Maciej Bartków

Maciej Bartków: Choroba „niepamięci”


Jest źle, a będzie jeszcze gorzej – powtarzają jak mantrę politycy tzw. Totalnej Opozycji spod znaku Platformy Obywatelskiej i zaprzyjaźnionych z nią mediów. Obok stałych zarzutów o łamanie Konstytucji, braku demokracji, kolejnym zamachu na wolność, swobody i prawa obywatelskie doszedł ostatnio jeszcze jeden. Zarzut finansowego niszczenia samorządów.

Reklama

Przyznam, iż gdy po raz pierwszy o tym usłyszałem z ust jednego z liderów Totalnej Opozycji, na myśl przyszedł mi cytat z kultowego „Misia” niezapomnianego Stanisława Barei. „Ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział” pomyślałem, patrząc na zaciętą twarz „Scheta”, stojącego w otoczeniu partyjnych towarzyszy, który to obrazek, jako żywo, nasuwał skojarzenie z finałem „Folwarku Zwierzęcego”. Działacze Platformy Obywatelskiej ogłosili, iż w wyniku obniżenia podatków Polakom, zawalą się budżetu samorządów, miasta zbankrutują, a słońce zgaśnie. W krytyce prospołecznych działań Prawa i Sprawiedliwości, Platformę Obywatelską wsparł Związek Miast Polskich, upolityczniona struktura związana ściśle z opozycją. „Obniżanie podatków jest niezgodne z konstytucją, bo drastycznie osłabi lokalne budżety” – stwierdził przedstawiciel ZMP Marek Wójcik. – „To nasze pieniądze!” – powiedział Wójcik o pieniądzach polskich podatników!

Niestety w narrację Totalnej Opozycji wpisał się zupełnie niepotrzebnie także prezydent Bytomia, który w wywiadzie, jakiego udzielił lokalnemu tygodnikowi powiedział, iż Bytom może stracić około 25-30 milionów złotych. I, że są na to stosowne wyliczenia. Oczywiście jako radny złożyłem w tej sprawie interpelację, z prośbą o przekazanie owych wyliczeń. Już dzisiaj jednak mogę założyć, iż żadne, przeprowadzone przez miejskie służby wyliczenia nie istnieją, a swoje przekonanie prezydent opiera wyłącznie na mniemaniach Związku Miast Polskich. Tego, który uważa, że nasze pieniądze naszymi pieniędzmi nie są. Notabene wiarygodność wyliczeń i samego Związku spada do zera, gdy uświadomimy sobie, iż na jego czele stoi Zygmunt Frankiewicz – kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu. Trudno zatem, aby taka osoba wykazywała się obiektywnym podejściem do faktów, tym bardziej gdy te są pozytywne dla PiS, a niewygodne dla jego ugrupowania. Bardzo łatwo wykazać można to na przykładzie Bytomia.

Czytaj dalej:

Zobacz też:
Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.