Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Felieton: Prawdziwy problem Bytomia?

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/18 13:44 #156229

Minęło kilka miesięcy od wyborów. Był to czas, w którym patrzyłem na miasto z dystansu, przestałem żyć miejską polityką i skupiłem się na działalności zawodowej. Był to też czas, w którym rozmawiałem z wieloma ludźmi, czy to znajomymi, czy przypadkowymi osobami, taksówkarzami, sprzedawcami - mieszkańcami Bytomia i okolicznych miast. Za każdym razem, kiedy rozmawialiśmy o Bytomiu padała refleksja dlaczego w tym mieście jest tak źle? Czemu każdy chce stąd uciec? Czemu jest tak wysokie bezrobocie? Dlaczego ludzie nie chodzą na wybory?
Argumenty padały różne. Jedni mówili, że to wina poprzedniego ustroju, który wyeksploatował to miasto i zostawił je same sobie. Inni zwracali uwagę na to, że Bytom jest mocno zaniedbany i brudny, a w takim otoczeniu nie da się funkcjonować normalnie. Kolejni, że to wina polityków i zmieniających się prezydentów Bytomia. Jeszcze inni całą winę zrzucali na klątwę, którą rzucił na miasto Biskup krakowski. Argumentów było wiele.
Nikt nie szukał winy w samym sobie - mieszkańcach Bytomia. Skąd taka refleksja? Jak mówi Wikipedia, miasto to "historycznie ukształtowana jednostka osadnicza (...)". Z kolei na jednostkę osadniczą składają się budynki i ludzie. Reasumując, bez ludzi miasto by nie istniało. Narzekamy na to, że w centrum, na chodnikach i ulicach jest syf, że w bramach unosi się nieprzyjemny zapach. A skąd się to bierze? Śmieci nawiało nam z sąsiednich Piekar czy Radzionkowa? Nie. My sami jesteśmy współodpowiedzialni, za stan miasta. To my mieszkańcy dewastujemy mieszkania komunalne, rzucamy śmieci na chodnik, malujemy sprayami niewybredne hasła na murach, załatwiamy swoje potrzeby fizjologiczne w bramach w centrum.
Słyszę wiele głosów oburzenia na pomysł podzielenia dotacji z UE na tzw. twarde i miękkie środki czyli na inwestycje i szkolenia.
Po co nam szkolenia? To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Takie argumenty padają najczęściej. W pewnym sensie trudno się z nimi nie zgodzić, bo jakość i merytoryka tych szkoleń nie ma nic wspólnego z logiką i spójnością. Miasto powinno zadbać o to, żeby środki wydane na szkolenia i aktywizację zawodową były częścią całego planu rewitalizacji zdegradowanego Bytomia.
Powinniśmy zadać sobie pytanie. Co się stanie za kilka lat z kamienicami w centrum, które w tej chwili wyremontujemy, jeżeli nie zaczniemy pracować nad bytomską mentalnością? W jaki sposób mamy wychowywać naszą młodzież, żeby szanowała własność prywatną i publiczną? Sposobów jest wiele: poprzez sport, dobrą bazę edukacyjną, zapewnienie zajęcia dla dzieci po lekcjach. Może nie przyniesie to efektów dzisiaj czy jutro, ale czy nie powinniśmy skupiać się nad przyszłością naszego miasta? Władze miasta powinny krzewić w ludziach współodpowiedzialność za miejsce w którym mieszkają, angażować ich w konsultacje społeczne, sprawić żeby ludzie zaczęli dbać o to co ich otacza. Miasto to nie są tylko ulice, chodniki czy stadion. Miasto to ludzie, a rolą miasta jest budowanie społeczeństwa dbającego o los swojego miasta, bo to oni są jego wizytówką.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/18 14:44 #156233

Ładne, okrągłe zdania. Przykro mi, ale muszę się nie zgodzić!

Nie zgadzam się na odpowiedzialność zbiorową.

Nie śmiecę. Nie sram psem (nie posiadam). Nie leję w bramie. Nie piszę sprayem.
Co więcej, będąc świadkiem takich działań ze strony innych reaguję.

Na wybory chodzę.

Co więcej mogę zrobić?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/18 21:11 #156248

Fantus. Nic ująć. To jest nas już dwóch. :whistle:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/19 00:55 #156256

szeryf napisał: Fantus. Nic ująć. To jest nas już dwóch. :whistle:


Trzech.... :whistle:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/19 07:40 #156259

Gojira napisał:

szeryf napisał: Fantus. Nic ująć. To jest nas już dwóch. :whistle:


Trzech.... :whistle:

Czterech.

Chociaż:
- mój pies sra - ale od razu po nim sprzątam :-) (jak ktoś chce, to może sprawdzić)
I jedną rzecz bym jednak dodał - problemy które są w Bytomiu są w sporej mierze zawiniane przez różne instytucje:
- fajnie, promujmy sport - ja tylko czekam kiedy znowu zaczną się w weekendy mecze piłki nożnej i znowu co piątek/sobotę wieczorem będę słyszał w godzinach wieczornych najpierw chóralne śpiewy (bardziej wrzaski) a potem brzęk tłuczonego szkła. Najczęściej są to butelki, ale zdarzały się również szyby w bramie, albo urwane lusterka w samochodach, czy szyby wystawowe w sklepikach (żeby nie było, już nie raz zdarzało nam się wzywać policję).
Żeby również nie było, że jestem antysportowy, to dodam, że moje dzieci chodzą 2razy/tydzień na basen, a oboje z żoną kiedyś czynnie sport uprawialiśmy.
- dbajmy o porządek wokół siebie - jak się ma oficynę w bramie która się zaczęła walić już ileś lat temu, a ZBM, czy inne BM jest zdziwione, że nikt nie chce w niej wykupić mieszkań (SIC!) - to niespecjalnie chce się wchodzić w ogóle na wewnętrzny placyk - jeszcze mi jakaś cegła na głowę spadnie. Zwłaszcza, że z drugiej strony są równie rozwalające się resztki. A nam nie wolno nic z tym zrobić (rozebrać) bo nie jesteśmy tego właścicielami. Niestety dwa pożary które już tam były nie spaliły za dużo - czekamy na kolejne ...

Widziałem nie raz na koncertach w Bytomiu jak ludzie się potrafią bawić. Jednocześnie widziałem jak pijaczki przeszkadzały i nie reagowała ani policja ani ochrona. Zazwyczaj reagowali dopiero jak ktoś z ludzi zwrócił uwagę. I to też bywała reakcja "odprowadzę pijaczka gdzieś dalej i puszczę", po czym taki osobnik za chwilę wracał i dalej swoje.

Czy ludzie powinni się zmienić ? Pewnie tak. Ale jeśli będą widzieć, że coś robią, a inni to niszczą - obojętnie czy niszczą inni ludzie czy niszczą instytucje, to się człowiekowi odechciewa. A jakoś specjalnie ochrony tego co sami próbujemy zrobić nie widać(proponuję pominąć standardowe w tym momencie hasło, że policja ma za mało kasy, bo to tylko jeden z problemów).

Poza tym mam jakieś wrażenie, że ten tekst na górze to głównie "weźmy się i zróbcie". Sorry, ale mam nieodparte wrażenie, że większość osób zamieszanych w politykę głównie pisze/mówi, że "coś trzeba zmienić" ale nikt nie potrafi zaproponować "jak" a jeszcze bardziej nie widać, żeby sami coś próbowali zrobić.

P.S. I żeby nie było, że "tylko gadam a sam nic nie robię" :-) to z mojej bajki mogę zaproponować, żeby sobie trochę osób (tym bardziej z dziećmi) zarezerwowało czas na Majówkę (1-3 maj) i wybrało się do Parku w Chorzowie. Tam na pewno będzie można mnie spotkać. A jeśli wypali nasz inny pomysł (i będziemy mieć siłę i czas to pociągnąć) to pewnie będzie można spotkać częściej - to z cyklu "zajęć po lekcjach" albo "nauka przez zabawę" :-)
Bez polityki, bez szumnych tekstów itp. (I nie jest to moja praca tylko hobby, którym staramy się zarazić innych przez Stowarzyszenie. Nie, to nie to "rowerowe" stowarzyszenie :-) ).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Felieton: Prawdziwy problem Bytomia? 2015/02/21 15:34 #156347

Ciagle slysze Miasto Bytom to tamto, a cały wschód Europy tak samo wygląda ... Czyli takie biedne brudne zadupie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Tomasz Chojnacki


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.