Prawdziwy problem Bytomia?

Minęło kilka miesięcy od wyborów. Był to czas, w którym patrzyłem na miasto z dystansu, przestałem żyć miejską polityką i skupiłem się na działalności zawodowej. Był to też czas, w którym rozmawiałem z wieloma ludźmi, czy to znajomymi, czy przypadkowymi osobami, taksówkarzami, sprzedawcami - mieszkańcami Bytomia i okolicznych miast. Za każdym razem, kiedy rozmawialiśmy o Bytomiu padała refleksja dlaczego w tym mieście jest tak źle?

Czytaj dalej... http://www.bytomski.pl/forum-bytomia/tomasz-chojnacki/129588-felieton-prawdziwy-problem-bytomia

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon

czytaj więcej:

Piotr Koj: Bartyla kłamie, Pinokio nie dorasta...

Michał Bieda: Absolutorium i granat

Kropla drąży skałę

Czy prezydent się boi?

Maciej Bartków: Deja vu

Tłumaczą się tylko winni

Koj odpowiada Hałasiowi