- Decyzja o wstrzymaniu przyjęć jest związana z brakami kadrowymi personelu lekarskiego, co uniemożliwia zapewnienie całodobowej opieki medycznej w Oddziale Chorób Wewnętrznych - poinformował szpital w swoich social mediach.
Przerwa w przyjmowaniu pacjentów ma potrwać do 31 sierpnia. W środę rozpoczął się proces wypisywania chorych, którzy obecnie przebywają na oddziale, lecz to nie oznacza, że pozostaną bez opieki. Pacjenci, których proces leczniczo-diagnostyczny nie zostanie zakończony, zostaną przekazani do innych podmiotów leczniczych, w których możliwe będzie kontynuowanie niezbędnego leczenia i opieki.
Na szczęście w Bytomiu są jeszcze dwa inne szpitale i to w promieniu zaledwie 1,5 kilometra od placówki przy ul. Żeromskiego. Ponadto w najbliższej okolicy - Piekarach Śląskich, Zabrzu, czy Tarnowskich Górach - są kolejne podmioty lecznicze.
Trwa rekrutacja
Przyczyną tej sytuacji jest ograniczona dostępność lekarzy specjalistów chorób wewnętrznych na rynku pracy. Szpital prowadzi rekrutację, aby jak najszybciej uzupełnić kadrę i wznowić funkcjonowanie oddziału. Kandydaci mogą kontaktować się z Działem Kadr pod numerem telefonu 32 396 32 32. Oprócz specjalistów chorób wewnętrznych poszukiwani są również anestezjolodzy oraz specjaliści chirurgii ogólnej i chorób zakaźnych.
Szpital podkreśla, że wszystkie wynagrodzenia wynikające zarówno z umów o pracę, jak i umów kontraktowych są regulowane na bieżąco. Placówka nie posiada zaległości wobec specjalistów, choć rzeczywiście jej sytuacja finansowa jest trudna. W tym roku Bytom przekazał niemal 11 milionów złotych z budżetu miasta na pokrycie straty netto szpitala, a od 2018 roku samorząd wsparł go sumą prawie 65 mln zł.
Może Cię zainteresować:
Nareszcie! Znów dojedziemy tramwajem z Bytomia do Katowic przez chorzowską estakadę
Może Cię zainteresować:
Kolega uratował życie Bytomianinowi. Odpoczynek nad Chechłem mógł skończyć się tragicznie
Może Cię zainteresować: