"Dwójka" i "Czwórka" stworzą jeden superszpital. Dyrektorzy wydali oświadczenie

Województwo śląskie chce pozyskać 70-milionową dotację na stworzenie w Bytomiu Regionalnego Szpitala Specjalistycznego. Lecznica miałaby powstać na bazie dwóch istniejących lecznic, które należą do marszałka. Plany wzbudziły obawy ich załogi. Dyrektorzy obu szpitali wydali wspólne oświadczenie, aby ostudzić emocje.

Szpital Specjalistyczny nr 2 w Bytomiu
Szpital specjalistyczny nr 2 bytom dron

Ponad sto milionów długów

Oba wojewódzkie szpitale znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. "Dwójka" przy ul. Batorego na koniec pierwszej połowy tego roku miała 6,1 mln zł strat i 4,8 mln zł przeterminowanych długów. W jeszcze gorszym położeniu jest "Czwórka" przy al. Legionów, bo pierwsze półrocze zamknęła wynikiem 18,2 mln zł na minusie oraz zobowiązaniami wymagalnymi na kwotę aż 105,3 mln zł.

Władze województwa są przerażone lawinowo rosnącymi stratami obu szpitali. Jeszcze w 2024 r. "Dwójka" była 3,7 mln zł pod kreską, zaś "Czwórka" 16,4 mln zł. Obecnie w zaledwie pół roku wygenerowały one jeszcze wyższe straty, niż za cały 2024 rok.

W październiku rozpoczęto konsultacje projektu uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego w sprawie połączenia szpitali. W uzasadnieniu napisano, iż obecny stan placówek niesie za sobą bezpośrednie ryzyko paraliżu działalności operacyjnej. Marszałek obawia się, że wskutek postępowań egzekucyjnych ze strony wierzycieli może dojść do blokady dostaw leków i wyrobów medycznych.

Wraca pomysł sprzed 20 lat

Remedium na tę sytuację ma być połączenie szpitali. Tę koncepcję rozważano już ponad 20 lat temu, lecz ostatecznie nie doszło do wcielenia jej w życie. Według założeń połączenie ma przynieść obniżenie kosztów ogólnego zarządu o minimum 30 proc., redukcję kosztów zewnętrznych kontraktów medycznych o przynajmniej 20 proc. w skali roku i wzrost obłożenia łóżek do optymalnego poziomu 75-78 proc. (obecnie ten wskaźnik wynosi ok. 55-60 proc.).

- Połączenie tych placówek to szansa na podniesienie jakości świadczonych usług i lepsze funkcjonowanie, zarówno dla pacjentów jak i personelu medycznego. W Bytomiu działają dziś trzy szpitale – dwa wojewódzkie i jeden miejski. Połączenie dwóch pierwszych w jeden sprawnie działający organizm pozwoli ograniczyć koszty, jako przykład podam funkcjonujące w jednym z nich laboratorium, podczas gdy drugi szpital musi zlecać takie świadczenia na zewnątrz. To będą realne oszczędności. Jesteśmy przekonani, że po połączeniu obu placówek zwiększy się funkcjonalność, ale dla pacjenta oznacza to, że otrzyma pomoc sprawniej i szybciej, a czas jest w przypadku leczenia niezwykle istotny - powiedział w Radiu Katowice Waldemar Bojarun, członek Zarządu Województwa Śląskiego.

Konsolidacja szpitali ma otworzyć drogę o ubieganie się o środki Ministerstwa Zdrowia w ramach Funduszu Medycznego. Z tego źródła możliwe będzie pozyskanie aż 70 milionów złotych bezzwrotnej dotacji. Województwo chciałoby wykorzystać te środki na budowę zupełnie nowego budynku medycznego. Wartość całej inwestycji miałaby wynieść 165 mln zł. Nowy gmach ma stać się sercem Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Bytomiu.

Związkowcy są przeciwni konsolidacji

Związki zawodowe działające w "Dwójce" i "Czwórce" nie są optymistycznie nastawione do planów połączenia szpitali. Zdaniem liderki związku w Szpitalu Specjalistycznym nr 2, Joanny Lukosek, autorzy pomysłu nie wyjaśnili wystarczająco, jak miałaby wyglądać ta fuzja i skąd pochodziłyby środki na realizację. Związkowcy obawiają się zagrożenia stabilności miejsc pracy, ryzyka zwolnień grupowych, pogorszenia warunków pracy i płacy oraz likwidacji wybranych oddziałów, komórek organizacyjnych i stanowisk.

Organizacje związkowe w obu szpitalach wszczęły spór zbiorowy. Personel żąda gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników przez co najmniej 6 lat, odszkodowania z powodu zwolnienia z pracy bez winy pracownika, przypadku decyzji o dobrowolnym odejściu pracownika wypłaceniu jednorazowych odpraw pieniężnych uzależnionych w wysokości uzależnionej od stażu pracownika, zapewnienia środków na przekwalifikowanie odchodzących pracowników oraz zwrotu pełnego odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.

Do działań związkowców odniosły się dyrekcje Szpitala Specjalistycznego nr 2 i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 we wspólnym oświadczeniu.

- Rozumiemy niepokój, jaki wywołały wyniki przeprowadzonego kilka miesięcy temu referendum, jednak chcemy wyraźnie podkreślić: obecny kształt planowanej konsolidacji gwarantuje pełne bezpieczeństwo zatrudnienia oraz stwarza perspektywę bezprecedensowego rozwoju, o jaki od lat walczyliśmy - czytamy w oświadczeniu.

Dyrektorzy uspokajają, że utworzenie Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Bytomiu nie będzie równoznaczne z likwidacją żadnego z obecnie istniejących szpitali. Obawy o masowe zwolnienia i odcinanie pacjentów od leczenia uznali za bezpodstawne. Dementują też doniesienia o zamiarach prywatyzacji lub wyprowadzania usług pomocniczych.

- Nasza strategia zakłada budowanie samowystarczalności w oparciu o własną, publiczną kadrę. Doskonałym tego dowodem jest obszar diagnostyki laboratoryjnej, na przykład: Szpital nr 4 kupuje obecnie u firmy zewnętrznej histopatologiczne usługi laboratoryjne, które wykonuje laboratorium Szpitala nr 2. Po połączeniu placówek, zapotrzebowanie na badania dla obu szpitali przejmie doskonale działające laboratorium publiczne, co wzmocni pozycję zawodową pracujących tam diagnostów i techników - napisano w oświadczeniu.

Szefostwo szpitali podkreśla, że konsolidacja ma wyeliminować wewnętrzną konkurencję o kadrę medyczną. Oddziały mają się wzajemnie uzupełniać, a nie zamykać. - Tworzymy skoordynowaną ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną. Pacjent zyska szybszy dostęp do pełnego konsylium specjalistów w ramach jednej, silnej instytucji - czytamy w oświadczeniu. Dzięki planowanej inwestycji nowy podmiot leczniczy ma oferować pacjentom leczenie w komfortowych warunkach, zaś personel będzie mieć do dyspozycji nowoczesną infrastrukturę spełniającą wyższe standardy.

- Eskalowanie emocji, ogłaszanie sporów zbiorowych i straszenie opinii publicznej „likwidacją” szpitali w Bytomiu w momencie, gdy placówki zyskują gwarancje finansowe i infrastrukturalne, uderza przede wszystkim w dobro chorych oraz buduje destrukcyjne poczucie zagrożenia wśród personelu. Przyszłość bytomskich szpitali to nowoczesna baza lecznicza i stabilne miejsca pracy. Apelujemy do organizacji związkowych o odpowiedzialność za słowo, zaprzestanie budowania atmosfery kryzysu i zapraszamy do merytorycznego dialogu przy stole negocjacyjnym – w oparciu o fakty zarządcze, a nie polityczne hasła - takimi słowami zakończono oświadczenie.
Nowy mural w podwórzu kamienicy przy Wrocławskiej 30

Może Cię zainteresować:

Surrealistyczny mural w podwórzu kamienicy. Nowe malowidło powstało w Bytomiu

Autor: Redakcja Bytomski

23/10/2026

Ec szombierki magazyn energii

Może Cię zainteresować:

Gigantyczny powerbank u stóp EC Szombierki. Tauron chce zbudować magazyn energii w Bytomiu

Autor: Daniel Lekszycki

17/09/2026

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon
Reklama