Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ach te drzewa...

Ach te drzewa... 2013/03/22 12:08 #123940

MephiR napisał: Te drzewa to niebezpieczne pasożyty, które zagrażają zarówno człowiekowi, jak i reszcie zieleni. Dla topoli nie powinno być miejsca w miastach. Uświadom to sobie w końcu.

Jakie nieprawdopodobne bzdury wypisujesz !!! Nikt o zdrowych zmysłach na świecie nie nazywa drzew NIEBEZPIECZNYMI PASOŻYTAMI !!! DENDROFOBIA !!!! Topole w parku zagrażają ludziom ? 90 lat na Alei Marka zagrażały ludziom. Czy wiesz o czym dyskutujemy ? Czy jesteś szczęśliwy ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 12:23 #123941

Robert1964 napisał: Nikt o zdrowych zmysłach na świecie nie nazywa drzew NIEBEZPIECZNYMI PASOŻYTAMI !!! DENDROFOBIA !!!! Topole w parku zagrażają ludziom ?

Już Ci kilka osób tu napisało, że po każdym większym wietrze aleja była usiana połamanymi konarami, ale ty dalej upierasz się, że to bezpieczne drzewo. Pokazałem Ci zdjęcie przewróconej 20-metrowej topoli na Rozbarku, ale ty wciąż obstajesz, że nie ma się czego obawiać. Do Ciebie nie docierają żadne argumenty. Wykazujesz się ogromną ignorancją lekceważąc powyższe zagrożenia.

Powtórzę: topole poprzez swój rozległy system korzeniowy wysuszają glebę odbierając dostęp do wody innym roślinom. Przez to tereny zielone przestają być zielone, bo trawniki i wszelkie krzewy znajdujące się w otoczeniu topol wymierają. Tracimy na tym my - mieszkańcy - ponieważ nasze przestrzenie publiczne stają się surowe, ponure, mało przyjazne i nieestetyczne.
Ta sama cecha topol powoduje także niszczenie podziemnych instalacji. Mój teść był woźnym w jednej z bytomskich szkół, przy której rosły topole. Średnio raz w roku trzeba było tam naprawiać przyłącze wody, ponieważ te drzewa rozsadzały swoimi korzeniami rury. Za ignorancję kogoś, kto przed laty posadził w tym miejscu topole płaciliśmy MY - podatnicy - bo to z naszych podatków szły pieniądze na remonty zniszczonych instalacji. Problem w szkole momentalnie ustał, kiedy w końcu udało się uprosić dyrektorkę o wycinkę topol przed szkołą. Dodatkowo okazało się, że zmniejszyły się koszty ogrzewania, ponieważ wcześniej zasłaniały słońce, przez co budynek wiecznie stał w cieniu.

Ja kończę tą bezsensowną dyskusję. Nie mam zamiaru udowadniać oczywistości i kopać się z koniem. Jak chcesz, to żyj w swoim urojonym świecie. Jak chcesz, to sadź sobie topole we własnym ogródku, ale ja - jako mieszkaniec Bytomia - nie zgadzam się, aby drzewa tego gatunku niszczyły PUBLICZNĄ przestrzeń naszego miasta.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 12:59 #123943

MephiR napisał: Już Ci kilka osób tu napisało, że po każdym większym wietrze aleja była usiana połamanymi konarami, ale ty dalej upierasz się, że to bezpieczne drzewo. Pokazałem Ci zdjęcie przewróconej 20-metrowej topoli na Rozbarku, ale ty wciąż obstajesz, że nie ma się czego obawiać. Do Ciebie nie docierają żadne argumenty. Wykazujesz się ogromną ignorancją lekceważąc powyższe zagrożenia.

Powtórzę: topole poprzez swój rozległy system korzeniowy wysuszają glebę odbierając dostęp do wody innym roślinom. Przez to tereny zielone przestają być zielone, bo trawniki i wszelkie krzewy znajdujące się w otoczeniu topol wymierają. Tracimy na tym my - mieszkańcy - ponieważ nasze przestrzenie publiczne stają się surowe, ponure, mało przyjazne i nieestetyczne.
Ta sama cecha topol powoduje także niszczenie podziemnych instalacji. Mój teść był woźnym w jednej z bytomskich szkół, przy której rosły topole. Średnio raz w roku trzeba było tam naprawiać przyłącze wody, ponieważ te drzewa rozsadzały swoimi korzeniami rury. Za ignorancję kogoś, kto przed laty posadził w tym miejscu topole płaciliśmy MY - podatnicy - bo to z naszych podatków szły pieniądze na remonty zniszczonych instalacji. Problem w szkole momentalnie ustał, kiedy w końcu udało się uprosić dyrektorkę o wycinkę topol przed szkołą. Dodatkowo okazało się, że zmniejszyły się koszty ogrzewania, ponieważ wcześniej zasłaniały słońce, przez co budynek wiecznie stał w cieniu.

Ja kończę tą bezsensowną dyskusję. Nie mam zamiaru udowadniać oczywistości i kopać się z koniem. Jak chcesz, to żyj w swoim urojonym świecie. Jak chcesz, to sadź sobie topole we własnym ogródku, ale ja - jako mieszkaniec Bytomia - nie zgadzam się, aby drzewa tego gatunku niszczyły PUBLICZNĄ przestrzeń naszego miasta.

Wydaje mi się, że nie wiesz gdzie jest Aleja Marka. Opisujesz wydarzenia które nie mają miejsca. Gałęzie jak z każdego innego drzewa spadają z topoli w trakcie wichur czy silnego wiatru. To nic nie zwykłego. Mieszkam w pobliżu i nie słyszałem by z tego powodu były skargi. Po za tym należało te drzewa pielęgnować i wtedy są bezpieczne. Ale po co pielęgnować jak można zlikwidować problem pilarką. Aleja Marka to PARK - ALEJA. Tam nie ma budynków, nie ma kanalizacji. Drzewa więc nic nie niszczyły czy przesłaniały. Nieprawdą, bzdurą jest, że w pobliżu topoli zamiera życie. Bez problemu rosną gatunki cieniolubne. Na alei nie było takich martwych przestrzeni o których bredzisz. Myślę, że masz duży problem z właściwym szacunkiem do zieleni i drzew.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 15:05 #123947

agpboo napisał:

Szczesiu napisał: "chyba" można wyleczyć drzewo które jest w środku puste itd. Nie jesteś dendrologiem, ani nie masz wiedzy z tego zakresu a próbujesz nas przekonać że wszystko było ok i drzewom nic nie było,

Zdjęcia już dowiodły ,ze rtylko pojedyncze drzewa były puste w środku.


Ja o czym innym a ty o czym innym.

agpboo napisał:

Szczesiu napisał: , a jakoś żaden organ zajmujący się ochroną środowiska i wydający zezwolenia na wycinkę nie protestował.

Aleś dał argumentację.Jakby to bytomskie urzedy się czymś przejmowały.


A czy ja mówię tylko o urzędnikach z urzędu miejskiego ?

Robert1964 napisał: Usunięto wszystkie duże drzewa ze starego parku.


Tam nadal rosną inne drzewa, duże nie monstrualne.

Robert1964 napisał: Drzew były zdrowe, ulistnione, zielone. Nie było drzew chorych.


Czytasz w ogóle to co piszemy ?

Robert1964 napisał: Do dzisiaj nie odtworzono zniszczonych wtedy trawników.


Przestań wypisywać takie bzdury, były prowadzone pracę na szeroką skalę (spulchnianie ziemi + nawiezienie nowej, zasiana trawa) na forum są nawet zdjęcia. Zaraz się okaże, że Aleję Marka widziałeś tylko na zdjęciach.

