Miasto

Pieniądze z odszkodowania za kino Gloria pójdą na remonty


Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa wygrała w sądzie batalię z ubezpieczycielem o 2,5 mln złotych. Środki zostaną przekazane miastu na remonty.

Reklama

Kino Gloria zostało podpalone ponad osiem lat temu. W kwietniu 2011 nastolatkowie, którzy kradli stamtąd kable, wrzucili zapalone świecie. Ogień strawił nie tylko salę kinową, ale także dach. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał rozebranie znacznej części obiektu.

Nieruchomością przy ulicy Szymanowskiego zarządza Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa. Pięć lat temu firma ubezpieczeniowa przyznała jej odszkodowanie w wysokości 1,7 mln złotych. Zarządca jednak domagał się pieniędzy znacznie większych i skierował sprawę do sądu.

To była bardzo długa batalia, ale ze szczęśliwym zakończeniem. Sąd przyznał rację Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, że odszkodowanie było zbyt niskie. Firma ubezpieczeniowa musi zatem wypłacić pozostałe należności wraz z odsetkami. Będzie to ponad 2,2 mln złotych.

Na tym sprawa się nie kończy. GSM dzięki staraniom jej prezesa Marka Stalmacha przekaże pieniądze na remonty bytomskich obiektów. Mowa o kwocie w wysokości około 3,3 mln złotych. 1,5 mln zł ma zostać przeznaczone na remont budynków przy ul. Musialika 1-3. Mniej, bo 0,6 mln złotych zostanie zainwestowane w remont podziemi IV Liceum Ogólnokształcącego przy placu Sikorskiego. Pozostałe środki miasto wykorzysta na remonty według potrzeb.

Co z lokalem po kinie Gloria? GSM ma konkretne plany, ale na razie trzeba poczekać na realizację. - Teren po kinie Gloria, jak i elewacja powstałego na początku ubiegłego wieku budynku, jest przedmiotem trudnych rozmów z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Planujemy bowiem prace, które mają przywrócić elewację do dobrego stanu technicznego - komentuje prezes Marek Stalmach na stronie Urzędu Miasta.

Kino Gloria to jedno z charakterystycznych miejsc Bytomia o bogatej historii. Budynek, w którym się mieściło, oddano do użytku w 1931 roku. Początkowo funkcjonalistyczny wieżowiec mieścił w sobie nie tylko mieszkania, ale także kawiarnię, salę dancingową i właśnie kino. Filmy zaczęto w nim wyświetlać w listopadzie 1931 roku. Początkowo nazywało się Capitol, a nazwa Gloria pojawiła się trzy lata później.

II wojna światowa nie oszczędziła kina. Armia Czerwona zdewastowała je po wkroczeniu do Bytomia w styczniu 1945 roku. Na szczęście po kilku miesiącach wyremontowano lokal, a mieszkańcy mogli oglądać produkcje filmowe w kinie Odrodzenie. Dopiero w późniejszych latach przywrócono nazwę Gloria. Kino działało do 2006 roku. 30 czerwca zostało zamknięte i aż do pożaru nie było wykorzystywane. Wprawdzie były plany, by reaktywować kino. Powstała nawet Fundacja Kino Gloria, ale nie porozumiała się z władzami miasta.

Zobacz też:
Reklama: