Kontrowersyjna specustawa
Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących została okrzyknięta mianem Lex Deweloper. Przyjęcie tych przepisów spotkało się z dużymi kontrowersjami, gdyż pozwalają one na budowę bloków w miejscach, które nie zostały do tego przeznaczone. Dzięki nim deweloperzy mogą omijać zapisy Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego - wystarczy, że do swojego projektu przekonają radnych, ponieważ ustawa przekazuje im ostateczną decyzję w tej kwestii.
Najwięcej inwestycji na podstawie Lex Deweloper jest realizowanych w dużych miastach. Dotąd w Bytomiu inwestorzy nie musieli korzystać z tych przepisów, bo prowadzono budowy na terenach dopuszczających zabudowę mieszkaniową. Tymczasem wraz z końcem sierpnia tego roku specustawa ma wygasnąć, ale rzutem na taśmę złożono wniosek powołujący się na jej zapisy.
Osiedle na zasypanym wyrobisku
Firma Kabodos sp. z o.o. z Radzionkowa w ostatnich dniach wystąpiła z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej na terenie pomiędzy ulicami Długą i Hlonda. Plan zagospodarowania przestrzennego zezwala w tym miejscu na zabudowę usługową, boiska sportowe oraz garaże i miejsca postojowe. Urbaniści ustalili taką funkcję dla tego obszaru, gdyż znajduje się tam zasypane wyrobisko płytkiej eksploatacji rudnej. Z tej przyczyny nośność gruntu może być niewystarczająca dla większych budynków.
- Zgodnie z odwiertami geotechnicznymi warstwa nasypu ma grubość od 2 do 8 m. Należy uwzględnić ten fakt na etapie projektu fundamentów. Dostępnymi rozwiązaniami technicznymi są: wymiana gruntu na nośny, posadowienie ław na warstwie nośnej, posadowienie na mikropalach lub posadowienie na studniach fundamentowych. Konkretny sposób posadowienia budynku zostanie dobrany na etapie realizacji projektu budowlanego po uwzględnieniu wstępnych kosztorysów robót - napisano we wniosku.
Planowana inwestycja obejmuje budowę trzech budynków mieszkalnych. Bloki mają mieć 4 - 5 kondygnacji i każdy z nich ma pomieścić 22 - 24 mieszkań o zróżnicowanym metrażu, a także kilka lokali usługowych oraz wózkownię i rowerownię. - Kompozycję urbanistyczną ukształtowano tak, aby dopasować zabudowę do istniejących budynków oraz uwarunkowań formalno-prawnych - napisano we wniosku. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się czteropiętrowe bloki oraz trzy jedenastopiętrowe wieżowce, więc planowana zabudowa rzeczywiście powinna wpisać się w otoczenie.
Inwestor ma ambitniejsze plany
Oprócz budowy bloków mieszkalnych przedsięwzięcie ma obejmować również powstanie ciągów pieszo-jezdnych, miejsc postojowych, zieleńców, wiat rowerowych oraz niewielkiego placu zabaw i miejsca rekreacji. Teren ma zostać skomunikowany z ulicą Hlonda poprzez obszar sąsiedniej inwestycji realizowanej przez tę samą firmę już w normalnym trybie. Tam z kolei planowana jest budowa trzech segmentów wielorodzinnych połączonych wspólnym parkingiem podziemnym. Firma Kabodos zamierza więc postawić na Sójczym Wzgórzu łącznie sześć bloków.
Zgodnie z przepisami, do 18 sierpnia można składać w Urzędzie Miejskim uwagi do wniosku złożonego przez inwestora. Później wniosek rozpatrzy Rada Miejska i jeśli wyda pozytywną decyzję, to firma następnie będzie mogła ubiegać się o pozwolenie na budowę.
Może Cię zainteresować:
Dino nie nadąża z otwarciami w Bytomiu, a już buduje kolejne markety
Może Cię zainteresować:

