Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/25 09:20 #150812

Bardoz :) ad4 i 5 zgadzam się, ale, ceny energii wzrosną w całym kraju, koszty pracy w Bytomiu i tak będą niższe aniżeli np w Gliwicach bo ludzie pracują i będą pracować za mniej, zwolnieni górnicy będą pracować za mniejsze pieniążki, będzie większa konkurencja więc i firmy nie będą musiały się wysilać w proponowanych stawkach.
Różnica w zarobkach to 30% co w kosztach firmy robi dużą różnicę. A ludzie lubią mieć pracę blisko 5 min autem.

Jaka firma wycofa się z Bytomia jeżeli zainwestuje tutaj kilka mln? rok 2020 nie jest jakąs wielką datą, unia może nawet nie dotrwa do tego czasu :P
Nie wszystkie firmy potrzebują kase z funduszy, aby się rozwijać.

Strawiam, że w dzielnicach mieszkają zamożniejsi ludzie aniżeli w centrum i wcale nie będzie odpływu ludzi z dzielnic, bardziej dzielnice będą się usamodzielniać ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/25 09:59 #150814

1) Wygaśnięcie programu pomocowego w postaci środków unijnych po 2020 i odpływ firm z terenu Bytomia, które te środki przyciągnęły w poprzednich latach (skutkiem będzie wzrost bezrobocia i niższe wpływy do budżetu, wyższe wydatki).


Prawdą jest że będzie mniej środków unijnych, dlatego środki te trzeba przeznaczyć z jednej strony na to na co nas stać nie jest i na co nie będzie nas stać w najbliższych latach a zapewne nie będzie nas stać na remonty kamienic, jak już pisałem wcześniej, w kwestii stadionu możemy liczyć na środki z ministerstwa i totalizatora tak więc w przyszłości z tą inwestycją będziemy sobie w stanie poradzić natomiast na środki na remonty kamienic liczyć nie możemy. A z drugiej strony dzięki tym środkom trzeba przyciągać inwestorów do miasta którzy dadzą miejsca pracy a dzięki temu będą wpływy do budżetu z różnorakich podatków.
Ale możesz podać przykład tych przedsiębiorstw które przyciągnęły do nas środki z UE a które uciekną kiedy one się skończą bo jakoś nie wiem o jakie chodzi ? U nas chyba głównym beneficjentem inwestycji które przeprowadzane są na terenie miasta dzięki środkom z UE jest Skanska (obwodnica, Łągiewnicka, inwestycje tramwajowe) ale jakoś nie słyszałem żeby Skanska miała siedzibę w Bytomiu przez to.

2) Niższe tempo wzrostu krajowego PKB, wyższe koszty pracy i wyższe podatki w przyszłości. Skutki podobne do pkt 1).


Ja cały czas będę stał na stanowisku że to nie jest pewnik a tylko jedna z możliwości, poza tym jeśli PKB będzie niższe to wpływy do budżetu będą wolniej rosły a nie zmniejszały się.

3) Znacznie wyższe ceny energii elektrycznej niż to jest obecnie. Wstępne analizy po ostatnim szczycie mówią o tym, że w 2030 cena prądu wzrośnie o 50%. To będzie mieć poważne negatywne konsekwencje dla opłacalności prowadzenia działalności gospodarczej w Bytomiu (wysokie koszty i niski popyt na produkty i usługi). Trzeba też brać pod uwagę wzrost cen energii dla konsumentów




Znalezione tak naprędce, jak widać ceny w przedstawionym 10-leciu wzrosły o prawie 50 % i to że ceny rosną nie jest niczym dziwnym i w tym okresie gospodarka nie upadłą a nawet wzrosła. Dodatkowo zauważ że ceny energii dla przedsiębiorstw wzrosły o ok. 50 % w przeciągu zaledwie dwóch lat a ty piszesz o okresie 15 lat.

4) Zamknięcie kopalni i jej skutki dla miasta.


W Bytomiu w przeciągu ostatnich 20 lat zamknięto nie jedną kopalnie a kilka wielkich zakładów przemysłowych i skutki tego były bardzo odczuwalne ale miasto nie zniknęło z powierzchni ziemi. Poza tym dzisiaj zamknięcie kopalni nie wiązałoby się z ogromnymi zwolnieniami, większość pracowników zostałaby przeniesiona do innych kopalń.
Skutki dla miasta: z jednej strony zamknięcie dużego zakładu, ale z drugiej uwolnienie dużych dobrze zlokalizowanych terenów przemysłowych no i pozbawienie się szkód górniczych które trzeba szczerze powiedzieć inwestorów do miasta nie przyciągają i dla budżetu miasta są kosztem, ukrytym ale są.

5) Rozpad strefy euro lub inny kryzys gospodarczy o globalnym zasięgu.


Wróżenie z fusów, równie dobrze można napisać rozpad USA i upadek Chin a dzięki temu rozkwit Europy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/25 12:15 #150820

miras napisał:

5) Rozpad strefy euro lub inny kryzys gospodarczy o globalnym zasięgu.


Wróżenie z fusów, równie dobrze można napisać rozpad USA i upadek Chin a dzięki temu rozkwit Europy.


Nic bardziej mylnego. Hamowanie gospodarki chińskiej, które potrwa latami (skutek przejścia z modelu inwestycyjnego w Chinach na konsumpcyjny) będzie wywoływać negatywny wpływ nie tylko na ceny surowców na rynkach międzynarodowych (m.in. niska cena węgla) ale także źle wpłynie na sytuację gospodarki niemieckiej (Chiny to jeden z głównych celów dla niemieckiego eksportu). Ponieważ Niemcy pozostają również głównym partnerem handlowym Polski to i nasz kraj czeka przez to mniejsze PKB. O problemach USA nawet nie warto wspominać, bo jeśli ten kraj ma niewielkie choćby problemy to skutki negatywne dla reszty globalnej gospodarki są więcej niż złe.

Strefa euro znajduje się od lat w kryzysie, z którego właściwie nie ma wyścia ze względów demograficznych. Na przykład dane demograficzne hiszpańskiego GUS do 2025 wyglądają jak koszmar demografa. Szybko starzejące się społeczeństwo, ucieczka młodych ludzi za granicę (również tanich imigrantów przybyłych wcześniej z Afryki), dramatycznie rosnące zadłużenie oraz wydatki związane ze starzeniem się społeczeństwa - tak to wygląda i ma wyglądać w ciągu najbliższej dekady. Niewiele lepiej jest we Włoszech. Wzrost zadłużenia w Hiszpanii i Włoszech w najbliższych latach musi skończyć się częściową restrukturyzacją długu czyli bankructwem. Głównymi wierzycielami Hiszpanii i Włoch są niemieckie niedofinansowane banki, które z tego względu muszą upaść, co wywoła wstrząs w całym europejskim sektorze bankowym. Dla Polski skutkiem będzie duży spadek PKB i szybko rosnące bezrobocie. Dla Bytomia konsekwencje okażą się bardzo poważne i pewnie zniwelują do zera pozytywny wpływ projektów finansowanych ze środków unijnych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/25 13:16 #150823

Bardoz, Sucha Gorasie wyludni, a Stolarzowice zapadną pod ziemie. Wszystko spoko, ale Ty ciagle analizujesz przyszłość w kontekście stanu obecnego, wcale nie uwzględniasz dynamiki rynku, rozwoju nowych mocarstw, np. Indii, ZEA. System emerytalny mozna zawsze w kryzysowej sytuacji uratować wypłatami z skarbu państwa i zlikwidowaniu całkowitym rzeszy urzędników. Oczywiście mając nóż na gardle, bo to moze byc skomplikowana operacja, generująca spore bezrobocie, jak i spore oszczednosci.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 15:27 #150901

Jak przyglądam się dyskusji to zauważam, że od pewnego czasu zdominowała ją kwestia jakie dzielnice będą się rozwijać za 15, 20 lat a jakie nie. Pragnę zwrócić uwagę, że los Bytomia zależeć będzie od tego jak w ciągu najbliższych 6 lat władze miasta wykorzystają środki unijne i krajowe oraz w jakim kierunku pójdą decyzje odnośnie aglomeracji górnośląskiej.
Jako część większego organizmu, Bytom jest uzależniony od rozwoju konurbacji. Niestety, w ciągu ostatnich 20 lat znaczenie gospodarcze, polityczne a nawet kulturalne Górnego Śląska powoli, aczkolwiek systematycznie maleje. Jeszcze 15 lat temu wymieniało się Warszawę i Katowice jako centra gospodarcze i polityczne kraju. Tymczasem w ciągu tego okresu „urosła” konkurencja. Elity gospodarcze i polityczne takich miast jak Wrocław, Poznań, Gdańsk (trójmiasto) czy Kraków wykorzystały swoje zaplecze gospodarcze i intelektualne i również uzyskane wpływy polityczne, do wzmocnienia ich potencjału głównie gospodarczego i przekształcenia tych miast w ośrodki gospodarcze, edukacyjne i finansowe.
Natomiast w naszym województwie gospodarka ciągnie za sobą balast w postaci fatalnie przeprowadzonej „restrukturyzacji” tradycyjnych przemysłów: hutnictwa i górnictwa. Ich znaczenie, w gospodarce rynkowej opartej na wiedzy i innowacji systematycznie maleje. Stąd powoli, lecz systematycznie maleje znaczenie województwa i miast, w których te gałęzie przemysłu były podstawą rozwoju.
Kwestia gdzie lepiej zamieszkać, czy w centrum czy w Stolarzowicach, Górnikach czy na Sójczym Wzgórzu, nie jest tak jednoznaczna jak niektórzy to przedstawiają. Przy tak niewielkich odległościach do Katowic czy Gliwic, można uznać, że decyzja o zamieszkaniu w tym dzielnicach jest równoznaczna decyzji zamieszkania na obrzeżach Katowic czy Gliwic. To dlatego w tych dzielnicach jest największy przyrost mieszkańców. Z jednej strony zaspokajana jest potrzeba poszukiwania spokoju i bezpiecznej okolicy. Z drugiej, dostęp bezpośredni do elementarnych usług miejskich jak szkoła podstawowa czy gimnazjum , placówki zdrowia, centra handlowe czy restauracje, są zapewnione. Wszystkie inne „wyższe” potrzeby są dostępne w przedziale czasu od 5 do 30 min. jazdy samochodem. Dla tych osób nie ma potrzeby mieszkania tuż przy szpitalu czy bezpośrednio przy centrum handlowym, by podjąć decyzje o przeniesieniu się do Centrum. Wniosek, to właśnie te dzielnice będą wybierane częściej do zamieszkania niż Śródmieście, chyba, że miasto wdroży specjalny program dla ludzi młodych zachęcających do zamieszkania w wyremontowanych pustostanach i jednocześnie zrealizuje zakrojony na szeroką skalę program rewitalizacji kamienic i budynków wraz z podwórkami i najbliższym otoczeniem (skwery, miejsca parkingowe, chodniki).
Niestety oglądając propozycje jakie złożył prezydent Bartyla do Urzędu Marszałkowskiego, to można odnieść wrażenie, że akurat nie o to Mu chodzi! Jak dobrze pamiętam, to zespół studentów pod kierownictwem dr R.Krzysztofika policzył dwa lata temu, że liczba pustostanów w Bytomiu przekracza 1000 mieszkań. Do tego trzeba doliczyć kilkaset kamienic będących we władaniu miasta i łatwo policzyć, że wskazane w propozycjach środki na odbudowę tkanki miejskiej są daleko niewystarczające. Cóż, widocznie nie to jest najważniejsze dla prezydenta.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 16:27 #150903

Robercie doskonale to ująłeś - dziś ludzie wolą mieszkać w dzielnicy niż w centrum Bytomia i jeżeli władze nie wykorzystają pakietu pomocowego, to moim zdaniem nic się nie zmieni w tej kwestii.
I jeszcze z innej beczki, w nawiązaniu do zmniejszającej się roli Śląska w Polsce i roli Bytomia na Śląsku - wczoraj w jednym z głównych wieczornych sewisów informacjnych był materiał o kilkudziesięciu posłach walczących o fotele prezydentów miast; pokazano mapę kraju i naniesiono na niej miasta gdzie posłowie kandydują. Pojawły się różne nazwy, były m.in. Gliwice, był nawet krótki wywiad z Borysem Budką. Jak myślice, pojawił się Bytom?.......

