Do zatrzymania doszło w jednym z marketów na terenie Bytomia. Na miejsce zostali wezwani policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach, którzy pełnili służbę w mieście.
Przyjechali do Bytomia by kraść
Pracownicy sklepu ujęli na gorącym uczynku 22-latkę i 37-latka z powiatu będzińsko-lędzińskiego. Według ustaleń policji para skorzystała z kasy samoobsługowej, zapłaciła tylko za jeden produkt, a następnie chciała opuścić sklep z pełnym koszykiem artykułów spożywczych i przemysłowych. Łączna wartość towaru przekraczała 4 tys. zł. Zachowanie pary zauważył pracownik marketu.
Zatrzymani mieli twierdzić, że do Bytomia przyjechali autostopem. Policjanci znaleźli jednak przy kobiecie kluczyki do samochodu, który był zaparkowany przed marketem. Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze znaleźli woreczek z białą, sypką substancją. Przeprowadzone badanie wykazało, że była to amfetamina.
Mają więcej kradzieży na sumieniu
W toku dalszych czynności bytomscy policjanci ustalili, że para działając w podobny sposób dopuściła się także kradzieży w Chorzowie. Wartość skradzionych tam produktów wyniosła blisko 4,5 tys. zł.
37-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży. 22-latka również usłyszała dwa zarzuty kradzieży, a ponadto zarzut posiadania narkotyków. O dalszym losie obojga zdecyduje sąd. Policjanci sprawdzają również, czy zatrzymani nie mają na swoim koncie innych podobnych czynów.