INSOLVEO z pomocą dla zadłużonych mieszkańców Bytomia i okolic

Mieliśmy przyjemność porozmawiać z jednym z współwłaścicieli INSOLVEO, które świadczy usługi dla zadłużonych mieszkańców Bytomia, po szczegółowe informacje zapraszamy poniżej.
R: Redaktor
BS: Bartosz Sokół, licencjonowany doradca restrukturyzacyjny, współwłaściciel INSOLVEO

R: Czym jest INSOLVEO? Nowy usługodawca zlokalizowany w samym centrum bytomskiego rynku?

BS: INSOLVEO to innowacyjne centrum pomocy dla zadłużonych konsumentów i przedsiębiorców. Wychodzimy z naszą ofertą dla lokalnej społeczności właśnie teraz, gdy rosnące raty kredytowe oraz galopująca inflacja wymagają od wielu osób poważnego namysłu nad sytuacją finansową. Niewypłacalność nie jest końcem osobistego świata i warto tę myśl dzisiaj szczególnie nagłaśniać.

R: Czy potrzebny jest kolejny podmiot piszący wnioski o upadłość? Dlaczego dłużnicy nie mogliby pójść do jednej z wielu kancelarii prawnych lub firm ogłaszających na słupach ogłoszeniowych uwolnienie od długu i komorników?

BS: Oczywiście mogą. My jednak oferujemy usługę na zupełnie innym poziomie wrażliwości
i specjalizacji. Po pierwsze, nie jesteśmy kolejną kancelarią prawną, która świadczy cały wachlarz usług – od spadków, przez rozwody i spory majątkowe, aż po niewypłacalność i upadłość. Wśród członków zespołu INSOLVEO są prawnicy i ekonomiści, ale przede wszystkim licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni, którzy tylko w tym momencie pełnią funkcję syndyków w ponad 100 upadłościach konsumenckich. Znamy je od kuchni, wiemy gdzie leżą punkty ciężkości.

R: Co to oznacza w praktyce?

BS: Że nie sprzedajemy obietnic bez pokrycia i uproszczonych rozwiązań, które ostatecznie nie prowadzą do celu. Upadłość konsumencka to nie jest – wbrew krzykliwym reklamom - proste „uwolnienie się od długów”, bo nie jest przecież tak, że one nagle znikają wraz z ogłoszeniem upadłości. To tak nie działa. Najpierw jest likwidacja majątku przez syndyka, później zazwyczaj ustalenie przez sąd planu spłaty dostosowanego do możliwości zarobkowych. Plan spłaty może obejmować okres od roku do siedmiu lat, a więc rozpiętość różnych scenariuszy jest w tym przypadku bardzo duża i zależy od wielu czynników. Spotkaliśmy w ramach wykonywania zawodu syndyka wielu dłużników, którzy zupełnie nie rozumieli jakie są konsekwencje złożonego wniosku o upadłość, reagując z gniewem na wynikające z przepisów działania syndyka i sądu. Można tego uniknąć.

R: Czy to oznacza, że upadłość konsumencka nie jest dla dłużników atrakcyjnym rozwiązaniem? Nie stanowi realnej pomocy?

BS: Tego nie powiedziałem! Upadłość konsumencka stwarza realną przestrzeń wyjścia ze stanu niewypłacalności, z której z powodzeniem korzysta coraz więcej Polaków. Tylko w 2021 roku ogłoszono ponad 18 tys. upadłości konsumenckich, co stanowi wzrost o 39% w stosunku do roku 2020, w którym ogłoszono ich ponad 13 tys. Nie ma w tej chwili bardziej efektywnego narzędzia wychodzenia z osobistej zapaści finansowej, niemniej trzeba być gotowym raczej na maraton niż sprint, podchodząc do całego procesu oddłużenia odpowiedzialnie, transparentnie i świadomie.

R: Czy są obecnie jeszcze jakieś inne narzędzia wychodzenia z problemów finansowych?

BS: Zdecydowanie tak. Upadłość konsumencka nie tylko nie jest jedynym rozwiązaniem, ale niekiedy nie jest rozwiązaniem najlepszym. Możliwe jest na przykład zawieranie układu
z wierzycielami (wtedy można uchronić majątek przed likwidacją), albo upadłość w trybie pre-pack, czyli ze wskazaniem nabywcy naszego majątku i szybką transakcją. Czasami warto też rozważyć negocjowanie i zawieranie dwustronnych porozumień z kluczowymi wierzycielami. Zdiagnozować niewypłacalność może „lekarz pierwszego kontaktu”, niemniej sformułowanie optymalnej ścieżki powrotu do finansowego zdrowia to już domena wyspecjalizowanych w tym zakresie doradców. W razie podejrzenia ciężkiej choroby płuc nie chcielibyśmy być diagnozowani przez znajomego lekarza laryngologa lub leczeni przez znanego nawet chirurga – podobnie jest z niewypłacalnością. Przemyślana strategia to klucz do oddłużenia.

R: Na wstępie stwierdził Pan, że INSOLVEO to „innowacyjne” centrum pomocy dla osób zadłużonych. Dlaczego innowacyjne?

BS: Choćby dlatego, że przełamujemy pewne społeczne tabu otwierając punkt usługowy
w samym centrum miasta, naprzeciw słynnej bytomskiej rzeźby śpiącego lwa, tuż obok popularnej piekarni i lodziarni. Chcemy w ten sposób powiedzieć, że niewypłacalność jest naturalną częścią codziennego życia i nie musi wiązać się z odium winy, wstydu i zażenowania. Tak jak chorują nasze ciała, tak też mogą chorować nasze finanse – czasami dlatego, że nienależycie o nie dbaliśmy, ale częściej z przyczyn od nas niezależnych (np. nabytych uwarunkowań społecznych, zdarzeń losowych, chorób, utraty pracy lub konkurencyjności prowadzonego biznesu).

R: Pewnie wiąże się to również z tym, że INSOLVEO nie chce być „firmą-krzakiem” z anonimowym numerem telefonu na słupie, ale miejscem obustronnej transparentności, również z waszej strony?

BS: Zdecydowanie. Można nas sprawdzić i poznać; mamy twarze, nazwiska, bogatą historię zawodową i szereg sukcesów. Twórcami marki INSOLVEO są wspólnicy Kancelarii Kubiczek Michalak Sokół sp. z o.o. (kmsbiznes.pl), jednego z wiodących podmiotów w branży niewypłacalności. KMS w ostatnich dwóch latach zajął III miejsce w Rankingu Kancelarii Prawnych w kategorii Nowe Prawo Restrukturyzacja, organizowanym przez dziennik Rzeczpospolita, otrzymując również rekomendację Forbes Polska w rankingu „Najlepsze Kancelarie Polska 2022” w obszarze restrukturyzacji i upadłości. KMS w 2020 r. był też najczęściej powoływanym syndykiem w upadłościach gospodarczych w Polsce. Nie jesteśmy znikąd, nie zajmujemy się tym od wczoraj – Klient musi wiedzieć, że powierza tę niezwykle wrażliwą część swojego życia w ręce sprawdzonych profesjonalistów.

R: „Innowacyjne” nie oznacza w tym przypadku cyfrowe i technologicznie zaawansowane? Taki jest, jak się zdaje, wiodący trend.

BS: Nie boimy się nowych technologii. Oferujemy chat-box na stronie www oraz zdalne prowadzenie sprawy za pomocą technologii cyfrowych. Nasze zasoby są w pełni zdigitalizowane, obecni jesteśmy też mocno w przestrzeni internetowej. Nasza innowacyjność to jednak komplementarność świata cyfrowego i dotykalnego – teleporada to często za mało! Gotowi jesteśmy spotkać się w lokalu, wysłuchać historii powstania problemów i pomóc również tym, którzy wolą przynieść dokumenty do biura niż skanować i przesyłać mailem. Nie zapominajmy, że dla wielu starszych osób życie toczy się wciąż w trybie czysto analogowym!

R: Czy jest coś, co chciałby Pan powiedzieć osobom szukającym pomocy związanej z zadłużeniem? Od czego mogliby zacząć?

BS: Przede wszystkim nie warto czekać i zwlekać z udaniem się po pomoc. Nie ma sytuacji bez wyjścia – prawo oferuje dziś wiele rozwiązań, które spełniają funkcję społeczną i humanitarną. Najtrudniej niekiedy zrobić pierwszy krok i podjąć wewnętrzną decyzję, później bywa już łatwiej. Z mojej strony zapraszam na stronę www.insolveo.pl, ale również do naszego biura w Bytomiu, mieszczącego się przy ul. Rynek 22 w samym centrum miasta. Każdą pierwszą poradę oferujemy bezpłatnie. Jesteśmy dostępni również pod telefonem: 602 502 301. Dziękuję za rozmowę.

INSOLVEO

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon