Ze strachu? Ależ skąd?

Lokalny tygodnik piórem felieTONisty zajął się zbliżającymi wyborami samorządowymi. Artykuł został zatytułowany „Kandydaci, gdzie jesteście?”. Pominę dywagacje autora, który nie wysilił się zbytnio i przedstawił tylko swoje spojrzenie na temat. Nie chciało mu się zatelefonować do kandydatów, nie zapytał o zdanie bytomian. Jedna z refleksji brzmi: Bo chyba nie jest tak (taką przynajmniej mamy nadzieję), że nikomu nie spieszy się do zarządzania naszym miastem ze strachu. Oczywiście, że nie....

Reklama