Bytom ma ponad 100 zbiorników wodnych. Żadnego nie wykorzystuje się do rekreacji. Czy na Brandce powino powstać kąpielisko?

Jak to możliwe, że w mieście, w którym jest ponad 100 zbiorników wodnych żaden z nich nie jest wykorzystywany w celach rekreacyjnych? Uszkodzenie basenu na pływalni odkrytej skłania ku rozważaniom nad zagospodarowaniem bytomskich stawów. Czy nad którymś z nich powinna powstać plaża z kąpieliskiem?

fot. Daniel Lekszycki - fotomontaż przy użyciu AI
Brandka kapielisko

Większość bytomskich stawów powstała w wyniku obniżeń terenu spowodowanych eksploatacją górniczą. W 1902 roku na terenie aglomeracji katowickiej znajdowało się ledwie 26 zbiorników wodnych w nieckach obniżeniowych, a pod koniec XX w. było ich już 369. Według danych Głównego Instytutu Górnictwa w samym Bytomiu jest aż 116 zbiorników o łącznej powierzchni 100,1 ha. Mamy tu wręcz małe pojezierze.

Największym sztucznym jeziorem w Bytomiu jest Brandka znajdująca się pomiędzy Karbiem a Miechowicami. Jest to bardzo młody zbiornik, który zaczął się kształtować dopiero w latach 90. Od 1996 do 2023 roku jej powierzchnia powiększyła się z 9,22 ha do 22,36 ha.

Brandka jeszcze urośnie

W ciągu najbliższych lat może znacząco się powiększyć w wyniku połączenia z sąsiednim stawem Bączek, również będącym niecką bezodpływową. Wpływ na to ma obniżanie terenu spowodowane eksploatacją metodą na zawał pokładów węgla w rejonie obwodnicy. Chociaż kopalnia Bobrek niedawno została zamknięta, to grunt będzie jeszcze długo pracować, co będzie przekładać się na zmianę linii brzegowej Brandki i Bączka.

Brandka wzbudza zainteresowanie naukowców. Tylko w 2024 roku swoje badania obejmujące ten zbiornik opublikowali badacze z Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Dzięki nim wiemy dość dużo o tym zbiorniku.

Jego dno stanowią zalane łąki na gruncie gliniastym, pod którym znajduje się dolomit. W części północnej Brandka rozlała się na tereny leśne, o czym świadczą pnie wystające z wody. W części zachodniej maksymalna głębokość wynosi 2-3 metry, natomiast w pobliżu obwodnicy rośnie do ok. 6 m.

Staw jest zasilany wodą opadową spływającą z okolicznych terenów. Objętość wody jest szacowana na ok. 421 tys. m sześc., czyli 168 basenów olimpijskich.

Naukowcy proponują funkcję rekreacyjną

Naukowcy zwracają uwagę na kwestię czystości wody w Brandce, jednak wskazują, iż "przy pewnych nakładach i zabiegach rekultywacyjnych, takie zbiorniki mogą być również terenami rekreacyjnymi dla miasta, sprzyjać lokalnemu mikroklimatowi, łagodzić wpływ miejskich wysp ciepła, być częścią infrastruktury retencyjnej i stanowić cenny obszar o zwiększonej bioróżnorodności".

Ponadto stwierdzają, że w przypadku połączenia Brandki i Bączka dalsze wypompowywanie nadmiaru wody będzie nieopłacalne. Już teraz kosztuje to 700 tysięcy złotych rocznie.

- Rozwój tego obszaru w kierunku włączenia go w błękitno-zieloną infrastrukturę Bytomia powinien być priorytetem dla instytucji decyzyjnych miasta - napisano we wnioskach w artykule Pawła Wity (URK), Joanny E. Szafraniec, Damiana Absalona i Andrzeja Woźnicy (UŚ) opublikowanym na stronach renomowanego magazynu Nature.

Nad Brandkę łatwo dojechać

Trzeba przyznać, że lokalizacja Brandki jest doskonała pod kątem rekreacji. Zbiornik położony jest w środku miasta, a dodatkowo w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się Północna Obwodnica Bytomia oraz linie kolei normalnotorowej i wąskotorowej, co sprawia, że łatwo tu dojechać praktycznie z każdej strony i w prosty sposób można zorganizować transport zbiorowy dla osób chcących wypoczywać nad wodą.

Udostępnienie Brandki do celów rekreacyjnych może rozwinąć lokalną gospodarkę i przyciągnąć do Bytomia ludzi z innych miast, którzy są zmęczeni tłumami na innych zbiornikach wodnych w okolicy.

Pozytywnym przykładem do naśladowania mogą być Stawiki w Sosnowcu, gdzie funkcjonuje kąpielisko z plażą miejską o długości 100 m, kompleks sportów wodnych z wyciągiem nart wodnych, ścieżka edukacyjna i szereg innych atrakcji. Zbiornik jest o wiele mniejszy od Brandki (7,8 ha), ale posiada podobną głębokość.

Innym przykładem jest zrewitalizowany w 2023 roku staw Starganiec na pograniczu Katowic i Mikołowa, gdzie utworzono plażę z pomostem pływającym, boiska do siatkówki plażowej i postawiono altany piknikowe. Starganiec jest jeszcze mniejszy niż Stawiki, bo ma zaledwie 3 hektary.

Nie trzeba więc daleko szukać dowodów na to, że zagospodarowanie takich zbiorników jest możliwe. Niegdyś w Bytomiu funkcjonowało kilka kąpielisk w Śródmieściu, Rozbarku, Szombierkach i Łagiewnikach. Dziś istnieje tylko jedno, które w dodatku zostało częściowo wyłączone z powodu szkód górniczych. Utworzenie plaży nad jednym z bytomskich stawów mogłoby wypełnić lukę w ofercie rekreacyjnej, zapewniając mieszkańcom ochłodę w okresie letnim.

Awaria na basenie w Bytomiu

Może Cię zainteresować:

Wielka dziura w basenie. Szkody górnicze zepsuły sezon letni w Bytomiu

Autor: Daniel Lekszycki

24/06/2026

Heinitzgrube podpisanie umowy mgw bytom

Może Cię zainteresować:

Bytom otwiera kopalniane archiwa dla historyków. Muzeum przeprowadzi digitalizację

Autor: Daniel Lekszycki

15/06/2026

Vogue bytom ceramiczny

Może Cię zainteresować:

Vogue znów zaprasza do Bytomia. Słynny magazyn zachwyca się tutejszą architekturą

Autor: Daniel Lekszycki

09/06/2026

Subskrybuj bytomski.pl

google news icon
Reklama