We wtorek 10 marca 2026 r. na ulicy Miechowickiej w Bytomiu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zatrzymali do kontroli Opla. Powód kontroli był prozaiczny - kierujący przekroczył dozwoloną na tym odcinku Miechowickiej prędkość, czyli 50 km/h. Jechał dokładnie o 21 km za szybko.
Przekroczył prędkość o 21 km/h, ale na sumieniu miał o wiele więcej
Jednak szybko okazało się, że to jest najmniejsze z przewinień 67-latka, mieszkańca Bytomia, bo ten ma sporo na sumieniu.
Mundurowi podczas rozmowy z kierowcą wyczuli od niego woń alkoholu. Podejrzenia co do stanu trzeźwości mieszkańca Bytomia zostały rozwiane od razu po wykonaniu badania policyjnym alkomatem - jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Ale to jeszcze nie był koniec. W trakcie dalszej weryfikacji w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna ma w swojej kartotece dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, które zostały wydane przez Sąd Rejonowy w Bytomiu.
Mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia
67-latek został zatrzymany przez policję. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Postępowanie jest w toku, a sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Rejonowym w Bytomiu, gdzie nieodpowiedzialny kierujący poniesie konsekwencje prawne przestępstwa, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności wynoszącą nawet do 5 lat.
Do podobnej sytuacji doszło 7 marca w Rudzie Śląskiej. Tu motocyklista - pijany i z zakazem prowadzenia pojazdów - doprowadził do wypadku, w którym została poszkodowana jego pasażerka.
Może Cię zainteresować:
Droga Krajowa nr 11 w Bytomiu zostanie wyremontowana. Rząd przekazał środki na inwestycję
Może Cię zainteresować:
