Piłkarze Polonii wygrali, koszykarze przegrali po zaciętej końcówce. Emocjonująca sobota w Bytomiu

Sporo emocji dostarczyły kibicom sobotnie mecze Polonii Bytom. Piłkarze Niebiesko-Czerwonych pokonali przed własną publicznością Chrobrego Głogów 3:2, odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu. Znacznie mniej szczęścia mieli koszykarze, którzy mimo wysokiego prowadzenia musieli uznać wyższość Kotwicy Kołobrzeg, przegrywając 87:91.

Polonia Bytom: ArenaAkcji.pl / Łukasz Brożek
Trybuna polonia bytom szaliki

Trzy gole do przerwy i nerwowa końcówka

Po wyjazdowej wygranej z Puszczą Niepołomice piłkarze Polonii Bytom ponownie sięgnęli po komplet punktów. Tym razem przy Piłkarskiej 8 pokonali Chrobrego Głogów 3:2, choć jeszcze do przerwy nic nie wskazywało na to, że o zwycięstwo będą musieli walczyć do ostatnich minut.

Bytomianie od początku szukali okazji do zdobycia bramki. Już w 12. minucie bliski szczęścia był Lucjan Zieliński, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką. Chrobry odpowiedział kilka minut później, kiedy Wojciecha Banasika próbował pokonać Sebastian Strózik. Bramkarz Polonii nie dał się jednak zaskoczyć.

Wynik otworzył w 22. minucie Konrad Andrzejczak, który wykorzystał dobre rozegranie rzutu rożnego. Dziewięć minut później było już 2:0. Benedik Mioć minął dwóch rywali i mocnym uderzeniem zza pola karnego zdobył swoją pierwszą ligową bramkę w barwach Polonii. Tuż przed przerwą gospodarze przeprowadzili jeszcze jedną skuteczną akcję. Po podaniu Kamila Orlika do siatki trafił Kamil Wojtyra. Sędziowie początkowo dopatrzyli się spalonego, ale po analizie VAR gol został uznany.

Po przerwie Chrobry zaczął odrabiać straty. W 66. minucie Jakub Gric wykorzystał zamieszanie w polu karnym gospodarzy, a siedem minut później zdobył drugą bramkę, tym razem z rzutu karnego. Jedenastkę podyktowano po faulu Jakuba Szymańskiego na Michale Kozajdzie.

Goście złapali kontakt i końcówka spotkania zrobiła się nerwowa. Polonia zdołała jednak utrzymać jednobramkową przewagę i po raz drugi z rzędu zakończyła ligowy mecz zwycięstwem.

Kolejne spotkanie Niebiesko-Czerwoni rozegrają w sobotę, 24 października. W ramach 12. kolejki Betclic 1. Ligi zmierzą się na wyjeździe z Unią Skierniewice. Początek meczu o godzinie 15:30.

Koszykarze wypuścili zwycięstwo z rąk

Nieco inaczej potoczyło się sobotnie spotkanie koszykarzy Polonii Bytom, którzy w Hali na Skarpie podejmowali Datzzy Kotwicę Port Kołobrzeg. Gospodarze przez większą część meczu prowadzili, momentami nawet różnicą 18 punktów, ale ostatecznie przegrali 87:91.

Początek należał zdecydowanie do bytomian. Jarosław Giżyński trafiał z dystansu, punktował również Wojciech Leszczyński i po kilku minutach Polonia prowadziła już 25:7. Pierwszą kwartę podopieczni Mariusza Bacika zakończyli wynikiem 34:18.

Niestety, już na początku meczu urazu stawu skokowego doznał Konrad Dawdo. W składzie zabrakło też Piotra Karpacza, który zmaga się z podobną kontuzją. Brak obu zawodników mocno ograniczył trenerowi możliwości rotacji pod koszem.

Kotwica, która przyjechała do Bytomia po trzech kolejnych porażkach, zaczęła odrabiać straty w drugiej kwarcie. Duży udział miał w tym doświadczony James Washington. Do przerwy przewaga gospodarzy stopniała do sześciu punktów (47:41), ale w trzeciej części meczu Polonia ponownie odskoczyła rywalom. Przed ostatnią kwartą prowadziła 73:62.

Wtedy jednak gra bytomian wyraźnie się pogorszyła. Gospodarze mieli problemy ze skutecznością, a goście konsekwentnie zmniejszali różnicę punktową. Na pięć minut przed końcem Kotwica po raz pierwszy wyszła na prowadzenie i nie oddała go już do końcowej syreny. Ostatecznie wygrała 91:87, a samą czwartą kwartę rozstrzygnęła na swoją korzyść 29:14.

Po meczu trener Mariusz Bacik przyznał, że kontuzje zawodników podkoszowych miały wpływ na przebieg końcówki. Zwrócił również uwagę na słabszą dyspozycję strzelecką Devina Hutchinsona, który trafił tylko jeden z dziewięciu rzutów z gry. Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że Amerykanin miał dobre pozycje do oddawania rzutów, lecz tym razem brakowało mu skuteczności. Z kolei kapitan Wojciech Leszczyński nie ukrywał rozczarowania przebiegiem ostatniej kwarty, w której rywale zdołali przejąć inicjatywę.

Po pięciu kolejkach PZKosz 1. Ligi Polonia ma na koncie dwa zwycięstwa i trzy porażki. W najbliższą sobotę, 24 października, bytomianie zmierzą się na wyjeździe z KSK Qemetica Notecią Inowrocław. Początek o godzinie 18:00. Tydzień później do Hali na Skarpie przyjedzie Polonia 1912 Leszno. Spotkanie zaplanowano na godzinę 20:00.

Zatrzymanie zlodzieja paliwa bytom

Może Cię zainteresować:

Seria kradzieży paliwa na Śląsku. Cztery osoby zatrzymane przez bytomską policję

Autor: Redakcja Bytomski

17/10/2026

Budowa Panattoni Park Bytom

Może Cię zainteresować:

Grembox i Latex Opony z Rudy Śląskiej wprowadzają się do Bytomia. W gigantycznym centrum nie ma już miejsca

Autor: Daniel Lekszycki

15/10/2026

Ola miroslaw bytom

Może Cię zainteresować:

Medalistka olimpijska na Skarpie. Aleksandra Mirosław odwiedziła bytomskie centrum wspinaczkowe

Autor: Redakcja Bytomski

13/10/2026

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon
Reklama