Robert1964 napisał: Aleja Marka to PARK - ALEJA. Tam nie ma budynków, nie ma kanalizacji.


Przez całą Aleje biegnie rura ciepłociągu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 15:17 #123951

Robert1964, przeczytaj sobie ten artykuł, bo już mi się nie chce pisać: http://www.komunalny.pl/index.php?name=archive&op=show&id=7481

Pozwoliłem sobie zacytować ważniejsze fragmenty:

Wady:
- krótkowieczność
- nadmierne rozmiary
- wadliwa konstrukcja
- drewno słabe mechanicznie i podatne na biokorozje
- ekspansywny system korzeniowy
- epidemiczne choroby grzybowe, występowanie jemioły
-liczne szkodniki owadzie
- odrosty korzeniowe
- "śmiecenie" puchem nasiennym
- niska wartość użytkowa drewna (zwłaszcza drzew starszych)

[...]

Od kilkudziesięciu lat topole, a właściwie tylko topole kanadyjskie (Populus xcanadensis daw. P. xeuroamericama) stały się drzewami „niedobrymi”, „niebezpiecznymi” i zostały zdegradowane do roli uciążliwych obiektów, które trzeba jak najszybciej usunąć.

[...]

W warunkach wysokiego rozwoju miast a w raz z nimi dróg, topole kanadyjskie powinny być stosowane jako swoisty przedplon i usuwane w wieku ok. 30-40 lat, czyli wraz z osiąganiem pełnych wymiarów. Dalsze pozostawienie ich wywołuje różnorodne konflikty, kolizje czy zagrożenia. [...] Starsze drzewa mające ok. 60 lat należałoby stopniowo wymieniać na nowe.

[...]

Bardzo problematyczne jest postępowanie z alejowymi nasadzeniami topolowymi i powinno zmierzać w kierunku stopniowej wymiany na nowe drzewa.
[...]
Rośliny za duże, o wadliwej konstrukcji, zagubione, stwarzające zagrożenie dla otoczenia, wymagające zbyt radykalnych zabiegów cięcia lepiej usunąć i zastąpić innymi, właściwymi gatunkami drzew.

prof. dr hab. inż. Marek Siewniak
Instytut Architektury Krajobrazu PK


Przeczytaj też sobie artykuł o gatunkach drzew, które są niebezpieczne w czasie burz i silnych wiatrów: http://www.mowimyjak.pl/dom/rosliny-i-o ... 43988.html

Jeszcze artykuł ze "Słowa ludu":

Pożyteczne i szkodliwe

KIELCE. W wielu miejscach miasta i regionu trwa wycinka topól. Czy słusznie? Jedni uważają je za chwasty, inni twierdzą, że są niezbędne, bo pochłaniają najwięcej toksyn.

Od ubiegłorocznej wichury z samych Kielc zniknęło 150 topoli. Ludzie interweniują, żądając wycięcia drzew, które często ulegają wichurom i mogą zagrażać domom, do redakcji niemal codziennie dzwonią mieszkańcy oburzeni likwidacją miejskich zadrzewień. Kto ma rację?

Topola szybko rośnie, wypuszcza dużo korzeni, które nieraz niszczą chodniki. żyje krótko, osiemdziesięcioletnie drzewo to już starzec. W dodatku topole szybko próchnieją, choć z zewnątrz tego nie widać. - Dlatego w czasie wichur, szczególnie letnich, topole często się łamią, wyrządzając duże szkody. W dodatku większa część alergików jest uczulona na pyłki topoli, które obficie kwitną. Dlatego obsadzanie miast tym gatunkiem to zły pomysł - mówi Stanisław Bogusławski z Wydziału Hodowli Lasów radomskiej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Inne zdanie ma kielecka Liga Ochrony Przyrody. - Razem z magnolią i akacją topola należy do gatunków, które pochłaniają największe ilości tlenku węgla, azotu i metali cię kich. Im więcej topól w mieście, tym zdrowsi są ludzie - twierdzi Leokadia Bryl z LOP. - Na całym świecie stosuje się naturalne metody oczyszczania powietrza, dlatego sprzeciwiamy się wycinaniu topól tam, gdzie nie jest to konieczne - dodaje. Wkrótce ten gatunek zniknie z naszych miast, bo w miejsce usuniętych topól od dziesięciu lat sadzi się lipy, klony i dęby. - To szlachetniejsze drzewa, nawet specjaliści od medycyny niekonwencjonalnej uważają je za przyjazne człowiekowi, podczas gdy topole mają zły wpływ na ludzkie zdrowie - mówi Edward Markowski z kieleckiej Zieleni Miejskiej.

MATEUSZ BOLECHOWSKI


Jeszcze cytat ze strony http://drzewa.nk4.netmark.pl/atlas/topola/topola.php

Faktem jest natomiast, i to trzeba wyraźnie stwierdzić, że z uwagi na duże rozmiary, rozległy i stosunkowo płytki system korzeniowy oraz względnie dużą kruchość drewna, w pewnych sytuacjach mogą to być drzewa niebezpieczne. Dlatego jako fundamentalną (w tym przypadku dosłownie i w przenośni ;-) zasadę należy przyjąć unikanie sadzenia topoli w bezpośrednim sąsiedztwie budynków, zwłaszcza mieszkalnych.


A tu opis starań mieszkańców miejscowości Siedlnica o wycinkę alei topól, które co rusz się przewracają - http://www.sos.wschowa.org.pl/index.php/aktualnoci/18/292-niebezpieczne-topole-cz-2-.html . W 2009 roku podczas silnych wiatrów przewróciło się tam aż 6 drzew, a połamane konary ciągle wywołują kolizje drogowe.

I jeszcze link o problemach z topolami w Poznaniu - http://www.mmpoznan.pl/318272/2010/7/14 ... egory=news - i ciekawy cytat:

Specjaliści z ZZM zwracają uwagę, że topole to bardzo kruche i nieprzewidywalne drzewa. Potrafią przetrwać najgorsze nawałnice tylko po to, żeby wylądować na samochodzie w słoneczny i bezwietrzny dzień.


Analogiczna sytuacja w Gorzowie - http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /921102975

- W latach 90. i tak już wyciąłem około 200 tych drze, a rośnie ich jeszcze około 300 i stają się coraz bardziej niebezpieczne. Nikt nie przewidział, że po pół wieku będą tak kruche - mówi M. Szykuła. Dodaje, że topole zagrażają zarówno uczniom, jak i okolicznym mieszkańcom.


I Szczecinie - http://www.mmszczecin.pl/236787/2010/10 ... egory=news

- Nie można podejmować pochopnie decyzji o wycięciu drzewa – tłumaczy Monika Bąk, rzecznik ZUK. - W przypadku drzew starszych niż 10 lat, muszą odbyć się oględziny na miejscu, trzeba sprawdzić, czy drzewo jest faktycznie spróchniałe zagraża przechodniom. Ze zdjęć widać jednak, że drzewo jest wiekowe. Poza tym obecnie topole traktuje się jako chwast, to słabe drzewa, które łatwo ulegają uszkodzeniom. Nasza opinię wyślemy do urzędu miasta, który podejmie decyzję o ewentualnej wycince.


Zapoznaj się z tymi materiałami i pomyśl jeszcze raz zanim znowu napiszesz głupoty o topolach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 16:29 #123954

  • Drogownik
  • Drogownik Avatar
  • Gość
  • Gość
Robert1964, prócz ciepłociągu przebiega również gazociąg na alei Marka. Skoro to jest park to jak się nazywa?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 17:20 #123956

  • agpboo
  • agpboo Avatar
  • Gość
  • Gość
Jakie dziwne sa czasami te dyskusje.
Robert1964 mieszka obok Alei Marka i żałuje wyciętych topół.
Mephir mieszka na Rozbarku(?) al emartwił sie że topole sa zagrożeniem dla alei a najchętniej powycinałby wszystkie duże drzewa i zastapił je sadzonka z czasów zadrzewiania Bytomia.
Białas chc iał dobrze ale po jego robotach Aleja Marka zatraciła pierwotny charakter albo inaczej,zatraciła swój wygląd jaki znamy od dziecka.
Mirela oskarża Mephira o drzewnw fobie i chyba ma rację,
a tak na prawdę to jest jedno wielkie bicie piany.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 17:53 #123957

Agpboo, a co ma miejsce zamieszkania do tego? Z mojego domu jest ok. 15 minut piechotą na al. Marka, dlatego stosunkowo często tam spaceruję gdy robi się cieplej. Jestem więc takim samym użytkownikiem tej przestrzeni, jak każdy inny. I niechciałbym kiedyś oberwać konarem...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/22 18:04 #123958

  • Robot
  • Robot Avatar
  • Gość
  • Gość

agpboo napisał: Białas chciał dobrze ale po jego robotach Aleja Marka zatraciła pierwotny charakter albo inaczej,zatraciła swój wygląd jaki znamy od dziecka.


I tu chyba jest problem. Przyzwyczajamy się do czegoś co było z nami od zawsze, i przestajemy zauważać, że to już nie działa dobrze - wymaga remontu lub wymiany na nowe. To samo dotyczy topoli na alei Marka jak i np. torów tramwajowych na Moniuszki. Nie bądźmy takimi konserwatystami! Coś się kończy, coś się zaczyna :) Ja np. z niecierpliwością czekam na zazielenienie się jarząbów szwedzkich. Będzie inaczej, ale kto powiedział, że źle?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 00:49 #123971

  • agpboo
  • agpboo Avatar
  • Gość
  • Gość

MephiR napisał: Agpboo, a co ma miejsce zamieszkania do tego? Z mojego domu jest ok. 15 minut piechotą na al. Marka, dlatego stosunkowo często tam spaceruję gdy robi się cieplej. Jestem więc takim samym użytkownikiem tej przestrzeni, jak każdy inny. I niechciałbym kiedyś oberwać konarem...

A oberwałeś? Ja tam mieszkałem 10 lat i nigdy nie oberwałem ani nigdy nie słyszałem żeby ktos oberwał. Tak jak napisałem wyżej jesteś przeciwnikiem drzew w mieście a jeżeli je tolerujesz to tylko te malutkie.Niestety czas malutkich drzew minął jakieś 80 lat temu.

Robot napisał: I tu chyba jest problem. Przyzwyczajamy się do czegoś co było z nami od zawsze, i przestajemy zauważać, że to już nie działa dobrze - wymaga remontu lub wymiany na nowe.

Ale kto powiedział,że te drzewa "nie działały"dobrze?Przecież były zdrowe.Nigdy żadne nie przewróciło się na alejkę więc o co chodzi?
A jak myslisz,ze ci co sadzili te drzewa nie mieli pojecia,że one urosną i będa bardzo duże? Bo ja myslę,ze one była starannie dobrane do tej okolicy i jak je sadzono to wszystko było dokładnie przemyślane.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 11:59 #123974

agpboo napisał:

MephiR napisał: ... nigdy nie oberwałem ani nigdy nie słyszałem żeby ktos oberwał. Tak jak napisałem wyżej jesteś przeciwnikiem drzew w mieście a jeżeli je tolerujesz to tylko te malutkie.

Zgadzam się z Twoją oceną. Mephir nienawidzi drzew i zielonego ( AŻ TRUDNO UWIEŻYĆ ). Na Alei Marka nigdy nie wywróciła się żadna topola. Te drzewa nikomu nie zagrażały a już zwłaszcza kolesiom z Rozbarku. Były zielone, dostojne i mogły funkcjonować jeszcze 200 lat. Mało tego z każdym rokiem byłyby większą atrakcją. Absurdalne argumenty podnoszone w dyskusji mają wytłumaczyć tę bezzasadną dewastacje parku. Jak się ktoś czuje zagrożony przez drzewa to powinien w domu siedzieć pod kołdrą i korzystać z opieki medycznej bo jest mu potrzebna. Park był remontowany pięć lat wcześniej i nie było potrzeby w nim nic robić. Wyróżniał się w mieście. Miał charakter. Po wyrębie Białasa to chodnik wzdłuż muru cmentarza. Tak go będą teraz pamiętać ludzie. To nie jest już kufka, to nie pareczek, to nie jest już mały park. Wyrąbanie drzew park ZLIKWIDOWAŁO !!! Zlikwidowano stare ALEJOWE ROZWIĄZANIE ARCHITEKTONICZNE. To było jedyne takie miejsce w Bytomiu a i chyba w okolicy. Taka przyrodnicza atrakcja. Wszyscy którzy FAKTYCZNIE korzystają z parku uważają, że wygląda gorzej bez drzew. Nieprawdą jest ,że naprawiono zdewastowane przy wyrębie trawniki i chodniki. Wysadzone drzewa wyglądają bardzo kiepsko !!!! gwarantuje , że nie dożyją 90 lat. W dzielnicy nie ma takiego drugiego parku. Koj, Białas i inni którzy za to odpowiadają trwale pozbawili mieszkańców tej dzielnicy ich ogrodu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 12:09 #123975

Robert1964 napisał: Na Alei Marka nigdy nie wywróciła się żadna topola.


Juz pisalem o przewroceniu sie chyba z 10 drzew po wichurze w latach 80-tych, po za tym z powodu ciagle spadajacych z powodu wiatru i duzej ilosci uszkodzonych konarow przycieto te drzewa nadajac im wyglad slupow, tak ze wyciecie ich calkowicie i nasadzenie nowych gatunkow jako mieszkaniec tej dzielnicy uwazam za dobre posuniecie.Powinno sie tez wyciac wszystkie drzewa rosnace na skarpach przy murze cmentarza od Aleji Legionow bo nie tylko niszcza mur ale stwarzaja tez realne zagrozenie dla ludzi i pojazdow.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 12:44 #123978

agpboo napisał: Nigdy żadne nie przewróciło się na alejkę [...]

Robert1964 napisał: Na Alei Marka nigdy nie wywróciła się żadna topola.



H PB napisał:
Juz pisalem o przewroceniu sie chyba z 10 drzew po wichurze w latach 80-tych


Błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli.



Robert1964 napisał: Nieprawdą jest ,że naprawiono zdewastowane przy wyrębie trawniki i chodniki.


A to niby co jest ?




Wysiana trawa aż się gołębie zleciały

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 14:34 #123984

  • Drogownik
  • Drogownik Avatar
  • Gość
  • Gość
Spoko, zaraz kolega stwierdzi, że to fotomontaż ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ach te drzewa... 2013/03/23 16:30 #123989

Robert1964 napisał: Na Alei Marka nigdy nie wywróciła się żadna topola.

Ech, ty bardzo wybiórczo czytasz to forum:

H PB napisał: Juz pisalem o przewroceniu sie chyba z 10 drzew po wichurze w latach 80-tych, po za tym z powodu ciagle spadajacych z powodu wiatru i duzej ilosci uszkodzonych konarow przycieto te drzewa nadajac im wyglad slupow, tak ze wyciecie ich calkowicie i nasadzenie nowych gatunkow jako mieszkaniec tej dzielnicy uwazam za dobre posuniecie.


Robert1964, dlaczego w ogóle nie ustosunkowałeś się do linków, które tu wkleiłem? Boisz się faktów? Uważasz, że prof. dr hab. inż. z Instytut Architektury Krajobrazu PK też jest dendrofobem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.