Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: BYTOMSKIE TORNADO.

BYTOMSKIE TORNADO. 2018/01/20 14:47 #176794

BYTOMSKIE TORNADO.


Dzisiejsze media doniosły, że rząd Stanów Zjednoczonych, zawiesił działalność, w trybie procedury tzw. "shutdown".
Stało się tak wobec nie uchwalenia prowizorium budżetowego, wskutek nie objęcia ochroną nielegalnych imigrantów - stosownie do życzenia demokratów, co uniemożliwiło porozumienie. "Dzisiaj przedłożono politykę nad bezpieczeństwo narodowe i możliwość służenia wszystkim Amerykanom" - podkreśliła Sarah Sanders. Rzeczniczka rządu ostrzegła, że nie będzie negocjacji w sprawie statusu nielegalnych imigrantów w momencie, gdy "Demokraci biorą za zakładników naszych obywateli, aby zrealizować swoje lekkomyślne żądanie".


Odsunięte od władzy totalniactwo, jak się okazuje, czy to w Polsce, czy w Ameryce, czy w skromnym - na tym tle Bytomiu, ma jedną wspólną cechę : hołduje dewizie " après nous le déluge " (po nas (choćby) potop) , czyli słowom przypisywanym królowi Francji Ludwikowi XV lub jego faworycie, markizie de Pompadour.
Lecz w Bytomiu posunęło się dalej, odsłaniając faktyczne intencje jej animatorów : kochają Polonię Bytom, szanują jej kibiców i wolę mieszkańców Bytomia, ale nie z Bartylą i jego "pomagierami".
Tym samym odsłaniając bezmiar hipokryzji, mającej jedno tylko na celu : WŁADZĘ, nawet za cenę sparaliżowania magistratu.
Jak w Ameryce.


Kiedy pisałem mój poreferendalny komentarz, prosiłem, apelowałem, zaklinałem o zgodę, wyrażając obawy o skutki klinczu BIS i opozycji, z trudnymi do przewidzenia reperkusjami dla kondycji miasta.
Stało się dokładnie na odwrót, niż wyrażone przeze mnie życzenia.

Nie znam się na sporcie, nie jestem kibicem, nie śledzę kondycji Polonii Bytom i spraw jej towarzyszących.
Toteż te kwestie pominę.


Kiedy przed czterema laty, w opozycji do Damiana Bartyli i z rekomendacją Kongresu Nowej Prawicy - ubiegałem się o urząd prezydenta Bytomia, wszędzie, gdzie mnie słuchano, a zwłaszcza w debacie prezydenckiej podkreślałem, że są dwa czynniki sprzyjające renesansowi miasta które jak Bytom - zdaniem ekspertów UE - wskutek uwiądu demograficznego i gospodarczego - jest miastem "nikomu nie potrzebnym".
Te czynniki, to : miejsca pracy, albo powab.


Po spustoszeniach "ćwierćwiecza wolności od rozumu", po bezmyślnym wymazaniu z wizerunku miasta dumnego hasła "miasto węgla i stali", po utracie nawet tak flagowego dla oblicza Bytomia okrętu, jakimi były Bytomskie Zakłady Przemysłu Odzieżowego, nie mając w rekompensacyjnej ofercie NICZEGO (!!!), miasto działaniem protoplastów dzisiejszych "totalniaków" - skazane zostało na emigrację i zagładę.

A ponieważ restytuujący chwałę Bytomia przemysł, ani drzwiami, ani oknami się nie pcha ( między innymi dzięki namolnie rozpowszechnianym opiniom o tąpnięciach, o hasiokach itp.), pozostaje przeto walka, o przywrócenie Bytomiowi przedwojennego POWABU, na drodze rewitalizacji infrastruktury kubaturowej, promowania sportu i kultury, mających tu silne i bogate korzenie i niewątpliwe szanse pełnego rozkwitu, oraz co najważniejsze - przeobrażenia miasta w miejsce osiedlenia klasy średniej.


Czy ktoś ma jakąś alternatywną wizję dla Bytomia ?
Bo ja nie widzę i nie słyszę.


Jak awanturniczo przebiegała sesja poświęcona bytomskiemu sportowi pokazuje relacja filmowa.

Dwa wnioski mnie się nasuwają w wyniku jej rekapitulacji : po pierwsze, Damian Bartyla zdołał skonsolidować wokół siebie środowisko bytomskich miłośników sportu i popierającej go braci górniczej, więc na dzień dzisiejszy - jak w banku - ma kolejną kadencję.
Po wtóre zaś, przytomności Henryka Bonka i jego wnioskowi o zakończenie wysłuchania dyskutantów, zanim się podejmie POCHOPNĄ uchwałę, radni opozycji zyskali dwa dni na refleksję, przed przełożoną na poniedziałek sesją.


SAPERE AUDE PANOWIE (miejcie odwagę być mądrzy) !!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1