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 17:20 #150909

I powrót do głównego tematu. Tym razem więcej o projektach miękkich.
Gdy przyjrzymy się propozycji projektów miękkich, jakie prezydent Bartyla przesłał do Urzędu Marszałkowskiego, to zauważymy, że na 52 projekty zaledwie 13 (a więc 25%) generuje koszty na poziomie 72,4 % wszystkich kosztów. Wśród nich zaledwie trzy projekty generują ponad połowę kosztów (52 mln. na 99 mln. zł.). Są to :
- Uruchomienie bytomskiego Centrum Wsparcia Rodziny o wartości 12,6 mln. zł.
- Wzrost poziomu konkurencyjności lokalnej gospodarki poprzez wsparcie przyszłych przedsiębiorców oraz przedsiębiorców z sektora MSP - "młode firmy" o wartości 12,8 mln. zł.
- "Jak w rodzinie" - utworzenie zespołu placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie Bytomia o wartości 27,1 mln. zł.
I znowu zaskoczenie. Projektem o największej wartości jest "Jak w rodzinie" - utworzenie zespołu placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie Bytomia. Skoro jest to najdroższy projekt, to można uznać, że powonień być „flagowym”, tym , w którym skoncentrowane są główne cele rewitalizacji społecznej. Dla mnie jest to kolejny dowód, że prezydent nie myśli o zmianie negatywnej ścieżki rozwoju. Wręcz przeciwnie, on ją wzmacnia, gdyż głównym celem rewitalizacji społecznej nie jest pomoc w wyjściu jak największej grupie osób wykluczonych z istniejącej beznadziejnej sytuacji i wprowadzenie ich na rynek pracy, ale… utworzenie zespołu placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie Bytomia. Słowem , im więcej dzieci w domach dziecka czy w rodzinnych domach dziecka tym lepiej. To jest cel!
No i druga uwaga. Znowu, ten, który głosi, że gospodarka jest najważniejsza, na stworzenie programu wsparcia dla przyszłych i obecnych przedsiębiorców z sektora MSP, prezydent proponuje przeznaczyć 12,8 mln zł. czyli 9,4% kosztów wszystkich projektów!
Ludzie obudźcie się. To jest farsa a nie przemyślany zestaw projektów!
Tu liczy się by wydać jak najwięcej, nie koniecznie z pożytkiem dla miasta.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 18:10 #150912

Farsą jest takie narzekanie. Mieliście swoje pięć minut (trwające 6 lat). Trzeba było wtedy pokazać, jak należy wdrażać projekty miękkie, twarde, średnie itp. zamiast produkować długi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 18:31 #150915

foxbat - trolujesz zamiast dyskutować. Napisz coś na konstruktywnego obronę projektów zgłoszonych przez miasto do OSI.

Jeśli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenie to po prostu milcz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 20:01 #150920

foxbat napisał: Farsą jest takie narzekanie. Mieliście swoje pięć minut (trwające 6 lat). Trzeba było wtedy pokazać, jak należy wdrażać projekty miękkie, twarde, średnie itp. zamiast produkować długi.


Proszę napisz, która częśc Twojej wypowiedzi nt na co prezydent Bartyla chce wydać środki z OSI, odnosi się do mojego wpisu?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 21:30 #150928

Pieniądze z OSI są do wydania teraz a nie 4 lata temu, no ale to pewnie dla Ciebie nie jest argumentem.
Większość tłumaczy tutaj że te pieniądze trzeba wydać mądrze a nie na zasadzie wydać żeby wydać. Co do projektów miękkich, to trzeba się skupić na takich które "dają ludziom wędkę a nie rybę" a tworzenie placówek opiekuńczo-wychowawczych jest dawaniem ryby a w dodatku pieniądze z OSI będą na utworzenie ale utrzymać je po utworzeniu trzeb będzie z budżetu miasta czyli ta inwestycja nie polepszy sytuacji miasta a ją pogorszy bo będzie generowała kolejne wydatki stałe.
I będę obstawał przy tym co napisałem już wcześniej, że te pieniądze należy wydać na to na co z jednej strony nas nie stać a z drugiej strony na to na co mamy małe możliwości aby pozyskać zewnętrzne środki z innych źródeł niż OSI.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 22:03 #150929

Tytuły projektów EFS, które analizuje autor wątku, nie są w tym zestawieniu przewidziane do wsparcia w ramach OSI. Wyraźnie oznaczone jest potencjalne źródło finansowania: tryb pozakonkursowy ZIT, tryb systemowy, tryb konkursowy. To jest lista projektów społecznych, które potencjalnie mogłyby uzupełnić interwencję OSI, ale byłyby finansowane z innych źródeł.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/27 22:15 #150930

Bardzo ciekawa dyskusja. Super! Potrzeba takich więcej, zwłaszcza gdy finansowane mają być przedsięwzięcia na rzecz mieszkańców, a mieszkańcy ci niekoniecznie mieli możliwość wypowiedzenia się...
Napiszcie proszę, jakie projekty miękkie najchętniej realizowalibyście w Bytomiu?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/28 08:03 #150934

Robert Białas napisał: Kwestia gdzie lepiej zamieszkać, czy w centrum czy w Stolarzowicach, Górnikach czy na Sójczym Wzgórzu, nie jest tak jednoznaczna jak niektórzy to przedstawiają.


W dłuższej perspektywie (15-20 lat) należy uwzględnić koszty związane z obsługą infrastruktury tych dzielnic przez kolejne przyszłe władze miasta. Inwestycje finansowane ze środków unijnych dzisiaj będą wymagać dużych nakładów środków w przyszłości w celu utrzymania ich w stanie używalności. Mała liczba mieszkańców w porównaniu z centralnymi dzielnicami implikuje określone decyzje co do alokacji malejących środków budżetowych. Poza tym w związku z sytuacją demograficzną przyszłe rządy w kraju będą poszukiwać dodatkowych źródeł opodatkowania. Podatek od nieruchomości jest w Polsce bardzo niski, szczególnie dotyczy to nieruchomości bogatszych właścicieli, możliwe jest więc wprowadzenie podatku katastralnego np. tylko od nieruchomości wartych co najmniej 500 tys. lub 1 mln zł.

Robert Białas napisał: I znowu zaskoczenie. Projektem o największej wartości jest "Jak w rodzinie" - utworzenie zespołu placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie Bytomia. Skoro jest to najdroższy projekt, to można uznać, że powonień być „flagowym”, tym , w którym skoncentrowane są główne cele rewitalizacji społecznej. Dla mnie jest to kolejny dowód, że prezydent nie myśli o zmianie negatywnej ścieżki rozwoju. Wręcz przeciwnie, on ją wzmacnia, gdyż głównym celem rewitalizacji społecznej nie jest pomoc w wyjściu jak największej grupie osób wykluczonych z istniejącej beznadziejnej sytuacji i wprowadzenie ich na rynek pracy, ale… utworzenie zespołu placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie Bytomia. Słowem , im więcej dzieci w domach dziecka czy w rodzinnych domach dziecka tym lepiej. To jest cel!


Bytom jest miastem przodującym w ilości dzieci urodzonych w związkach pozamałżeńskich. W 2013 roku miasto znalazło się na czwartym miejscu w Polsce w tej statystyce.

1) Wałbrzych - 46,8%
2) Chorzów - 34,9%
3) Gorzów Wielkopolski - 39%
4) Bytom - 38,2%

demografia.stat.gov.pl/bazademografia/Tables.aspx

Wg danych GUS wskaźnik dzietności spadł w Polsce w 2013 do 1,256. Co ciekawe, jest to bardzo dobry i wysoki wynik, będący rezultatem rosnącej od 10 lat ilości dzieci przychodzących na świat w związkach pozamałżeńskich czyli głównie rezultat tzw. "wpadki" (w 2013 było to już 23,4%). Doliczając nieplanowane ciąże małżeńskie można uznać, że 40-50% dzieci w Polsce przychodzi na świat w wyniku takich "wpadek". Gdyby nie brak edukacji i wiedzy wśród ludzi tych urodzeń byłoby zdecydowanie mniej i wskaźnik dzietności znalazłby się w okolicach 1,0.

stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5468/16/1/1/tablica_5.xls

Biorąc pod uwagę powyższy trend tego rodzaju projekty wyglądają w Bytomiu jednak na sensowne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Na co prezydent Bartyla planuje wydać 510 mln. zł. 2014/10/28 08:25 #150935

Ktos napisze, że to już było, i kto chciał to skorzystał, ale nie na taką skale. Nie mówie o kursach na Prawo Jazdy czy Obsługi komputera ale o kasie na całkowite przebranżowienie się.
Na rynku brakuje ludzi w zawodach gdzie można wyciagać 3 tys zł na rękę.
- spawacze
- operatorzy maszyn itp

Takie kursy powinny trwać minimum pół roku i być powiązane z praktykami w jakieś firmie.

Widziałbym jeszcze kursy z jezyków obcych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusRobert Białas


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.