112

Kronika Policyjna: 13 lipca [przegląd]


Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu informuje.

Reklama

Pijani kierowcy regularnie eliminowani z ruchu

Nietrzeźwy kierowca to potencjalny sprawca niebezpiecznego zdarzenia na drodze. Wiedzą o tym doskonale bytomscy policjanci, którzy codziennie eliminują z dróg nietrzeźwych kierujących. Nie ma i nie może być przyzwolenia na takie nieodpowiedzialne zachowanie na drodze!

Pomimo policyjnych apeli i informacji o konsekwencjach związanych za jazdę po alkoholu, ciągle nie brakuje tych, do których żadne ostrzeżenia nie docierają. Bytomscy policjanci zatrzymują kolejnych nietrzeźwych kierowców. Dzieje się tak pomimo świadomości zagrożeń, jakie powodują pijani za kierownicą oraz konsekwencji prawnych. Każda osoba, która piła wcześniej alkohol i decyduje się wsiąść za kierownicę, to ogromne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze dla siebie, a także pozostałych uczestników ruchu drogowego.

W sobotę na ul. Korfantego patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli drogowej kierowcę dostawczej Kia. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Bytomianin zakończył jazdę i stracił prawo jazdy. Teraz czeka go spotkanie z wymiarem sprawiedliwości. Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia samochodów. Ponadto sąd obowiązkowo orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej, niż 5 tys. złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy prowadziła w stanie nietrzeźwości, oraz nie mniejszej, niż 10 tys. złotych, gdy osoba po raz kolejny kierowała pojazdem pod wpływem alkoholu.

Poszukiwany z zakazem i promilami

Bytomscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który mając prawie promil alkoholu w organizmie, kierował samochodem. W trakcie kontroli okazało się, że 35- latek ma orzeczone dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany do odbycia kary więzienia. Teraz grozi mu do 5 lat za kratkami.

W piątek po południu mundurowi z drogówki przy ul. Miechowickiej zatrzymali do kontroli Skodę Felicję. Powodem było przekroczenie prędkości. Kierował nią 35-letni mieszkaniec Gliwic. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy i posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto stróże prawa wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie promil alkoholu w organizmie. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna jest również poszukiwany do odbycia kary więzienia. Pijany 35-latek trafił do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Pijany kierowca opla spadł ze skarpy

Ponad pół promila alkoholu w organizmie miał kierowca opla, który utracił panowanie nad pojazdem i najechał na ogrodzenie, a następnie spadł ze skarpy na parking hipermarketu. Do zdarzenia doszło nad ranem przy ul. Chorzowskiej. Nieodpowiedzialny kierowca nie straci jednak prawa jazdy, ponieważ go nie posiadał. Grozi mu jednak kara 2 lat więzienia.

Bytomscy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło 10 lipca nad ranem przy ul. Chorzowskiej. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący oplem utracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie, a następnie spadł ze skarpy na parking hipermarketu. Jak się okazało, 21-letni kierowca był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad pół promila alkoholu. Nieodpowiedzialny bytomianin nie straci jednak prawa jazdy, ponieważ go nie posiadał. Kierowca i pasażer z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Teraz o dalszym losie nieodpowiedzialnego mężczyzny zdecyduje prokurator i sąd. Grozi mu kara 2 lat więzienia.

Jazda w stanie nietrzeźwości jest wręcz śmiertelnym zagrożeniem zarówno dla kierującego, jak i pozostałych uczestników ruchu drogowego. Oprócz tego już za samo prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grożą surowe konsekwencje, z karą więzienia włącznie.

Zderzenie przy Areszcie Śledczym

Do groźnej w skutkach kolizji doszło na skrzyżowaniu ulic tuż przy budynku Aresztu Śledczego. Kierująca osobowym oplem 46-latka zderzyła się z autobusem komunikacji miejskiej. Apelujemy o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Do zdarzenia doszło 9 lipca tuż po godzinie 17 na skrzyżowaniu ulicy Wrocławskiej i Powstańców Warszawskich. 46-letnia mieszkanka Rudy Śląskiej kierując oplem zderzyła się z autobusem komunikacji miejskiej. W wyniku zdarzenia pasażerka autobusu została przewieziona do szpitala. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego. Utrudnienia w ruchu trwały prze ponad dwie godziny.

Nie podlega dyskusji, że na drodze musi uważać każdy uczestnik ruchu. Okoliczności zdarzeń bywają różne, zawsze jednak liczą się sekundy. Pamiętajmy, na drodze trudno o margines błędu, dlatego apelujemy o rozwagę przy dojeżdżaniu do skrzyżowań. Przestrzegajmy przepisów ruchu drogowego, uważajmy i nie powodujmy sytuacji niebezpiecznych, które mogą być tragiczne w skutkach.

Nietrzeźwy i bez uprawnień za kierownicą seata

Ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca seata. Mężczyzna został zatrzymany 9 lipca w nocy przez kryminalnych. Teraz grozi mu kara do 2 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje bytomski sąd.

9 lipca w nocy kryminalni zatrzymali mężczyznę, który kierował samochodem znajdując się w stanie nietrzeźwości. 24-letni mieszkaniec Bytomia wpadł w ręce stróży prawa na ul. Strzelców Bytomskich, kiedy nie dostosował się do znaków poziomych. Policjanci podczas rozmowy z kierowcą wyczuli woń alkoholu. Badanie alkomatem to potwierdziło i wykazało u kierowcy seata ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. Teraz o dalszym losie bytomianina zadecyduje sąd. Grozi mu nawet do 2 lat więzienia.

36-latek odpowie za znęcanie się nad swoją partnerką

Zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją partnerką usłyszał 36-letni mieszkaniec Bytomia. Mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych. Decyzją prokuratora został objęty dozorem policyjnym, zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej oraz otrzymał nakaz opuszczenia mieszkania. Teraz w więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

Kryminalni z bytomskiej komendy ustalili, że 36-letni mieszkaniec Bytomia znęca się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką. Mężczyzna awanturował się, był agresywny i często groził kobiecie. Jak ustalili śledczy, taka sytuacja trwała już od dłuższego czasu. Wynikiem ich pracy było zatrzymanie oprawcy. Dręczyciel kobiety usłyszał zarzuty. 9 lipca stanął przed prokuratorem, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej. Bytomianin będzie musiał opuścić zajmowane wspólnie mieszkanie. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. W więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

Czytaj dalej:

Zobacz też:
Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.