Miasto

Platany znikają z bytomskiego Rynku. Nowe nasadzenia pojawią się wiosną


W centrum Bytomia praca wre. Trwa wycinka 20-letnich platanów. Z płyty Rynku znikają uschnięte drzewa, które zagrażają bezpieczeństwu przechodniów.

Reklama

Drzewa rosnące na bytomskim Rynku mają ponad 20 lat. Posadzono je w niewielkich misach. - Nie miały szans zapuścić głęboko korzeni i pobrać z gleby składników odżywczych – mówi Anna Krzyszkowska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu. We wrześniu informowaliśmy, że runęło jedno z nich. Okazało się, że było zupełnie spróchniałe. Pozostałe platany także znajdują się w fatalnym stanie. - MZZiGK dysponuje opinią dendrologiczną, która wyraźnie wskazuje na to, że część drzew już zamarła, a druga część nie rokuje na przyszłość i wkrótce podzieli taki sam los – wskazuje przedstawicielka biura prasowego bytomskiego magistratu.

Drzewa zaczęły usychać już w 2013 roku. Mówiło się wówczas, że przyczyną ich złego stanu są m.in. wysokie temperatury panujące latem i nagrzewająca się płyta Rynku. Co więcej, niewielki misy, w których je posadzono nie miały korzystnego wpływu na rozwój drzew. Jesienią tego roku ustalono, że wszystkie drzewa trzeba usunąć. Wycinkę rozpoczęto 30 grudnia.

- Jak zapowiadaliśmy wcześniej, po uprawomocnieniu się decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotyczącej usunięcia zagrażających bezpieczeństwu ludzi drzew, rozpoczęliśmy ich wycinkę - wyjaśnia Anna Krzyszkowska. Zapewnia też, że z płyty Rynku znikną wszystkie drzewa, a w ich miejsce nasadzone zostaną nowe. - Nasadzenia planowane są na przełomie kwietnia i maja. Uschnięte drzewa na Rynku są obecnie wycinane. Następnie betonowe misy, w których rosły zostaną oczyszczone z karpiny – precyzuje Anna Krzyszkowska z UM.

Zgodę na wycinkę wydał wojewódzki konserwator zabytków, a nowe nasadzenia pojawią się wiosną. Magistrat nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji jakie to będą gatunki.

Pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej i Gospodarki Komunalnej w Bytomiu dziś rano starali się także naprawić świąteczną dekorację zdobiącą plac Sikorskiego, bowiem w weekend stojąca tam choinka uległa zniszczeniu, tracąc czubek.

fot. Magdalena Grabowska

Zobacz też:
Discuss this article in the forums (2 replies).

ruda Avatar
ruda odpowiedział w temacie: #188156 2019/12/31 09:27
Doktoryzacji to może nie ale elementarnej wiedzy z zakresu nauk przyrodniczych już tak. Sam kiedyś brałem udział w akcji sadzenia drzewek, nikt mnie nie chciał słuchać że w tej glebie i warunkach nasłonecznienia maja marne szanse. Ale kto by tam się słuchał-papier się musi zgadzać i $$$.
Passphrase Avatar
Passphrase odpowiedział w temacie: #188155 2019/12/31 09:08
Po raz kolejny więc za głupotę i niewiedzę osób odpowiedzialnych zapłacą mieszkańcy. Od 30 lat na różne stanowiska decyzyjne w tym mieście wybiera się kolesi i pociotków którzy na niczym się nie znają, pobierają z miejskiej kasy wysokie apanaże, a okazują się nie być nawet specjalistami od sadzenia drzewek, co jak powszechnie wiadomo wymaga doktoryzacji. Banda nieudaczników i nieuków.

Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.