Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Komunikacja miejska w Bytomiu.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 12:56 #62775

  • BU
  • BU Avatar
  • Gość
  • Gość

rustupl napisał: Daro nie żartuj. Dla przykładu: od 3 lat mam megane z '96 z przebiegiem niecałe 300k (silnik 1.4). I ani razu nie zdażyło mi się, żeby korzystając z niej nie dojechał bym do celu. A jeżdżąc przez ostatnie 5 lat do gliwic (zarówno cugiem jak i busem) niejednokrotnie spóźniałem się nawet i 2 godziny.

Niestety - samochód osobowy jest podstawą sprawnej komunikacji zbiorowej w GOP... Choć niekoniecznie jest pewny, bo o ile dzięki właściwemu utrzymaniu i eksploatacji możesz wyeliminować usterki techniczne wozu, dzięki czemu jest zawsze sprawny, o tyle jesteś uzależniony od warunków drogowych. Wystarczy głupi wypadek, albo po prostu godziny szczytu, żeby spowodować zator, albo źle utrzymana droga zimą żeby nie dotrzeć na czas na miejsce. Widocznie rzadko używasz auta, albo jeździsz na jakiś dziwnych trasach - bo znajomi i rodzina, która codziennie krąży po GOPie wzdłuż i wszerz często skarży się na zatłoczenie powodujące obniżenie prędkości lub fatalne warunki na drodze zimą. Nie zmienia to jednak faktu, że w GOP, szczególnie na dłuższe dystanse wymagające korzystania z przesiadek, samochód jest o wiele wygodniejszy, pewniejszy i szybszy. Choć niekoniecznie tańszy.

Jest pare osob na forum ktore dosc znacznie lobbuja za komunikacja miejska. I dobrze. Ale jak patrze na to jak ta komunikacja kursuje albo i nie kursuje to wole miec swoj pewny transport ktorym w wieszkosci przypadkow dojade tam gdzie chce.

Poprawka: jest parę osób na forum, które dość znacznie lobbują za sprawną, szybką, niezawodną i zintegrowaną komunikacją miejską. Ja tam bez skrupułów doradzam znajomym ze Śląska, żeby w niektórych relacjach pakowali się w auto albo nie korzystali z tramwaju, bo po prostu osiągnęliśmy poziom takiego dna, że nie warto się męczyć w ścisku, czekać na przesiadkę pół godziny, albo ryzykować że bana utknie w szczerym polu bo na zajezdni tramwaje są naprawiane majzlem i młotkiem, drutowane i łatane elementami szafek paździerzowych (z drzwiami z szafki paździerzowej w podwoziu tramwaju 105N z Batorego to autentyk :D ). Za organizację zbiorkomu odpowiada władza - na poziomie gmin, powiatów i województwa - i tylko władza. Bo ona ma realny wpływ na politykę transportową i na obsadę stanowisk, a przez to i pracę, KZK GOP'ów, wydziałów transportów, a nierzadko relacji gmina-przewoźnik (w przypadku PKMów). I tylko nasza władza kochana może przeznaczać pieniądze na infrastrukturę, na inwestycje w tabor. W wielu miastach sprawy komunikacji miejskiej były gorącym tematem kampanii wyborczej, w Bytomiu centralnym elementem kampanii był stadion miejski i konflikt dwóch kandydatów. Gdzie tu jest pierwiastek merytoryczny? Lobbować trzeba przede wszystkim w urzędach - jak zostanie zapewniona w miarę sprawna komunikacja miejska, to dopiero wtedy można zacząć przekonywać ludzi do porzucenia samochodów na rzecz pociągu, tramwaju i autobusu. Inaczej lobbyści narażą się na śmieszność i zniechęcą masy do idei zrównoważonego transportu :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 14:20 #62783

  • rustupl
  • rustupl Avatar
  • Gość
  • Gość

BU napisał: Widocznie rzadko używasz auta, albo jeździsz na jakiś dziwnych trasach

Hehe - ani jedno ani drugie. Z tym że większość tras które pokonuje znam dość dobrze i znam też trochę skrótów ułatwiających przejazd. No a co do godzin szczytu, to raczej rzadko się poruszam w okolicach 15.00-16.30, co nie znaczy że wogóle.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 14:33 #62785

U nas TS to jedna spokla dotowana przez kilkanascie miast. I juz jest problem.
Bo jak wiadomo - gdzie kucharek szesc tam nie ma co jesc.

Na moje oko, to właśnie tutaj tkwi problem. W Krakowie winę hipotetycznie za hipotetyczny zły stan komunikacji miejskiej można zwalić na konkretne osoby, a u nas te konkretne osoby mogą odwoływać się do innych osób i tak w nieskończoność. Tutaj akurat atutem byłoby utworzenie miasta Silesia, ale to inny temat już.

Tak właściwie, to czy wojewoda nie mógłby sprawować władzy nad komunikacją? Przynajmniej byłby jeden generalny odpowiadający za ten stan rzeczy i byłaby to perspektywa, żeby naprawdę to ogarnąć. Nasze województwo w moich oczach słynie trochę z imponujących inwestycji chociażby drogowych, mogliby poświęcić np. przez 2 najbliższe lata główne pieniądze na transport właśnie w finansowanie infrastruktury tramwajowej, dworce autobusowe, szybkie koleje aglomeracyjne, żeby doprowadzić to wszystko do ładu i składu na najbliższe x lat :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 16:18 #62792

Daro85 napisał: wiadomo, że samochód zawsze będzie szybszy na trasie do Katowic niż autobus.

W godzinach szczytu stoi się tak samo niestety. Z centrum Katowic do Bytomia da sie jechac 2 godziny nie w sezonie zimowym.
Najbardziej wkurzające jest to, że mimo naprawde dobrego połączenia trzeba kombinować w zależności od tego, co jest priorytetem: czas (raczej autobus, choć czasem bez róznicy) czy wygoda (raczej tramwaj, ale wsiadam na drugim przystanku- na Sikorskiego już nie ejst tak rózowo), uwzględniając porę dnia, dzień tygodnia itd.
A w Katowicach, z powodu przebudowy dworca, zrobił sie niezły chaos komunikacyjny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 16:38 #62795

antonio napisał: Tak właściwie, to czy wojewoda nie mógłby sprawować władzy nad komunikacją? Przynajmniej byłby jeden generalny odpowiadający za ten stan rzeczy i byłaby to perspektywa, żeby naprawdę to ogarnąć. Nasze województwo w moich oczach słynie trochę z imponujących inwestycji chociażby drogowych, mogliby poświęcić np. przez 2 najbliższe lata główne pieniądze na transport właśnie w finansowanie infrastruktury tramwajowej, dworce autobusowe, szybkie koleje aglomeracyjne, żeby doprowadzić to wszystko do ładu i składu na najbliższe x lat :(

Nie, wojewoda nie moglby poniewaz jest on reprezentantem wladzy centralnej i zgodnie z obowiazujacym prawem ma zupelnie inne zadania.
Jesli miales na mysli marszalka wojewodztwa to chyba sprawa wyglada ponownie choc musalby sie w tym temacie wypowiedziec ktos bardziej obeznany.
Bo skoro marszalek wojewodztwa moze zajac sie koleja nie wiem czy nie moglby rowniez zajac sie komunikacja miejska.
Ale generalnie to samorzady odpowiadaja za organizacje komunikacji na swoim terenie.
A wobec olbrzymiego zurbanizowania terenow GOPu powolano odpowiednia spolke - KZK GOP czy TŚ - ktore w imieniu samorzadow organizuja komunikacje miejska.
Natomiast czy i w jaki sposob organizuja to widac na przykladzie tego watku i problemow w nim poruszanych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/16 18:39 #62812

Ja najbardziej lubie boczne drogi. Jest więcej śniegu, ale mniej samochodów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/17 19:39 #62901

rustupl napisał: Daro nie żartuj. Dla przykładu: od 3 lat mam megane z '96 z przebiegiem niecałe 300k (silnik 1.4). I ani razu nie zdażyło mi się, żeby korzystając z niej nie dojechał bym do celu. A jeżdżąc przez ostatnie 5 lat do gliwic (zarówno cugiem jak i busem) niejednokrotnie spóźniałem się nawet i 2 godziny.


Ale jakbyś nie inwestował w jakieś elementy eksploatacyjne to tez byś tą meganką nigdzie nie dojechał. Musisz inwestować w opony, w płyn do spryskiwacza, olej, benzynę inne bzdury (np. pióra wycieraczek, paski klinowe, czy też akumulator). W samochodzie zawsze ty odpowiadasz za ostateczny efekt jazdy. A jeżdżąc dziennie do Katowic widze co najmniej kilka samochodów dziennie, którym nie udaje się dojechać do celu ;) . Widać za to, ze twoja meganka jest dobrze utrzymywana :-).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/17 20:20 #62903

olowpb, no właśnie mi się wydaje, że w tym problem, że przez to, że powołano KZK, to w momencie dofinansowania spółki staje się ona takim dzieckiem niczyim. Z drugiej strony każdy by chciał coś dostać, ale już dać to po najmniejszej linii oporu. Stąd pomysł z marszałkiem województwa (wybacz, nie do końca się znam na tych szczeblach władzy :) ), który dysponując budżetem centralnym dla woj. Śląskiego (jeśli tak nie jest, to poprawcie mnie) mógłby reagować na realne potrzeby wszystkich mieszkańców województwa, a w GOPie zapewnić dostatecznej jakości połączenia komunikacji miejskiej. Teraz jak jest - każdy widzi :nie: W tym tygodniu miałem 3 przygody(!) w trakcie podróży na uczelnię. Raz zapalił (bez jakiś wyolbrzymień, lekko się zachajczył :lol2: ) tramwaj, drugi raz stojąc przed kabiną motorniczego widziałem, jak szyba czołowa tramwaju trzyma się tylko na uszczelce z dołu, sam motorniczy wzywał kogoś przez radio i prosił, aby naprawili mu usterkę na zjeździe do zajezdni, bo "ta szyba mi zara wyleci!" :lol2: , a dzisiaj znów z jakiś przyczyn zakończyłem swoją podróż po jakiś 2 minutach na Stroszku (na szczęście miałem alternatywę - bus 820)... Właściwie stwierdziłem, że muszę zainwestować w dyktafon, bo komentarze pasażerów w takich kryzysowych sytuacjach są godne rozpowszechnienia :lol2:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/17 21:31 #62907

antonio napisał: olowpb, no właśnie mi się wydaje, że w tym problem, że przez to, że powołano KZK, to w momencie dofinansowania spółki staje się ona takim dzieckiem niczyim.


Nie do końca- samo KZK ma narzędzia do weryfikowania oferty, a także do proponowania miastom różnych rozwiązań. I tak tez się dzieje- zazwyczaj gmina wyraża tylko wolę (na Os. Kwiatów ma kursowac autobus), a KZK proponuje to, która to mogłaby być linia. Czasami jest też inaczej, ale KZK jest wyrazicielem woli gmin.
Problem z KZK generalnie jest jeden i podstawowy- KZK nie ma możliwości zarówno finansowych jak i prawnych do inwestowania w infrastrukturę i jest ograniczone istniejącą siecią drogową i torową. KZK nigdy nie zbuduje linii tramwajowej, ani nawet pętli autobusowej, zawsze jest zdane na wolę miasta. Jak to bywa wszyscy wiemy, dobrym przykładem jest linia 850, gdzie miasto nie zadbało o odpowiednią lokalizację przystanków w porozumieniu z CH M1, czy Plejadą, więc zadbały o to obiekty handlowe i mamy zwiedzanie parkingów...
Marszałek województwa nie jest od KMu- zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym komunikacja miejska jest wymieniona w grupie zadań własnych gmin. Osobom, które proponują marszałka jako koordynatora KM w GOP polecam zerknięcie na mapę- jak wiemy oprócz obszaru GOP do naszego woj. należy np. Żywiecczyzna, czy powiat kłobucki, albo inny powiat cieszyński, gdzie taka działalność marszałka byłaby postrzegana źle- chociażby ze względu na pogłębienie peryferyjności tych obszarów. O ile w woj. marszałek jest liderem projektów wojewódzkich o tyle w samej aglomeracji nie ma przywództwa (GZM to jednak twór strasznie ułomny). Prawdopodobnie autorzy koncepcji KZK GOP liczyli, że właśnie ten podmiot będzie liderem w dziedzinie KM, który samodzielnie bedzie mógł realizować rózne projekty komunikacyjne, będąc stroną dla samorządu województwa oraz dla gmin- jednak pełniąc role nie sługusa, a narzucającego wolę lidera. Ze względu na kruczki ustawowe, olbrzymie dysproporcje w rozwoju miast, rozmijające się strategie rozwoju się to nie udało. W tej postaci KZK GOP jest zdolny jedynie do jako takiego organizowania komunikacji autobusowej- tramwaje niestety z definicji muszą być oparte o współdziałanie przewoźnika, organizatora i miasta ze względu na kapitałochłonność inwestycji.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/17 21:40 #62908

Daro85, dzięki za wyczerpujące objaśnienia :) Czyli mam rozumieć, że pociągnięcie tramwaju na Miechowice, czy wymiana przystanków autobusowych i tramwajowych, jakość taboru jeżdżąca po Bytomiu leży w kwestii naszego miasta? Tj. miasto powinno zwrócić się do KZK z prośbą o rozwinięcie infrastruktury, przy czym zapewnić finansowanie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/18 13:57 #62920

antonio napisał: Daro85, dzięki za wyczerpujące objaśnienia :) Czyli mam rozumieć, że pociągnięcie tramwaju na Miechowice, czy wymiana przystanków autobusowych i tramwajowych, jakość taboru jeżdżąca po Bytomiu leży w kwestii naszego miasta? Tj. miasto powinno zwrócić się do KZK z prośbą o rozwinięcie infrastruktury, przy czym zapewnić finansowanie?


Nie do końca- sytuacja jest taka- do KZK należy słupek na przystanku. Wiata pozostaje w gestii miasta, tak samo jak śmietnik. Jakość taboru jeżdżąca po mieście w dużej mierze zależy od miasta, ale nie tylko- bo czasem KZK może tworzyć tutaj w porozumieniu z miastem jakąś swoją politykę (np. zgłosić potrzebę puszczenia nowego taboru). Z wybudowaniem linii tramwajowej wyglądałoby to tak:
- miasto decyduje się na budowę
- KZK oblicza przyszłe koszta funkcjonowania linii
- trwa budowa
- następuje uruchomienie wg ustaleń z miastem
Inwestycja jest realizowana przez dokapitalizowanie przez miasto spółki TŚ SA, które ogłaszają przetarg na budowę. Potem np. koordynuje się to z remontem drogi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/24 16:48 #63270

Jakośc taboru to już chyba nie interes miasta.
Miasto przakazuje do KZK miesięcznie jakąs kase. Z tej kasy (ora z biletów) finansowane są przedsiębiorstwa.
KZK GOP ogłasza przetarg na obsługe danej lini i najlepsza oferta cenowo za kilometr oraz ktora ma najlepsze busy wygrywa. (w teori hehe)

Np. PKM Świerklaniec otrzymał dofinansowanie z UE na zakup 24 nowych autobusów. Od stycznia co miesiąc bedą pojawiac sie nowe sztuki. Obecne stare Ikarusy oraz Jelcze będą odsuwana na dalszy plan.

Może byc też sytuacja że miasto jest włascicielem spółki ale to chyba nie u nas.
Zbyt duzo prywatnych małych firm transportowych.

Pzdr

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/24 16:53 #63271

Odnośnie jakości taboru, to niedługo powinno się trochę zmienić, gdyż PKM Świerklaniec kupił 47 nowych MANów, a w ostatnich dniach przyszła już pierwsza dostawa w postaci 3 sztuk tych wspaniałych autobusów. Tutaj zdjęcie pierwszego:

Znów malowanie inne :nie: Szkoda, bo MANy ładnie by wyglądały w malowaniu PKM Gliwice, tj. całe żółte, szyby przyciemnione :wesoly:


Wspomniane gliwickie malowanie:
http://i2.fmix.pl/fmi1202/17b48b850017507249155f27

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/25 10:40 #63280

  • adas
  • adas Avatar
  • Gość
  • Gość

otrzymałem odpowiedź kierownika referatu Urzędu Miejskiego, który jest odpowiedzialny za KZK GOP, który w pełni poparł pomysł "opóźnienia" ostatniego kursu 623. Wysłali to teraz do władz KZK GOP-u i czekamy na odpowiedź od nich. Jak będę miał odpowiedź to dam znać.

Z informacji, które uzyskałem - zakładana zmiana ma zostać
wprowadzona w styczniu

Chodzi o skomunikowanie 623 z 830N i T6 w ostatnim kursie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Komunikacja miejska w Bytomiu. 2010/12/25 11:07 #63281

  • mk1992
  • mk1992 Avatar
  • Gość
  • Gość

antonio napisał: Tutaj zdjęcie pierwszego:


Nie widzę zdjęcia...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.