Bobrek ogrzeje Bytom. Koksownia zasili miejski system ciepłowniczy

Dotąd bytomska koksownia w procesie produkcji koksu wytwarzała dużo ciepła, które po prostu szło "w luft". Właśnie trwają testy systemu mającego na celu wykorzystanie marnowanego ciepła do ogrzewania mieszkań w tutejszych blokach.

Daniel Lekszycki
Gaszenie baterii koksowniczej

Elektrociepłownia Koksowni Bytom

Testy rozpoczęły się w drugim kwartale tego roku. Sprawdzana jest instalacja do odzysku ciepła powstającego w procesie technologicznym koksowni. Jak deklaruje Koksownia Bytom, system spełnia obowiązujące wymogi i został pozytywnie oceniony przez niezależne instytucje naukowe. Ma on zapewnić stabilne i tanie źródło miejskiego ciepła.

- Nadmiarowy gaz koksowniczy jest spalany w kontrolowanych warunkach, a powstające ciepło trafia poprzez wymiennik odzyskownicowy do miejskiej sieci ciepłowniczej. Dzięki temu energia, która wcześniej była tracona, może dziś służyć​ ogrzewaniu mieszkań w Bytomiu oraz zapewniać ciepłą wodę bytomianom – tłumaczy Sławomir Papiernik, prezes zarządu Koksowni Bytom.

W ostatnim czasie wybudowano m.in. przyłącze do sieci Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bytomiu, poprzez które ciepło wyprodukowane na Bobrku będzie mogło być dystrybuowane do kaloryferów na terenie Karbia, Miechowic, Śródmieścia, Szombierek, Łagiewnik, czy Rozbarku. Dzięki tej inwestycji Bytom będzie mógł przynajmniej częściowo zdywersyfikować źródła ciepła. Obecnie głównym dostawcą energii cieplnej dla Bytomia jest fiński koncern Fortum, który dostarcza ciepło z elektrociepłowni Zabrze oraz ciepłowni Miechowice.

Ekologiczne innowacje w Bobrku

To nie koniec innowacji w Koksowni Bytom. Zakład realizuje proekologiczną i wielomilionową inwestycję w pilotażowy system urządzeń przerzutowych gazu. Za jej sprawą ograniczeniu ma ulec emisja zanieczyszczeń do atmosfery, a mieszkańcy będą widzieć na niebie już tylko białe obłoki pary wodnej z gaszenia baterii koksowniczych.

- Nowy system, który został zaprojektowany przez lokalnych inżynierów, uwzględniający specyfikę naszej baterii, będzie jednym z etapów zmiany Koksowni Bytom z zakładu kojarzonego z przemysłem węglowym w zakład łączony z przemysłem chemicznym, do którego należą koksownie - powiedział Sławomir Papiernik.

Prowadzone inwestycje są możliwe dzięki zmianom właścicielskim. W ostatnim czasie Koksownia Bytom borykała się z rosnącym zadłużeniem wynikającym z dekoniunktury na rynku koksowniczym. W styczniu zakład nabyła spółka Genco Energetyka, za którą stoi grupa podmiotów i ludzi, dzięki którym udało się wdrożyć restrukturyzację przedsiębiorstwa, porozumieć się z wierzycielami i uratować setki miejsc pracy.

- Koksownia Bytom i całość majątku pozostałego po Hucie Bobrek jest nie tylko cennym aktywem historycznym, ale istniejącym miejscem pracy dla setek ludzi, jednym z ostatnich dużych zakładów przemysłowych w Bytomiu, sąsiadującym ze zlikwidowaną kopalnią Bobrek. W naszej ocenie ma potencjał nie tylko na utrzymanie działalności, ale również na rozwój oraz dalsze zagospodarowanie terenów poprzemysłowych zlokalizowanych na terenie dzielnicy Bobrek. Wszystko z korzyścią dla miasta i mieszkańców - powiedział Marcin Skoczylas, przedstawiciel właściciela Koksowni Bytom.

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon
Reklama