/05 12:22 #67032

  • hanys_PB
  • hanys_PB Avatar
  • Gość
  • Gość
henk ja się nie zachwycam radnym. Mi się po prostu spodobało to jednostkowe zachowanie. I nie mówię tutaj, żeby one było dobre do naśladowania, ale jest skuteczne i uważam, że czasami takie drobne rzeczy trzeba robić. Może nie w taki sposób, ale jeśli nie idzie inaczej.

Niemniej jednak nie znam innych działań tego radnego, więc się nie wypowiadam. A jeśli to co napisałeś wcześniej jest prawdą to radny ma 3 duże minusy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Blog Piotra Koja 2011/02/07 09:35 #67259

A tutaj dalszy ciąg sprawy (podkreślenie jest ode mnie - trochę to dziecinne takie stawianie sprawie):

Dupochron


Sprawa wulgaryzmów na murze powraca. Przedstawiciele szkoły kłamią, żeby zatuszować swoją niekompetencję. W materiale opublikowanym przez "Życie Bytomskie" (żadnych zastrzeżeń do materiału) beztrosko stwierdzają, że wulgaryzmy się pojawiły kilka tygodni temu i konserwator od razu otrzymał polecenie jego zamalowania. A radny zachował się w ten sposób żeby.. zaistnieć. To zwykłe ORDYNARNE KŁAMSTWO.
Poniżej zamieszczam zdjęcie wykonane aparatem cyfrowym 11 lipca 2009 roku. Ta sama szkoła, ten sam mur, ten sam napis. Niestety cyfrówki mają tę wadę, że zapisane pliki zawierają datę wykonania zdjęcia. Dla sądu to wystarczający dowód. Jeśli w ten sposób - atakując moją osobę i kłamiąc dyrekcja szkoły chciała sobie zapewnić "dupochron", to wybrała złą drogę. Będę interweniował w tej sprawie u prezydenta Koja domagając się wyciągnięcia konsekwencji. Natomaist jeśli w następnym numerze gazety nie ukaże się sprostowanie, dyrekcja nie przyzna się do kłamstwa i nie mnie nie przeprosi - skieruję sprawę do sądu.
I jak tu nie klnąć? Jak przeczytałem stanowisko szkoły w gazecie to prawie szlag mnie trafił. W tym kraju nikt nie przyzna się do błędu, nikt nie weźmie za nic odpowiedzialności. Łatwiej kłamać, oszukiwać i atakować innych. I o ile ignorowanie wulgaryzmu na murze można było uznać za zabawne, to tym razem mamy doczynienia z o wiele poważniejszą sprawą.
I tak jeszcze na marginesie... Wcale nie klnąłem. Przeczytałem jedynie na głos to, co napisano na szkolnym murze i co nikomu nie przeszkadzało. Przez 3 LATA! I tak się zastanawiam dlaczego jedne rzeczy nas gorszą, a inne nie.

Szkoła Podstawowa nr 44 w Bytomiu
11 lipca 2009 roku godzina 19.34
Kurzatkowski.pl



A tu nowy wpis, który zdaje się być odpowiedzią na zarzuty Henk'a:

Kontrowesje?

Co jakiś czas spotykam się z zarzutem niekonsekwencji. Bo jako radny Platformy Obywatelskiej potrafię wyrażać krytyczne zdanie na temat poczynań partii czy prezydenta Koja. Nie specjalnie rozumiem co w tym dziwnego.
Sprawuję swój mandat radnego najlepiej jak potrafię. Kiedy dostrzegam błędy - mówię o nich głośno, nie załatwiam niczego "po cichu" w zaciszu gabinetów. Jako radny PO nie muszę udawać, że zgadzam się z wszystkimi decyzjami partii, ale też nie muszę być zawsze na "nie". Popieram decyzje, które uznaję za dobre, krytykuję posunięcia czy zachowania, które uznaję za złe. Zawsze otwarcie, szczerze, nie raz ostro. W każdym temacie wyrażam swoje zdanie i mój pogląd.
Czasami udaje mi się przekonać kolegów do zmiany decyzji, innym razem oni przekonują mnie do poparcia zaproponowanego przez siebie rozwiązania. Bywa i tak, że zgodnie z ustaleniami klubu popieram projekt, chociaż nie mam do niego pełnego przekonania. Czasami trzeba przyjąć rozwiązanie, które nie jest w pełni satysfakcjonujące, ale które jest zarazem jedynym możliwym wyjściem.
W moim odczuciu to normalność, której wielu radnych nie wykazuje. Bo jeśli ktoś zawsze jest na "nie" lub nigdy nie ma żadnych uwag popierając każdą decyzję i każdo rozwiązanie to opiera się na innych przesłankach niż własne przekonania. I tak uciekamy od samorządu do... polityki. Zapominając o uczciwości. Wobec siebie i mieszkańców, których reprezentujemy.
Pamiętam inicjatywy, które podejmowaliśmy jako radni dzielnicy - bez podziału na opcje. Popierając jednogłośnie dobre pomysły i składając wspólne interpelacje. Tego brakuje mieszkańcom całego miasta. Szukania dobrych rozwiązań, a nie dziury w całym.
Kurzatkowski.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: GhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.